Najgłupsze, zakorzenione mity dotyczące siłowni – CZĘŚĆ II

W pierwszej części odniosłem się do dwóch, pokutujących mitów związanych z wpływem siłowni na zdrowie oraz rzekomo „toksycznymi” odżywkami i suplementami. Oto kolejne opowieści związane z treningiem siłowym.

Przeczytaj koniecznie:

Mity na temat białka.


Wyniki prowadzenia treningu siłowego?

  • dla grupy tradycyjnego treningu siłowego odnotowano wzrost szybkości sprintu na odcinku 20 m o 16% po 9 tygodniach ćwiczeń,
  • dla grupy mieszanego treningu siłowego odnotowano wzrost szybkości sprintu na odcinku 20 m o 14% po 9 tygodniach ćwiczeń,
  • siła wzrosła odpowiednio o 25 i 26% (trening tradycyjny i mieszany),
  • moc w przysiadach z wyskokiem wzrosła odpowiednio o 30 i 35% (trening tradycyjny i mieszany),
  • wysokość skoku ze zmianą pozycji ruchu wzrosła o 36% i 39% (trening tradycyjny i mieszany),

Film – przysiad z wyskokiem

Podsumowanie: niewłaściwy trening siłowy sprawi, że będziesz powolny i słaby. W odpowiednich rękach ciężary nie tylko nie szkodzą, ale też poprawią Twoje osiągi.

Nr 4: „siłownia sprawi, że kobieta zamienia się w Arnolda Schwarzeneggera”

Za każdym razem gdy staram się wyjaśnić kolejnej pani, iż źle obrała cel treningowy napotykam niezrozumienie. Gdy kobieta słyszy „trening siłowy” – widzi tylko sylwetki kulturystów, nabite do granic możliwości ramiona, uda, torsy i plecy, setki żyłek i kipiący testosteron. A teraz wyobraź sobie, że trening siłowy zmienia sylwetkę latami, a na każdy gram mięśni musisz bardzo ciężko pracować. Jeżeli ktoś obiecuje Ci błyskawiczną przemianę ciała – redukcję tłuszczu, tonizowanie, ujędrnienienie, pozbycie się cellulitu, wspaniałe pośladki i uda  – to albo zajmuje się chirurgią plastyczną albo trafiłaś na cudotwórcę. W rzeczywistości zmiana wyglądu ciała jest bardzo trudna i niezmiernie powolna.

Jeżeli myślisz, że po kilku miesiącach zbudujesz mięśnie – to mam złe wiadomości. To bardzo powolny i niewdzięczny proces. Jako kobieta możesz zapomnieć o budowaniu „pękatych mięśni” – jeżeli nie zaczniesz domięśniowo lub oralnie dostarczać wielkich dawek androgenów (jak zawodniczki z NRD i wyczynowe kulturystki). Nawet wtedy budowanie „masy” wcale nie jest takie proste-  o czym przekonują się panie (bo w istocie nie liczy się sama masa – a odtłuszczenie, proporcje, prezencja).

Podsumowując: bez farmakologicznego wspomagania, nawet trenując jak Arnold Schwarzenegger zbudujesz tylko tyle mięśni – aby sylwetka była jędrna, seksowna, a mięśnie były odpowiednio „zarysowane”. Nie bój się sformułowania „trening na masę” – oznacza to tylko: budowanie masy mięśniowej. Dla kobiety każdy dodatkowy kilogram masy mięśniowej to piec spalający tłuszcz. Jeżeli nie masz mięśni – Twój metabolizm spoczynkowy (np. parametr znany jako RMR) jest bardzo powolny, a dodatkowe kalorie są szybko „odkładane”.

Najgłupsze, zakorzenione mity dotyczące siłowni – CZĘŚĆ I

 

 

 

Źródła: Trening szybkości lokomocyjnej i siły eksplozywnej w piłce nożnej Piotr Stępień1, Zbigniew Jastrzębski1,2, Ryszard Mikołajewski3, Łukasz Radzimiński2, Krzysztof Wnorowski2 2. „Kierowanie treningiem szybkościowym zawodnika ju-jitsu” Grzegorz Skibniewski, praca dyplomowa 3. J Hum Kinet. 2014 Jun 28; 41: 265–273. Published online 2014 Jul 8. doi: 10.2478/hukin-2014-0054 “Transference of Traditional Versus Complex Strength and Power Training to Sprint Performance” http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4120461/