Jak z wartościowego jedzenia robimy zwykły “junk food”

Coraz więcej ludzi chce odżywać się zdrowo. Świadomość konsumentów wzrasta – za namową mediów, specjalistów oraz sportowców wybieramy aktywny tryb życia i decydujemy się na kupowanie produktów spożywczych nieprzetworzonych technologicznie. Na nich staramy się bazować komponując menu. Jednakże często nieświadomie, 2 w warunkach domowych znacznie obniżamy wartość odżywczą zakupionych produktów żywnościowych, niewłaściwie się z nimi obchodząc. Konsekwencją są posiłki ubogie w składniki odżywcze a bogate w energię, a czasem nawet wytwarzamy dania będące źródłem niebezpiecznych i kancerogennych związków. W jaki sposób najczęściej obniżamy wartość spożywanego jedzenia?

Przeczytaj koniecznie:

Junk food i kondycja psychiczna

Niewłaściwe metody obróbki termicznej

Jak pokazują obserwacje specjalistów oraz doświadczenie, najczęstszą przyczyną „profanowania” wartościowych produktów żywnościowych jest niewłaściwy dobór obróbki termicznej. Zbyt często dochodzi do „zwęglania” spożywanych potraw - granica pomiędzy „dobrze wypieczony” a „przypalony” bywa bardzo cienka. Tymczasem takie zwęglone części mięsa, warzyw czy innych produktów są niebezpieczne dla zdrowia – zawierają szereg związków rakotwórczych. W kwestii przypomnienia, podkreślam iż najprzyjaźniejsze dla zdrowia są: parowanie i gotowanie, pieczenie i grillowanie (tyle że niezbyt agresywne i niedoprowadzające do powstawania zwęglonych elementów) a także krótkotrwałe smażenie. W tym ostatnim przypadku trzeba pamiętać o właściwym doborze smażalniczego medium. Do smażenia nadają się: olej kokosowy, masło klarowane, smalec, olej rzepakowy oraz oliwa z oliwek (do smażenia ograniczonego w czasie i niezbyt intensywnego). Zdecydowanie do tego typu obróbki termicznej nie nadają się: olej słonecznikowy, olej z pestek winogron, sojowy, lniany, etc. Warto również wspomnieć o tym, że wybrane produkty poddajemy obróbce termicznej po to by wpłynąć pozytywnie na ich smakowitość – dobrym przykładem są orzechy. O ile nieprażone mogą być wartościowym składnikiem diety ( migdały, orzechy włoskie, laskowe, nerkowce) o tyle w wysokich temperaturach tłuszcze w nich zawarte ulegają termooksydatywnym przemianom, w wyniku czego mogą powstawać niebezpieczne dla zdrowia związki. Na koniec tego akapitu chciałbym jeszcze wspomnieć o tym, że przesadnie wysmażone, wypieczone czy grillowane potrawy są ciężkostrawne i niekorzystnie wpływają na funkcjonowanie przewodu pokarmowego – jest to również istotny czynnik, którym warto kierować się przy wyborze sposobu obróbki termicznej.

Niechlubne dodatki

Nawet najbardziej wartościowy produkt żywnościowy może stracić swoje walory, w sytuacji gdy zdecydujemy się zastosować kiepskiej jakości dodatki. Po różnego typu produkty uzupełniające sięgamy zazwyczaj po to by poprawić smakowitość finalnej potrawy lub jej teksturę, czasem z przyzwyczajenia lub pod wpływem kulinarnych tradycji. I tak peklujemy mięso, aby było mięciutkie (stosując sól do peklowania, zawierającą azotyn sodu), stosujemy nierzadko spore ilości soli, cukru (w formie cukru brązowego, trzcinowego, syropów pseudoowocowych), wzbogacamy potrawy o utwardzone kwasy tłuszczowe (najczęściej poprzez dodawanie np. kostek rosołowych do potraw), których szkodliwy wpływ na zdrowie został niejednokrotnie udowodniony.

Podsumowanie

Bardzo często sami obniżamy wartość odżywczą zakupionych produktów żywnościowych, wybierając niewłaściwe metody obróbki termicznej lub też wzbogacając posiłki o małowartościowe a czasem nawet szkodliwe dodatki, jak w przypadku utwardzonych tłuszczów roślinnych. Konsekwencją nie do końca przemyślanych zabiegów kulinarnych, może być spożywanie potraw ciężkostrawnych i nieprzyjaznych dla przewodu pokarmowego, ubogich w witaminy i składniki mineralne, bogatej za to w kalorie i szkodliwe dla zdrowia związki.