Dlaczego moja waga rośnie?

Dlaczego tak trudno utrzymać efekty redukcji? Właśnie udało ci się zrzucić kilka nadprogramowych kilogramów i jesteś z siebie bardzo zadowolony/zadowolona. Myślisz, że najgorsze już za tobą. Tymczasem stoisz przed trudniejszym zadaniem niż odchudzanie. Przed tobą zadanie polegające na utrzymaniu osiągniętych efektów.

Przeczytaj koniecznie:

Czy palenie papierosów odchudza?

Badania pokazują, że jedynie 20% osób, które zrzuciły co najmniej 10% swojej wagi, daje radę utrzymać efekty redukcji przez rok. Dlaczego tak trudno zachować wypracowane rezultaty?

W celu zminimalizowania ryzyka utraty efektów redukcji niezbędne jest zrozumienie tego, co dzieje się z naszym ciałem w czasie redukcji i jaki ma to wpływ na nasz organizm po jej zakończeniu.

Chcąc schudnąć najczęściej decydujemy się na działanie na dwóch płaszczyznach. Po pierwsze zmniejszamy ilość przyjmowanych kalorii z jedzenia, po drugie zwiększamy wydatek energetyczny poprzez dodanie aktywności fizycznej. Większość osób podejmujących się odchudzania skupia się na aktywnościach spalających kalorie, a więc na treningach wytrzymałościowych, takich jak bieganie, pływanie, jazda na rowerze, czy rolkach.

W wyniku wprowadzenia wyżej wymienionych działań, ilość energii dostępnej dla organizmu ulega zmniejszeniu. W rezultacie chudniemy.

W czym tkwi problem?

OBNIŻENIE TEMPA METABOLIZMU

Stosowanie deficytu kalorycznego, jak i  zwiększanie wysiłku o charakterze cardio wpływa na obniżenie tempa metabolizmu. Przypomnę od razu, że metabolizm nie ma nic wspólnego z częstotliwością naszych wizyt w toalecie.

Metabolizm, czy też przemiana materii określa ile energii wydatkuje organizm, a zatem ile kalorii potrzebujemy, nawet gdy nie jesteśmy aktywni fizycznie.

Na tempo metabolizmu wpływa genetyka, ale również to jak się odżywiamy, a także ile i jaką aktywność fizyczną wykonujemy.

Nasz organizm ma zdolności adaptacyjne, tak więc gdy przez dłuższy czas dostarczamy mu zbyt mało kalorii w diecie oraz wykonujemy spore ilości treningów aerobowych, nasz organizm przystosowuje się do panującej sytuacji poprzez spowolnienie tempa metabolizmu.

Kiedy więc zakończysz dietę redukcyjną, twój metabolizm będzie na niższym poziomie niż wtedy, gdy zaczynałeś/łaś redukcję.

Jeśli będziesz spożywać taką samą ilość kalorii, jak przed redukcją, istnieje duża szansa, że utyjesz.

Co więcej, jeśli w czasie redukcji nie zadbałeś/łaś o utrzymanie masy mięśniowej, po schudnięciu będzie ona niższa, co dodatkowo spotęguje spadek tempa metabolizmu spoczynkowego.

Zła informacja jest taka, że jeśli w czasie redukcji schudłeś przykładowo 10 kg, z czego 5kg stanowiła beztłuszczowa masa ciała, a tylko 5kg tkanka tłuszczowa, a po redukcji wrócisz do swojej pierwotnej wagi, to niestety większość tego, co zyskasz, będzie stanowiła tkanka tłuszczowa. W rezultacie skład ciała ulegnie pogorszeniu.