Ćwiczę, trzymam dietę a tyję…

Ćwiczysz regularnie, prowadzisz dość aktywny tryb życia, pilnujesz swojej diety, pijesz dużo wody – można by powiedzieć, że przestrzegasz wszystkich zasad zdrowego trybu życia, a jednak nie ma efektów, nie chudniesz. Wręcz przeciwnie, odnosisz wrażenie, że tyjesz, puchniesz, a cały świat stanął przeciwko Tobie.

Przeczytaj koniecznie:

Jestem na diecie i nie chudnę!

W czym tkwi problem?

Przede wszystkim trzeba podejść do tematu na spokojnie. Nadmierny stres i koncentracja na problemie może go tylko pogłębić.

Przyjrzyj się Twojej diecie

Częstym błędem jest nadmierne ograniczanie kalorii, a dieta odchudzająca  wcale nie musi być głodówką. Jedzenie to paliwo. Jeśli zapewnimy naszemu organizmowi jego odpowiednią ilość i jak najlepszą jakość, wówczas odwdzięczy nam się wydajniejszą pracą i lepszym wyglądem. W innym przypadku będzie gromadzić zapasy i silnie reagować na każdą wprowadzoną nadwyżkę kaloryczną.

Zbyt niska kaloryczność może znacząco obniżyć poziom naszej energii, nastrój, a także spowolnić metabolizm.

Zbyt wysoka lub zbyt niska intensywność treningu

Tak jak w przypadku diety, trening powinien być dopasowany do danej osoby, do jej celu, umiejętności i możliwości zdrowotnych. Zbyt wysoka intensywność może się przyczynić do problemów z regeneracją, a nawet przetrenowania czy kontuzji. Niewskazana będzie także dla osób z zaburzeniami pracy serca, układu oddechowego czy tarczycy.

Zbyt niska intensywność może się z kolei okazać za małym bodźcem dla naszego organizmu. Istotne również jest to, aby zmieniać priorytet treningowy, ponieważ nasz organizm dość szybko adaptuje się do nowych warunków. Niekiedy wystarczy zmienić rodzaj ćwiczenia, tempo wykonywanego powtórzenia czy objętość treningową by sylwetka zaczęła ponownie reagować.

Brak regeneracji

Regeneracja to bardzo istotna kwestia w temacie redukcji i nie tylko. Jej brak znacząco może się przyczynić do pogorszenia sylwetki i samopoczucia, a w dłuższej perspektywie i zdrowia.

Warto zadbać o odpowiednią ilość snu – minimum siedem godzin dziennie. W tygodniu treningowym należy uwzględnić dni bez treningu, podczas których mięśnie mogą odpocząć po wcześniejszych przeciążeniach. Pomocne będą wszelkiego rodzaju kąpiele, czy to w SPA w jacuzzi czy w domowym zaciszu, w wannie z olejkami aromatycznymi.

Stres

Stres to zaburzenie równowagi psychicznej i fizycznej. Czynnikami, które go wywołują mogą być właśnie wyżej wymienione – nieodpowiednia dieta i trening, brak snu, odpoczynku, ale również życie w pędzie, nadmiar pracy, troska o najbliższych, o byt. To wszystko to czynniki mocno wpływające na poziom stresu, który wiąże się z większym wydzielaniem kortyzolu, a ten z kolei znacząco może zahamować efekty naszych redukcyjnych działań.

Hormony

Jeżeli dieta, trening i regeneracja są pod kontrolą, a jednak sylwetka się nie zmienia, nie chudniemy, warto zrobić badania hormonalne w kierunku zaburzeń tarczycy. Zwłaszcza jeśli dodatkowo odczuwamy permanentne zmęczenie, czujemy, że nabieramy więcej wody podskórnej, wypadają nam włosy, pogorszył się stan skóry i samopoczucie ogólnie rzecz ujmując jest gorsze. W zależności od rodzaju zaburzeń hormony mogą mieć wpływ na brak postępów lub nawet pogorszenie sylwetki.

Podsumowując – aby redukcja przebiegała pomyślnie musi być spełnionych kilka warunków. Są to: dobrze zbilansowana dieta, zapewniająca odpowiednią ilość kalorii oraz makroskładników (tj. pełnowartościowego białka, węglowodanów i tłuszczu), witamin i minerałów, dopasowany do potrzeb i możliwości trening, regeneracja oraz zdrowie. Niezwykle ważne jest również nastawienie – im więcej pozytywnego myślenia, tym lepsze efekty będziemy w stanie ujrzeć.