Cztery proste  sposoby na to by zatrzymać katabolizm

Katabolizm – już sam dźwięk tego słowa tego słowa wydaje się mieć destruktywny wpływ na mięśnie. Przed zbliżającym się katabolizmem drążą nawet najwięksi kulturyści. Bo proces ten pozbawia ciężko wypracowanej muskulatury i brutalnie niszczy wizję uzyskania idealnej sylwetki. Tak przynajmniej sądzie spora grupa fanów bodybuildingu. Co zrobić by się przed nim uchronić? Jak zmniejszyć jego skutki? Tymi problemami zajmę się w niniejszym artykule.

Przeczytaj koniecznie:

Czy BCAA faktycznie chronią przed katabolizmem?

Czym jest katabolizm?

Katabolizm jest wrogiem „numer jeden” osób, pracujących nad poprawa kompozycji sylwetki. Wroga natomiast trzeba poznać by móc z nim wygrać. Zrozumienie jego istoty u jest kluczem do opracowania metod pozwalających zmniejszyć negatywny wpływ katabolizmu na organizm. Czym zatem jest wspomniane zjawisko? Kierując się obiegowym jego postrzeganiem, można powiedzieć, że katabolizm „czyha z zegarkiem w ręku” na każde nasze potknięcie w kwestii diety, suplementacji i treningu by uszczknąć kawałek muskulatury i doprowadzić do jego bezpowrotnej utraty. To wyobrażenie jest oczywiście trochę naciągane. Tak naprawdę katabolizm, jak powszechnie wiadomo to suma procesów biochemicznych zachodzących w ustroju, których celem jest dokonanie „rozkładu” złożonych cząstek na cząstki elementarne tak by mogły zostać użyte m.in. jak źródło energii. Katabolizm domyślnie dotyczy białek, zwłaszcza białek mięśniowych.

Jak uniknąć katabolizmu?

Gdybyśmy mieli opierać się na obowiązujących przekonaniach dotyczących przyczyn katabolizmu i czynników potęgujących jago natężenie to szybko musielibyśmy uznać, że chcąc ochronić przed nim swoje mięśnie powinniśmy:

  • spożywać dużo białka,
  • jeść co trzy godziny,
  • przyjmować aminokwasy po przebudzeniu i porcję odżywki proteinowej przed snem,
  • stosować glutaminę i HMB kilka razy dziennie, zwłaszcza przed i po treningu,
  • etc.

W praktyce powyższe zalecenia jednak zazwyczaj niewiele dają. Mówiąc wprost: spożywanie ogromnych ilości białka oraz przyjmowanie odżywek i suplementów wcale nie musi zmniejszać nasilenia procesów katabolicznych. Co zatem się będzie sprawdzać w praktyce? Oto pięć kluczowych czynników przydatnych w walce z katabolizmem!

Nie stresuj się katabolizmem

Tak naprawdę „wszechobecny katabolizm” to w dużej mierze wymysł producentów suplementów. I nie chodzi tutaj o to, ze proces ten nie istnieje, (bo faktycznie zachodzi on naturalnie w naszym organizmie).  Po prostu nie jest on tak straszny i tak wszechobecny jak się powszechnie uważa. W zasadzie jednym głównych czynnikiem katabolicznym w naszym codziennym życiu wcale nie jest zbyt niska podaż białka czy zbyt długie przerwy między posiłkami, a stres i to przede wszystkim taki co ma charakter chroniczny. Innymi słowy katabolizm „rodzi się” wtedy gdy za dużo przejmujemy. Tymczasem dla wielu osób powodem do zmartwień jest właśnie katabolizm. Jedzenie posiłków z zegarkiem w ręku, precyzyjne odmierzanie dawek glutaminy i HMB, budzenie się w nocy by przyjąć porcję odżywki – to wbrew pozorom popularne praktyki, którym towarzyszy stres. Paradoksalnie wiec źródłem katabolizmu jest przesadne się przejmowanie jego istnieniem. Bardziej beztroskie podeście pozwala się z tym zjawiskiem uporać.