Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Forum

Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Artykuły
Sklep

Grubi przez odchudzanie

Grubi przez odchudzanie
Niestety bardzo często środki zaradcze jakie podejmujemy by pozbyć się nadmiaru tkanki tłuszczowej są dobrane wyjątkowo niefortunnie i zamiast przyczyniać się do rozwiązania problemu jeszcze go pogłębiają. Poprzez stosowanie diet eliminacyjnych i drastycznych ograniczeń ilości spożywanego pokarmu pozbawiamy się wielu cennych dla naszego zdrowia składników, które jeśli byłyby dostarczane w odpowiednich ilościach – mogłyby przyczynić się do zmniejszenia poziomu tkanki tłuszczowej.

Dodatkowo nie jesteśmy w stanie znieść reżimu i po kilku dniach starań dosłownie „rzucamy się” na jedzenie nadrabiając z nawiązką to co udało nam się „zgubić”. Obserwując „domowe” sposoby odchudzania się wielu moich klientów, dochodzę do wniosku, że odchudzają się w taki sposób jakby chcieli przytyć. W niniejszym artykule postaram się zwrócić uwagę na kilka najczęściej popełnianych błędów.

Nieprawidłowy sposób myślenia

Po pierwsze za pierwotną przyczynę permanentnych porażek w zmaganiach z nadmiarem masy ciała uznać należy nieprawidłowy sposób myślenia. Wielu osobom niestety wydaje się, że nadwaga, na którą pracowali sobie miesiącami czy latami może zostać zniwelowana za pomocą szybkiej, nieraz kilkudniowej kuracji odchudzającej zaczerpniętej z kolorowej prasy. I tak oto niesamowitą popularnością cieszą się rozmaite diety „pięciodniowe” czy „tygodniowe”, gwarantujące rzekomo błyskawiczny spadek kilku kilogramów tłuszczu.

Osoby odchudzające się za „wszelką cenę” przy pomocy desperackich, drastycznych metod nie biorą niestety pod uwagę tego, że ceną jaką trzeba często zapłacić za takie eksperymenty jest tzw. jo-jo. Nawet więc jeśli uda się zgubić kilka kilogramów w ciągu jednego tygodnia, to powrót do poprzedniej wagi jest po prostu nieunikniony i czeka praktycznie każdego. Dodatkowo nagrodą gwarantowaną jest bonus w postaci dodatkowych kilogramów ponad te które chwilowo udało się stracić.

Uwzględnianie tylko jednej grupy produktów spożywczych

Kolejnym błędem jest wprowadzanie w życie rozwiązań egzotycznych, takich jak „dieta bananowa” czy innych eliminacyjnych diet, zakładających wykluczenie sporej grupy pokarmów, czy też – uwzględnianie tylko jednej grupy produktów spożywczych. Konsekwencje są dokładnie takie same jak te opisane w poprzednim akapicie. Dodatkowo też pojawiają się niedobory pokarmowe, posiadające w przypadku dłużej trwających eksperymentów niekorzystne następstwa zdrowotne.

Przekonanie, zgodnie z którym za tycie odpowiada tylko jeden określony składnik diety (np. tłuszcz albo węglowodany) czy też jednak grupa produktów (zboża czy też produkty o wysokim IG), jest nieuprawomocnione. Owszem,wybrane pokarmy zdecydowanie bardziej niż inne przyczyniają się do tycia czy też utrudniają odchudzanie, dokonywanie jednak wszelkich masowych eliminacji z diety powinno być przemyślane tak, by nie doprowadzić do zaburzeń. Przykładowo: osoby eliminujące chleb i produkty zbożowe powinny zadbać o właściwą podaż błonnika z innych źródeł (warzywa, orzechy, owoce).

Permanentne odchudzanie

Na koniec chciałbym wspomnieć jeszcze o ciekawej praktyce polegającej na „permanentnym odchudzaniu”, czyli zjawisku polegającym na tym, że cały czas fundujemy sobie stres związany z odchudzaniem przy jednoczesnym niewłaściwym doborze metody. Innymi słowy jest to albo konsekwentne powielanie tych samych błędów żywieniowych z nadzieją na to, że końcu przyniosą efekt, albo też „skakanie po dietach”, czyli naprzemienne stosowanie rozmaitych egzotycznych kuracji odchudzających . Efektem takich praktyk jest rozregulowanie metabolizmu i rozmaite niedobory pokarmowe oraz jak najbardziej namacalne konsekwencje zdrowotne.

Podsumowanie

Niestety, póki nie zrozumiemy, że odchudzanie wymaga czasu i pewnej wiedzy, którą należy czerpać z fachowych źródeł, póty będziemy borykać się z problemem nadwagi i otyłości, zarówno w ujęciu jednostkowym – jak i globalnym, jako „społeczeństwo grubasów”.