Dlaczego kobietom tak trudno jest zwiększyć ilość tkanki mięśniowej?

Nie ulega wątpliwości, że w przypadku kobiet rozwój masy mięśniowej przebiega drastycznie wolniej niż ma to miejsce u mężczyzn (powinny o tym pamiętać panie, które boją się, że trening z obciążeniem doprowadzi do gwałtownego rozrostu muskulatury i nagłej maskulinizacji sylwetki). Oczywiście, można sprowadzić odpowiedź na to pytanie do lakonicznego stwierdzenia, iż „winne są hormony”. Tyle, że takie postawienie sprawy absolutnie nie wyczerpuje tematu przyczynowości i na pewno nie ułatwia wyciągnięcia odpowiednich wniosków praktycznych, które mogłyby pomóc w przełamywaniu fizjologicznych ograniczeń. Stąd też w niniejszym opracowaniu postaram się w sposób czytelny przedstawić istotę problemu odnosząc się do często popełnianych błędów.

Przeczytaj koniecznie:

Jak rozpoznać zastój - przyczyny i rozwiązanie problemu

Po co kobietom mięśnie?

Chociaż zdecydowana większość pań perspektywę przyrostu muskulatury traktuje z duża obawą, to są też kobiety, które doskonale zdają sobie sprawę z tego, że dodatkowa tkanka mięśniowa działa zdecydowanie na korzyści ogólnie pojętej sprawności fizycznej, zdrowia a także urody. Inwestowanie uwagi we wzmocnienie i rozwój mięśni niesie za sobą następujące korzyści:

  • Poprawa estetyki ciała     

Przemyślany trening obejmujący całe ciało w połączeniu z dobrze zbilansowaną dietą to doskonały sposób na skorygowanie ewentualnych sylwetki. Wiele kobiet jest niezadowolonych ze swoich ud, pośladków, ramion czy brzucha. Związane jest to nie tylko z nadmiarem tkanki tłuszczowej, ale także z niedoborem tkanki mięśniowej. Nie wystarczy być po prostu szczupłym, aby wyglądać proporcjonalnie i estetycznie warto mieć jeszcze mięśnie! Upływ czasu, siedzący tryb życia i nieracjonalne praktyki odchudzające często powodują, że sylwetka zamienia się w tzw. „skinny fat”. Inwestycja treningowa w tkankę mięśniową stanowi rozwiązanie powyższego problemu. Dzięki mięśniom ciało wygląda młodziej i bardziej atrakcyjnie zarówno w ubraniu, jak i bez… np. w stroju kąpielowym.

  • Większa sprawność fizyczna     

Tkanka mięśniowa ma też pewien wymiar praktyczny, wpływa bowiem na ogólnie pojętą sprawność fizyczną i może być przydatna przy realizacji prostych czynności jak noszenie i robienie zakupów, chodzenie po schodach czy też zabawa z dziećmi. Odpowiednio poprowadzony trening pozytywnie wpływa na ogólną kondycję fizyczną, sprawiając dodatkowo, że zwiększa się siła i wytrzymałość siłowa. To wbrew pozorom ma znaczenie, zwłaszcza że mocniejsze mięśnie oznaczają też mniejsze ryzyko rozmaitych dolegliwości bólowych związanych z nadwyrężeniem aparatu ruchu.

  • Profilaktyka sarkopenii     

Przychodzi taki moment w życiu, kiedy upływ czasu zaczyna odciskać na ogólnie pojętej kondycji fizycznej swoje piętno. Proces ten powiązany jest ze zjawiskiem sarkopenii, który polega właśnie na postępującej utracie mięśni. W oczywisty sposób przekłada się to na sprawność, stan zdrowia i wygląd. Przypuszcza się, że od 25 roku życia może ubywać od 0,5 do 1% masy mięśniowej. W perspektywie dekady to naprawdę sporo. Podejmowanie działań mających na celu zwiększenie ilości muskulatury to najskuteczniejszy sposób ochrony przed sarkopenią.

  • Większa pewność siebie

Większe mięśnie dodają pewności siebie nie tylko mężczyznom, ale także paniom. I nie chodzi tutaj o aspekty związane z siłą fizyczną, tylko własną atrakcyjnością. Jeśli w miejsce nadmiarowej tkanki tłuszczowej uda się rozwinąć i wzmocnić tkankę mięśniową to siłą rzeczy poprawia się samopoczucie i samoocena, co przekłada się na pewność siebie przy codziennych obowiązkach, nawiązywaniu relacji z innymi ludźmi. Podobnie działa świadomość uzyskiwania postępów w tym co się robi – również jeśli jest to trening kształtujący sylwetkę.