Dlaczego trening i dieta od Pani X lub Pana Y z internetu nie przynosi efektów?

Cokolwiek to dokładnie znaczy - bardzo popularne jest być „fit”. W internecie pojawia się coraz więcej znawców i celebrytów. Każdy jest najlepszy, każdy jest specjalistą w swojej dziedzinie. Każdy bardzo chętnie sprzeda Ci dietę i plan treningowy, który zrobi z Ciebie boginię fitnessu. Nic, tylko kupować. Kupujesz więc specjalną dietę i trening od Pani X lub Pana Y. Pełna zapału planujesz posiłki i ćwiczenia w klubie lub przed telewizorem ze specjalnym zestawem ćwiczeń, który potrafi zdziałać cuda.

Przeczytaj koniecznie:

7 grzechów głównych w klubie fitness

Czekasz, a cudu jak nie było, tak nie ma. Gdzie tkwi błąd? Myślisz „robię coś nie tak”, „za mało się staram”. Dopada Cię frustracja i zniechęcenie. Znajdujesz ukojenie w paczce ciastek i czekoladzie. Na profilu Pani X lub Pana Y widzisz zdjęcia pokazujące kolejne metamorfozy. Patrzysz w lustro i czujesz narastające zniechęcenie i obrzydzenie do siebie. Myślisz „jestem do bani”, „nic mi się nie udaje”.

STOP! Wystarczy tego. Taki scenariusz to szybka droga do zaburzeń postrzegania siebie. Jeśli połączysz to z perfekcjonizmem, mamy gotowy przepis na zaburzenia odżywiania.

Zacznijmy od początku. Co poszło nie tak? I dlaczego nie widzisz u siebie zmian takich, jak na zdjęciach obrazujących metamorfozy z internetu. Po pierwsze powinnaś zdawać sobie sprawę, że to, co widzisz w internecie, to obrazy, które ktoś chce, żebyś zobaczyła. Nikt nie pokaże zdjęć klienta, któremu się nie powiodło. Są ludzie, u których efekty widoczne są dosyć szybko, więc nadają się najlepiej do wrzucenia z opisem „miesiąc pracy online. Wystarczy się słuchać i ciężko pracować”. Do tego często dochodzi kwestia zabawy ze światłem i odpowiedniego ustawienia.

Nie mniej jednak, żeby osiągnąć efekty, trzeba pracować. Samo nic się nie zrobi. Jeśli więc wykupiłaś dietę i zestaw ćwiczeń, ale po pierwszym tygodniu zabrakło Ci zapału i wytrwałości, nie dziw się, że efektów jak nie było tak nie ma.

Kolejna sprawa to czas. Nie oczekuj, że odwrócisz skutki jedzenia przez pół życia czekolady, chodzenia na imprezy i leniuchowania na kanapie w ciągu jednego miesiąca.

Zmiany wymagają czasu.

Bardzo często problem polega na tym, że za dużo od siebie wymagamy w krótkim czasie. Na efekty trzeba zapracować, zwłaszcza jeśli chcemy je osiągnąć zdrowo i rozsądnie.

Niekiedy jest też tak, że sami nie widzimy efektów. Wydaje nam się, że stoimy w miejscu. Podczas gdy inni mówią nam, że zmiany są widoczne.

Wracając do diety pani X, czy też pana Y. Dlaczego niekoniecznie będą działać na Ciebie?

Zazwyczaj nie są to diety „skrojone na Twoją miarę”. Bardzo często jest to jeden schemat, prawie identyczny dla każdego. Czy każdy z nas jest taki sam? NIE. Dieta powinna to uwzględniać. Czy Pani X lub Pan Y zainteresowali się Twoim stanem zdrowia? Czy sprawdzili Twoje wyniki badań? Czy wzięli pod uwagę Twój styl życia i preferencje żywieniowe?

Nie ma diety CUD idealnej dla każdego. Nie ma jednego idealnego zestawu ćwiczeń, który sprawi, że zdobędziesz brazylijskie pośladki. Za każdym sukcesem stoi ciężka praca.

Bardzo częstym problemem jest również to, że diety te są zbyt rygorystyczne i monotonne. W efekcie po dwóch tygodnia lub jeśli jesteś wytrwała, po czterech, masz dość i rzucasz się na ulubione czekoladki. Tak bardzo się starałaś przez ten czas, a cudu jak nie było tak nie ma. Wciąż nie podoba Ci się widok w lustrze, więc dlaczego miałabyś sobie odmawiać czekoladowej przyjemności. Na pewno znasz ten schemat. Przerabiałaś go nie raz.

Dieta to nie chwilowa zmiana na jedzenie ryżu z kurczakiem. Dieta to zdrowe odżywianie na całe życie. Twoja aktywność fizyczna i posiłki powinny uwzględniać Twój stan zdrowia i preferencje żywieniowe.