Czego nie wiesz na temat migdałów?

Migdały należą do pokarmów o zdecydowanie nietuzinkowych właściwościach. Niestety ich unikalnym walorom poświęca się zbyt mało uwagi. Mało tego, wiele osób obawia się włączać je do swojej diety z powodu ich wysokiej kaloryczności! Tymczasem takie podejście jest niesłuszne, bo migdały kryją w sobie wiele ciekawych tajemnic, z których można zrobić praktyczny użytek!

Przeczytaj koniecznie:

Orzechy na stres

Bomba odżywcza

Migdały zaliczyć można do produktów żywnościowych o wysokiej gęstości odżywczej. Oznacza to, że stanowią one skoncentrowane źródło składników pokarmowych o właściwościach nieenergetycznych takich jak witaminy, składniki mineralne, białko oraz niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe. Faktycznie włączenie migdałów do diety pomaga uzupełnić ją w wiele ważnych substancji, zwłaszcza takich jak witamina E i magnez.

Dobre na nadciśnienie

Istnieją dowody w postaci badań naukowych, które potwierdzają, że regularna konsumpcja migdałów pomaga obniżyć podwyższone ciśnienie krwi i istotnie zmniejsza ryzyko jego wzrostu. Zależność ta prawdopodobnie powiązana jest z wysoką koncentracją tokoferoli (naturalnej witaminy E), a także ze sporą zawartością magnezu. Działanie obniżające ciśnienie okazało się szczególnie zauważalne u mężczyzn pomiędzy 30 a 70 rokiem życia.

Chronią przed skutkami stresu oksydacyjnego

Jak już zostało wspomniane migdały stanowią obfite źródło witaminy E, a ta natomiast posiada silne właściwości antyoksydacyjne. Dodatkowo migdały dostarczają też pakietu innych przeciwutleniaczy. Związki te chronią organizm przed negatywnym wpływem wolnych rodników, zmniejszając niekorzystne skutki stresu oksydacyjnego. Zaobserwowano m.in., że efekt ten dotyczy lipoprotein krążących we krwi – dzięki związkom obecnych w migdałach zmniejsza się ich podatność na utlenianie, co ma duże znaczenie dla kondycji zdrowotnej organizmu.

Zmniejszają ryzyko rozwoju miażdżycy

Zgodnie z obowiązującym stanem wiedzy, zaburzenia gospodarki lipidowej leżą u podstaw rozwoju chorób układu krążenia o podłożu miażdżycowym. Okazuje się tymczasem, że włączenie migdałów do codziennej diety może skutkować poprawą stosunku cholesterolu całkowitego do frakcji HDL (lipoprotein o wysokiej gęstości), co uznawane jest za efekt zdecydowanie pozytywny. Parametr ten jest nie tylko markerem kondycji metabolicznej organizmu, ale także uznawany bywa za jeden z najważniejszych wskaźników ryzyka rozwoju chorób układu krążenia.

Działają przeciwzapalnie

Migdały dostarczają substancji, które mogą obniżać nasilenie procesów zapalnych zachodzących w ustroju. Do takich wniosków skłaniają wyniki jednego z badań przeprowadzonego na diabetykach. Efekt ten jest intrygujący, gdyż migdały zawierają sporo kwasów omega 6, które uznawane są za prozapalne. W praktyce jednak właściwości tychże lipidów są  silnie równoważone przez inne związki obecne w tych nasionach. To pokazuje też, że pokarmów nie powinno się oceniać przez pryzmat jednej substancji obecnej w jej składzie…

Wspomagają redukcję tkanki tłuszczowej

Pomimo, iż migdały należą do wysokoenergetycznych pokarmów, to ich regularna konsumpcja może wspomagać odchudzanie.  Badania naukowe wskazują, że regularna konsumpcja migdałów przyspiesza przede wszystkim redukcję tłuszczu trzewnego, czyli tego zgromadzonego wewnątrz jamy brzusznej i zarazem najbardziej groźnego dla naszego zdrowia, bo uwalniającego do krążenia największe ilości wolnych kwasów tłuszczowych i adipokin. Dodatkowo migdały zmniejszają łaknienie i korzystnie wpływają na funkcjonowanie gospodarki glukozowej. Poza tym, strawność migdałów jest ograniczona, przez co organizm nie jest w stanie przyswoić pełnej dawki zawartej w nich energii…