Czy „clomid” podnosi poziom kortyzolu?

Cytrynian clomifenu, czyli tzw. „clomid” jest nie tylko lekiem wydawanym na receptę w określonych zaburzeniach zdrowotnych, ale także należy do środków stosowanych przez osoby przyjmujące sterydy anaboliczno-androgenne. Przyjmuje się go by „przywrócić równowagę hormonalną” rozregulowaną cyklem sterydowym. Okazuje się, że środek ten jednak wpływa nie tylko na produkcję i aktywność hormonów płciowych, ale także innych, takich jak kortyzol, zwiększając jego poziom. Czy więc można powiedzieć, że przyjmowanie „clomidu” jest zagrożeniem dla tkanki mięśniowej?

Przeczytaj koniecznie:

Skutki uboczne stosowania sterydów. Przestroga dla młodych.

Cytrynian klomifenu – co to takiego?

Cytrynian klomifenu (obiegowa nazwa to „clomid”) jest środkiem farmaceutycznym stosowanym od dawna przede wszystkim w leczeniu bezpłodności kobiet, a także niekiedy – w leczeniu zaburzeń funkcji rozrodczych u mężczyzn. Zaliczany jest on do tzw. „selektywnych modulatorów receptora estrogenowego”, a jego działanie polega na blokowaniu aktywności estrogenów poprzez łączenie się z charakterystycznymi dla nich receptorami, które umiejscowione są w różnych tkankach i narządach. Niesie to za sobą szereg konsekwencji, takich jak przywrócenie jajeczkowania u kobiet i wzrost produkcji plemników u mężczyzn.

Clomid a sport

Clomid stosowany jest także przez osoby przyjmujące sterydy anaboliczno-androgenne (w skrócie SAA), w celu odwrócenia niektórych nieprawidłowości będących skutkiem dopingu. W tym kontekście najważniejszy jest fakt, iż klomifen blokuje receptory estrogenowe umiejscowione w układzie podwzgórzowo-przysadkowym, ingerując tym samym w system kontrolujący produkcję gonadotropin i testosteronu. Pod wpływem działania klomifenu dochodzi do wzrostu wydzielania gonadoliberyny (GnRH), co stymuluje przysadkę do produkcji luteortropiny (LH), która następnie pobudza gonady do sytnezy testosteronu (jednocześnie wzrasta też poziom estradiolu, jednak jego wpływ na tkanki docelowe jest ograniczony przez cytrynian klomifenu).

Kortyzol a forma sportowa

Zanim przejdę do omówienia zależności pomiędzy clomifenem a kortyzolem, przybliżę wpływ samego kortyzolu na formę sportową. Otóż wysoki poziom tego hormonu jest w tym kontekście dużym zagrożeniem. Związane jest to z tym, że kortyzol w wysokich zakresach powoduje, że tkanki (w tym tkanka mięśniowa), przestają reagować prawidłowo na działanie insuliny, co sprawia, że łatwo jest tłuszcz odłożyć, a trudniej go spalić. Nasila się też katabolizm mięśniowy, po pewnym czasie dochodzić może też do obniżenia aktywności testosteronu. Wszystko to sprawia, że kortyzol nierozerwalnie kojarzony jest z problemami z rozwojem masy mięśniowej, redukcji tkanki tłuszczowej, budowy siły i wydolności tlenowej.