„Przeciwności losu”, które utrudniają realizację założeń diety

W teorii sprawa wydaje się stosunkowo prosta. Wystarczy dieta dobrana do potrzeb i możliwości organizmu – oczywiście ukierunkowana na osiągnięcie konkretnego celu, a także odpowiednio zaplanowany trening. W miarę upływu czasu sylwetka nabiera odpowiednich walorów estetycznych, czym można pochwalić się w sezonie wakacyjnym. Jednakże w praktyce okazuje się, iż całe przedsięwzięcie jest o wiele bardziej skomplikowane, choćby ze względu na liczne przeciwności losu i trudne do przełamania okoliczności, które dość mocno osłabiają motywację i zaangażowania. Oto najpopularniejsze z nich:

Przeczytaj koniecznie:

Jak rozplanować dietę przy pracy zmianowej?

Częste wyjazdy służbowe

Podróżowanie i częste wyjazdy to wyzwanie dla osób pragnących właściwie się odżywiać, trenować i poprawiać estetykę sylwetki. Zabieranie ze sobą wcześniej przygotowanych posiłków na spotkania biznesowe może postawić delikwenta w nieco niezręcznej sytuacji, podobnie jak rezygnacja z pokarmów podczas kolacji z kontrahentami. Warto jednak wiedzieć, iż poza skrajnie rewolucyjnymi rozwiązaniami istnieją możliwości wzbudzające mniej kontrowersji. Otóż, zamawiając jedzenie w restauracji dokonać można lepszych lub gorszych wyborów. I tak opcją nie wzbudzającą podejrzeń (w odróżnieniu od np. małej sałatki) będzie grillowane lub pieczone mięso bądź ryba podane z bukietem warzyw, a nawet z ziemniakami. Podarować sobie natomiast można dania mączne, smażone na głębokim oleju, panierowane.

Sprawa ulega uproszczeniu, gdy podróżujemy samotnie i stołujemy się samotnie – warto zapamiętać, iż nie wszystkie potrawy muszą pochodzić z baru czy restauracji, można samodzielnie w domu przygotować sobie jeden lub dwa posiłki i spożyć w dogodnym momencie. Warto też zabrać ze sobą wartościowe przekąski – w postaci migdałów, orzechów włoskich, (które mają to do siebie, iż są trwałe i niewrażliwe na działanie temperatury, a także bardzo odżywcze i sycące), jak również owoców, które dostarczają sporych dawek witaminy C, kwasu foliowego, potasu, flawonoidów i które odwrócą naszą uwagę od niskojakościowych produktów żywnościowych takich jak konwencjonalne słodkości.

Liczne imprezy i spotkania towarzyskie

Sezon wiosenno-letni sprzyja organizowaniu imprez, szczególnie często pojawiają śluby i inne się ukryć, iż biesiadowanie, które wiąże się bardzo często z wielogodzinną i trudną do oszacowania konsumpcją i przyjmowaniem napojów alkoholowych nie sprzyja pracy nad estetyką sylwetki. Mało tego, zazwyczaj doprowadza do przerwania zaplanowanych działań ukierunkowanych na uzyskanie zadbanej i wysportowanej sylwetki, a w efekcie długoterminowy powoduje, iż wracamy do punktu wyjścia. Co można zrobić, aby pogodzić bujne życie towarzyskie ze zdrowym odżywianiem i regularną aktywnością fizyczną?

Przede wszystkim wskazany jest umiar w beztroskim „balowaniu”. Warto zapamiętać, iż w tym wypadku dokonywać można lepszych i gorszych wyborów. Na weselu można siedzieć przy stole i zajadać się ciastem przez bite kilka godzin, albo też bawić się na parkiecie i w sposób w miarę rozsądny dobierać pokarmy. Również spotkanie na świeżym powietrzu można zorganizować przy wątpliwej jakości kiełbasie i hektolitrach piwa, a można postarać się i przygotować mięso, ryby, warzywa, a alkohol ograniczyć do minimum etc. Wbrew pozorom można dobrze bawić się, naginając nieco obowiązujące powszechnie normy tradycyjnego „grilla” czy też innego towarzyskiego spotkania.

Choroby i przeziębienia

Chorobom i dolegliwościom, zwłaszcza tym mniej niebezpiecznym, związanym np. z infekcją górnych dróg oddechowych towarzyszy bardzo często poluzowanie reżimu zdrowej diety, połączone z poprawianiem sobie nastroju niskojakościowymi przekąskami i potrawami. Tymczasem, jest to moment, w którym zdecydowanie warto postawić na nisko przetworzoną żywność – w zależności do rodzaju choroby i kondycji zdrowotnej, umiejętnie dobierając pokarmy można sobie pomóc łagodząc wybrane objawy czy dolegliwości. Kolejna paczka ciastek natomiast może być źródłem przelotnej przyjemności, jednak w ostatecznym rozrachunku zazwyczaj przyczynia się do pogorszenia samopoczucia, co również nie pozostaje bez znaczenia w toku trwania choroby.

Choć to niełatwe, trzeba starać się trzymać kontrolę nad sposobem odżywiania, a już w żadnym wypadku nie należy traktować choroby jako wymówki czy usprawiedliwienia pozwalającego jeść “co popadnie”. Wręcz przeciwnie, choroby zarówno błahe i chwilowe jak i  również (czy też może zwłaszcza) te przewlekłe, powinny stanowić dodatkowy bodziec motywujący do dbania o właściwie zbilansowaną dietę.

Podsumowanie

Poprawa estetyki sylwetki w praktyce nie jest łatwa, również ze względu na pojawiające się zewnętrzne (w sensie bezpośrednio niezależne od nas samych) okoliczności i sytuacje. Większość osób traktuje trudności jako usprawiedliwienie do objadania się przetworzonym jedzeniem oraz jako pretekst do zaprzestania regularnej aktywności fizycznej, co koniec końców procentuje brakiem jakichkolwiek postępów. Jednostki zdeterminowane i ukierunkowane na osiągnięcie zaplanowanego celu, wszelkie pojawiające się trudności i niesprzyjające okoliczności traktują jako kolejne wyzwanie, któremu można sprostać.