Gdy bolą plecy

Bóle pleców, dyskomfort w okolicach kolan, bioder czy obręczy barkowej to obecnie dość powszechny problem. Wynika on z dysbalansu mięśniowego jaki się może wytwarzać na skutek notorycznego przyjmowania złej postawy, nieprawidłowo prowadzonego treningu lub jego całkowitego braku, może wynikać również z wrodzonych wad postawy. Skupmy się jednak na bolączce naszych czasów, czyli wzroście nabytych wad postawy.

Przeczytaj koniecznie:

Grzbiet jak lewarek

Na prawidłową postawę składa się wiele elementów. W pozycji stojącej wygląda to następująco:

  • stopy ustaw na szerokość kolców biodrowych, równolegle do siebie lub delikatnie otwarte na zewnątrz,
  • ciężar ciała rozłóż równomiernie – zwróć uwagę czy nie przenosisz go nadmiernie na pięty, wewnętrzne czy zewnętrzne krawędzi stóp
  • kolana delikatnie ugięte – unikaj tzw. przeprostów. Nogi pozostają w delikatnym napięciu,
  • miednica pod ciałem – to magiczne pojęcie to nic innego jak punkt środkowy pomiędzy przodopochyleniem a tyłopochyleniem miednicy. Jak ustawić? Miednicą możemy poruszać w różnych kierunkach. Wykonaj nią ruchy w przód i w tył, powodując  tym wychylenia w dwóch przeciwnych kierunkach i postaraj się, zmniejszając zakres ruchu, znaleźć punkt środkowy. Kolce biodrowe i kość łonowa powinny znaleźć się w jednej płaszczyźnie,
  • napnij brzuch – nie wciągaj, tylko napnij tak, by móc swobodnie oddychać,
  • ściągnij łopatki do kręgosłupa i opuść je w dół, wydłużając tym swoją szyję,
  • wypchnij lekko klatkę piersiową do przodu tak, aby unieść delikatnie mostek w górę. Jednocześnie spróbuj klatkę „otworzyć” – tak jakbyś chciał/a wydłużyć na boki swoje obojczyki,
  • głowa ustawiona tak, by wzrok był skierowany przed siebie, podbródek lekko cofnięty
  • całą sylwetkę staraj się wydłużać.

Cała „instrukcja” brzmi dość skomplikowanie i wykonując codzienne czynności z pewnością ciężko będzie zapanować nad wszystkimi elementami, ale ćwiczenie czyni mistrza. Powracając do takiej postawy jesteśmy w stanie wyrobić sobie dobry nawyk, a z czasem wzmocnić mięśnie odpowiedzialne z prawidłową postawę.

Wybierz się na zajęcia prozdrowotne – zaliczymy do nich m.in. Pilates, zdrowy kręgosłup, spokojniejszą pracę. Nie ma tutaj głośnej, dynamicznej muzyki, podskoków, biegów itp. Muzyka jest spokojniejsza, relaksacyjna, instruktor nie narzuca ani tempa, ani liczby powtórzeń – najważniejsza jest precyzja wykonania każdego ćwiczenia, jego jakość, a nie ilość. Na tego typu zajęciach nabrać można większej świadomości ciała, wzmocnić mięśnie posturalne, czyli te które pomagają nam utrzymać prawidłową postawę, a także zrelaksować się po intensywnym dniu.

Odwiedź fizjoterapeutę – jeszcze parę lat temu uważany był za szarlatana, dziś coraz bardziej (na nasze szczęście) szanowany i doceniany specjalista. Gdy doskwiera nam ból, dyskomfort podczas wykonywania pracy lub ćwiczeń warto wybrać się na „przegląd” do fizjoterapeuty. Oceni nie tylko naszą postawę, ale również zlokalizuje przyczynę naszych dolegliwości, bowiem warto wiedzieć, że to że boli nas np. kolano nie zawsze oznacza, że problem znajduje się w kolanie. Nasze ciało to niesamowita konstrukcja, gdzie wszystkie elementy współpracują ze sobą – gdy w jednym miejscu pojawia się zaburzenie to wpływa ono na inne zlokalizowane w tym samym łańcuchu funkcjonalnym. Fizjoterapeuta będzie w stanie nas ukierunkować nad czym powinniśmy pracować by poprawić swój komfort, doradzi jakie wykonywać ćwiczenia a jakich unikać, a jeśli problem jest bardziej skomplikowany to doradzi jakie działania podjąć.

Podsumowanie

Bóle pleców, stawów, uczucie dyskomfortu podczas wykonywania różnych ruchów to problem dzisiejszych czasów. Rozwój technologii, tryb pracy i dostęp do wielu dóbr znacząco ogranicza naszą aktywność fizyczną. Będąc tego świadomym warto zadbać o dzienną dawkę ruchu dla własnego dobra, zdrowia i lepszego samopoczucia, a w razie większych wątpliwości, odnośnie tego co wolno a czego unikać, należy skonsultować się ze specjalistą. Ruch to zdrowie i trzeba o tym pamiętać.