Zdjęcia z portali społecznościowych a rzeczywistość

Internet pełen jest motywacyjnych zdjęć. Idealne, wysportowane i opalone ciała młodych kobiet i mężczyzn pojawiają się na każdym kroku. Ich zadaniem jest zmotywować nas do działania. Częściowo tak właśnie na nas wpływają. Jest jednak również druga strona medalu.

Przeczytaj koniecznie:

Jak rozpoznać złego trenera?

Motywacyjne zdjęcia, które widzimy każdego dnia działają na większość z nas motywująco. Zachęcają do „walki” o idealną sylwetkę. Motywują do trzymania diety i regularnego trenowania. Ten aspekt należy uznać za w pełni pozytywny.

Z drugiej strony jednak powinniśmy zdawać sobie sprawę z tego, że zdjęcia, które zamieszczane są na portalach społecznościowych z reguły dalekie są od rzeczywistości.

Zdjęcia, które widzimy nie zostały wykonane przypadkowo. Nie przedstawiają osób w pozach, które mogłyby ukazywać ich jakiekolwiek mankamenty.

Zdjęcia, które widzimy są z reguły pozowane, wykonuje się ich kilka lub nawet kilkanaście i wybiera z nich najlepsze. Są one również ulepszane przy pomocy filtrów i /lub programów do obróbki zdjęć.

Warto zdawać sobie również sprawę z tego, że większość osób nie jest w stanie trzymać topowej formy przez 365 dni w roku. Z tego też powodu decydują się na sesję zdjęciową  wtedy, gdy znajdują się w swojej najlepszej formie. Zdjęcia z takiej sesji mogą być później wykorzystywane przez cały rok.

Nic w tym złego, jeśli zdajemy sobie z tego sprawę

Gorzej jeśli traktujemy to, co widzimy na zdjęciach jako rzeczywistość i zaczynamy stawiać przed sobą nierealne do osiągnięcia cele.

Zaczynamy dążyć do tego, co tak naprawdę nie istnieje. W rezultacie jesteśmy nieustannie niezadowoleni z tego, co udało nam się osiągnąć.

Mimo tego, że wykonaliśmy ogromny progres, czujemy się lepiej, wyglądamy lepiej i jesteśmy bardziej sprawni.

Na co dzień, bez Photoshopa i wybierania najlepszego kadru, dostrzegamy swoje małe mankamenty. Widzimy, że brzuch nie jest zupełnie płaski gdy siedzimy. Widzimy, że skóra nie jest idealnie gładka i jednolita. Zaczynamy doszukiwać się problemów tam, gdzie tak naprawdę ich nie ma.

Na niektóre osoby może to wpływać motywująco, są jednak i takie, a osobiście mam wrażenie, że jest ich naprawdę wiele, które pogrążają się przez to w wiecznym niezadowoleniu z siebie. Tracą na poczuciu własnej wartości. Często również podejmują w ten sposób działania, które wpływają na niekorzyść ich zdrowia i wyglądu. Chociażby przez nieustanne bycie na destrukcyjnej dla organizmu redukcji.

Podsumowując, zdjęcia na portalach społecznościowych mogą stanowić świetne źródło motywacji. Należy jednak zdawać sobie sprawę z tego, że to co ukazują nie odzwierciedla stuprocentowo rzeczywistości.