Szybkie odchudzanie vs powolne odchudzanie

Odchudzanie zazwyczaj nie należy do czynności szczególnie przyjemnych. Owszem, ubywające centymetry i kilogramy dają poczucie satysfakcji, ale nie zawsze kompensują dyskomfort związany z ilością wprowadzanych wyrzeczeń. Stąd też wiele osób walczących z nadmierną masą ciała chciałoby swój problem rozwiązać jak najszybciej. W efekcie jednostki te podejmują bardzo agresywne działania, które… okazują się nie tylko nieskuteczne, ale wręcz niebezpieczne. Co dokładnie złego przynieść może „szybkie odchudzanie”?

Przeczytaj koniecznie:

Jak ustrzec się efektu jo-jo

 

Głód a apetyt

My nauczyliśmy się mylić głód z apetytem (a to nie jest to samo). Apetyt może pojawić się nawet w stanie sytości: przykładowo po spożyciu pizzy możemy mieć ochotę na lody lub sernik.  Głód występuje wtedy, gdy organizm uważa, że brakuje mu pożywienia. Głód to uczucie, które potrafi być naprawdę uciążliwe i… motywujące do jedzenia. Z prawdziwym głodem trudno sobie poradzić inaczej niż poprzez konsumpcje. Mało tego, głód staje się tym większy im głębszy jest deficyt energetyczny (no znowu to uproszczenie z mojej strony, bo znaczenie ma dobór jakościowy produktów) i im dłużej on trwa.

Wnioski

Tak więc, im bardziej gwałtownie chcemy się odchudzić i im bardziej ekstremalną dietę stosujemy, tym też uczucie głodu jest silniejsze, a nam trudniej sobie z nim poradzić. W praktyce wygląda to najczęściej tak, że rosnące uczucie głodu jesteśmy w stanie znieść przez 2 – 3 dni. Dnia czwartego jest już naprawdę ciężko, poza tym nikt braw nie bije, a postępy nie są tak spektakularne jak byśmy chcieli. Dnia piątego pojawia się apogeum, a my rzucamy się na jedzenie. Dnia szóstego pojawiają się wyrzuty sumienia i mocne postanowienie poprawy, ale… od poniedziałku. W efekcie przez trzy dni sobie dogadzamy, a potem znów „bierzemy się za siebie”, nieraz z większą, a nieraz z mniejszą motywacją. Czy tak musi być zawsze? No nie musi, ale zazwyczaj tak właśnie bywa. Jeśli komuś się wydaje, że jest ponad wspomniane ograniczenia, to zazwyczaj życie weryfikuje ten entuzjazm dość szybko, sprawnie i… boleśnie.

Podsumowanie

Odchudzanie w tempie ekspresowym bardzo często skazane jest na niepowodzenie. Niestety, cokolwiek byśmy sobie nie wyobrażali w kwestii mocy „silnej woli”, nasz organizm posiada odpowiednie instrumenty by zmusić nas do jedzenia. Dlatego też odchudzać należy się z głową, pamiętając że wielomiesięcznych czy też zwłaszcza wieloletnich zaniedbań nie da się zniwelować w kilka dni czy nawet – kilka tygodni.