Czy lubicie grubszych?

Istnieje szereg trudności związanych z przestrzeganiem zasad diety ukierunkowanej na redukcję zbędnych kilogramów. Jednym z nich mogą być relacje społeczne i wpływ najbliższego otoczenia, które pozostaje w pewnej równowadze i nie zawsze jest w stanie zaakceptować zachodzące w nas i w naszym wyglądzie pozytywne zmiany. Co zrobić, aby dojść do porozumienia z najbliższym otoczeniem, które tak bardzo często sabotuje nasze działania mające na celu poprawę wyglądu sylwetki i zdrowia?

Przeczytaj koniecznie:

Epidemia nadwagi i otyłości

Lęk przed zmianą

Nie trudno zaobserwować, że działania ukierunkowane na poprawę estetyki sylwetki nie są kompatybilne z typowo prowadzonym życiem towarzyskim. Częste imprezy, godzinne biesiady przy suto zastawionym stole, spore ilości alkoholu i nocne szaleństwa na pewno nie sprzyjają uzyskaniu zadbanej sylwetki, szczególnie jeśli występują z dużą intensywnością i to już na samym początku zmagań o lepszą formę. W związku z tym bardzo często utarte i wypracowane schematy postępowania zaczynają być przełamywane, co niekoniecznie wiąże się z entuzjazmem otoczenia - zadowolonego z dotychczasowych wzajemnych relacji i formy wspólnego spędzania czasu. Stąd też bierze się chęć przełamania konsekwencji osoby podejmującej pracę nad estetyką sylwetki, pojawiają się kuszenia różnego typu, np. „ze mną się nie napijesz”, „zjedz jeszcze kawałek, zawsze smakował ci mój sernik”, etc. W takich sytuacjach najważniejsza jest motywacja, poczucie własnej wartości i przekonania o sensowności podjętych działań, a także upór i cierpliwość.

Redukowanie zbędnej tkanki tłuszczowej nie wymaga całkowitego odizolowania się od  społeczeństwa i prowadzenia pustelniczego trybu życia. Zmienić należy nawyki i przyzwyczajenia, które utrudniać będą uzyskanie satysfakcjonujących rezultatów. I choć wprowadzanie zdrowych nawyków do swojej codzienności  nie jest łatwe, to jednak przeforsowanie swego nowego podejścia w najbliższym otoczeniu to już istna batalia. Przygotować należy się na kpiny, złośliwości, zwątpienie czy wystawianie na pokusy. Jak sobie poradzić z takim nieprzychylnym stosunkiem? Mając na uwadze cel, który nam przyświeca należy robić swoje – najlepiej z uśmiechem na ustach. Bez zbędnych ładunków negatywnych emocji czy niepotrzebnych wywodów na temat metodyki pozbywania się zbędnych kilogramów.

Ostatecznym argumentem, zamykającym usta wszelkim sceptykom z najbliższego otoczenia będą pojawiające się efekty – zmniejszający się obwód pasa,  wyłaniające się mięśnie i coraz bardziej sportowa sylwetka. I w tym przypadku okazuje się, że zamiast niepotrzebnych słów – lepiej jest działać.

Przebywaj wśród szczupłych i wysportowanych osób!

Okazuje się, iż osoby, które wokół siebie posiadają znajomych dbających o zdrowie, właściwe odżywianie i aktywnym tryb życia odnoszą znacznie lepsze efekty w pracy nad sylwetką od osobników otaczających się ludźmi nie przywiązującymi należytej uwagi ani do sensownego odżywiania, ani higienicznego trybu życia. Wniosek jest dla nas taki, by w swoich zmaganiach nie pozostawać w odosobnieniu, a dbać o dobre i częste relacje z ludźmi, którzy mogą nas zainspirować do skutecznego realizowania wytyczonego celu. Człowiek zazwyczaj próbuje się dopasować do zachowań obowiązujących w najbliższym otoczeniu, ma tendencje do naśladowania innych – dlatego warto wzbogacać grono swoich znajomych o osoby wykazujące wspólne zainteresowania.

Podsumowanie

Wsparcie w przedsięwzięciu  mającym na celu zmianę nawyków żywieniowych jest nieocenioną pomocą, wpływającą w sposób istotny na skuteczność podejmowanych działań. Może okazać się, iż najbliższe otoczenie nie będzie podzielało entuzjazmu związanego ze zmianą dotychczasowego trybu życia – być może na wsparcie trzeba będzie poczekać, a najlepiej wypracować je odpowiednio cierpliwym i konsekwentnym działaniem, które przyniesie widoczne gołym okiem efekty sylwetkowe.

Zobacz: Ranking spalaczy tłuszczu