Co jeść w czasie przeziębienia i grypy? Cz. I

Zazwyczaj okres na przełomie stycznia i lutego to czas, w którym szczególnie łatwo “coś złapać”. Nieraz to tylko “zwykłe przeziębienie”, a nieraz niestety grypa lub angina. Nawet jeśli choroba nie stanowi zagrożenia dla zdrowia, to zdecydowanie negatywnie odbija się na samopoczuciu oraz uniemożliwia wykonywanie treningów utrudniając przy tym pracę nad sylwetką. W tym momencie pojawia się pytanie: jak się odżywiać w takiej sytuacji? Czy istnieją pokarmy, które pomogą zwalczyć infekcję? A może są takie, które sprawią, że nie odbije się ona na ogólnie pojętej formie sportowej?

Przeczytaj koniecznie:

Zielona herbata, a wirus grypy. Ciekawa zależność

Po pierwsze: nie zmuszaj się do jedzenia

Cokolwiek by nie mówić o tym, że organizm musi być w czasie infekcji odpowiednio odżywiony, to fakty są takie, że do jedzenia zmuszać się nie powinno. Mało kto wie, że często krótki post lub też po prostu niższe spożycie energii, może pozytywnie wpłynąć na funkcjonowanie organizmu, nasilając działanie wybranych mechanizmów odpornościowych takich jak autofagocytoza.

Czym jest autofagocytoza?

Autofagocytoza zwana także autofagią, to naturalny proces biologiczny, który polega na kontrolowanym rozkładzie cząsteczek stanowiących elementy struktur komórkowych, w celu pozyskania dodatkowego źródła energii. Autofagocytoza zachodzi we wszystkich organizmach od bakterii i drożdży począwszy, na ludzkim organizmie kończąc. Proces ten jest indukowany w reakcji na wiele czynników, takich jak m.in.:

  • brak dowozu energii,
  • brak dowozu substratów budulcowych (aminokwasów),
  • stres oksydacyjny,
  • a także w przypadku infekcji bakteryjnych i wirusowych.

Pobudzenie autofagii obserwuje się w przebiegu wielu procesów chorobowych, takich jak nowotwory, choroby serca, choroby autoimmunologiczne, miopatie, schorzenia wątroby, choroby neurodegeneracyjne. Warto wiedzieć, że pobudzenie autofagii zachodzi w stanie niskiej dostępności składników odżywczych z pokarmu, a co ważne - dzięki temu procesowi możliwe jest sprawniejsze odpieranie ataków drobnoustrojów chorobotwórczych.

Tak więc, jeśli organizm broni się przed jedzeniem większych ilości pokarmu w pierwszych dniach choroby, nie ma sensu na siłę go zmuszać. Należy natomiast dbać o nawodnienie organizmu, zwłaszcza jeśli występuje gorączka.

Po drugie: zadbaj o dobre jakościowo jedzenie

Z racji tego, iż w stanie infekcji górnych dróg oddechowych łaknienie jest najczęściej zmniejszone, warto położyć szczególny nacisk na to, by jedzenie spożywane w tym czasie było odpowiednio wysokiej jakości.  Podstawą  diety powinny być produkty nisko przetworzone, które z jednej strony są znakomitym źródłem wielu składników pozytywnie wpływających na pracę systemu odpornościowego, a z drugiej strony pozbawione są najczęściej związków upośledzających jego pracę. Zagadnienie to szczegółowo omówię w dalszej części artykułu.