Pięć niepozornych produktów, które wspomagają odchudzanie

Odchudzanie bywa często sprowadzane do ustalenia ujemnego bilansu energetycznego przy zapewnieniu wymaganej podaży białka. W praktyce oczywiście, proces ten jest o wiele bardziej skomplikowany, gdyż wpływa na niego szereg różnych czynników. Przykładowo, okazuje się, że istnieją pokarmy, których włączenie do diety przyspiesza redukcję tłuszczu zapasowego. O jakich produktach mowa?

Przeczytaj koniecznie:

Diety okiem dietetyka: Dieta grejpfrutowa

Grejpfrut

Chyba mało kto tak naprawdę z upodobaniem zajada się grejpfrutami, a szkoda, bo owoce te posiadają szereg ciekawych właściwości. Oprócz sporej zawartości witamin i niektórych składników mineralnych dostarczają także potężnej dawki flawonoidów, z których wybrane wpływają korzystnie na naszą gospodarkę metaboliczną nasilając spalanie tłuszczu zapasowego. Istnieją badania naukowe, w których samo włączenie do diety grejpfrutów (a także soku grejpfrutowego i ekstraktów z tych owoców w postaci suplementów), przyspiesza ubytek masy ciała.

Grupa naukowców z Zakładu Endokrynologii Katedry Żywienia i Badań Metabolicznych Kliniki Scripps, postanowiła sprawdzić wpływ bioaktywnych składników grejpfruta na utratę masy ciała przy stosowaniu diety odchudzającej. Próbę wykonano na 91 ochotnikach z otyłością. Wszystkich uczestników podzielono na 4 grupy. Pierwsza otrzymywała trzy razy dziennie sok jabłkowy i kapsułkę placebo, druga także sok jabłkowy (207ml), ale z dodatkiem ekstraktu z grejpfruta w postaci kapsułki, trzecia otrzymywała sok grejpfrutowy (237ml) i kapsułkę placebo, a czwarta pół świeżego owocu. Po dwunastu tygodniach okazało się, że najmniej, bo jedynie średnio 0,3kg masy ciała straciła grupa otrzymująca sok jabłkowy i placebo, najwięcej natomiast – bo aż 1,6kg – pacjenci spożywający świeży owoc. Osoby otrzymujące sok grejpfrutowy straciły przeciętnie ok. 1,5kg, a osób otrzymujące ekstrakt i sok jabłkowy 1,1kg

Jogurt naturalny

Osoby odchudzające się, często starają się unikać nabiału. Rozpowszechniły się bowiem plotki, które głoszą, iż produkty mleczne utrudniają redukcję tkanki tłuszczowej. Co ciekawe, badania naukowe wskazują coś dokładnie innego. Dane eksperymentalne sugerują, że eliminacja nabiału utrudnia, a włączenie przetworów mlecznych ułatwia spalanie tłuszczu zapasowego. Szczególnie wyraźne jest działanie produktów fermentowanych, takich jak jogurt, mleko ukwaszone, kefir, co prawdopodobnie wynika z aktywności bakterii kwasu mlekowego.

Dość ciekawe badania w tej materii prowadzili irańscy naukowcy z Isfahan University of Medical Sciences, którzy doszli do wniosku, iż włączenie produktów mlecznych do diety niskokalorycznej wyraźnie zwiększa jej efektywność. Do podobnych wniosków doszli badacze z Shaheed Beheshti University of Medical Sciences. Ciekawej literatury jest naprawdę sporo. Należy jednak mieć na uwadze, że nabiał stanowi dość obfite źródło estrogenów, których wysoka podaż sprzyja zatrzymywaniu wody w ustroju, co będzie mieć znaczenie przede wszystkim dla osób szlifujących formę.

Olej kokosowy

Ze spożywaniem oleju kokosowego wiąże się wiele kontrowersji. Z jednej strony dietetycy i lekarze często przestrzegają przed jego konsumpcją wskazując, iż nie tylko nie dostarcza żadnych niezbędnych składników, to jeszcze na dodatek składa się niemal wyłącznie z kwasów nasyconych posądzanych o niekorzystny wpływ na kondycję układu krążenia. Z drugiej strony, istnieją dowodny w postaci badań naukowych, które wskazują, że włączenie oleju kokosowego do diety redukcyjnej wspomaga odchudzanie. Związane jest to z hamującym łaknienie działaniem średniołańcuchowych kwasów tłuszczowych oraz z ich właściwościami termogennymi.

Badania przeprowadzone przez naukowców z Universiti Sains Malaysia wykazały, że olej kokosowy jest szczególnie skuteczny w redukowaniu poziomu tłuszczu trzewnego. Przy okazji sprawdzone zostało bezpieczeństwo stosowania w odniesieniu chociażby do ryzyka rozwoju chorób układu krążenia. Autorzy nie zaobserwowali, by konsumpcja oleju kokosowego niosło za sobą jakiekolwiek ryzyko.