Co do jedzenia zabrać na stok?

Okres zimowych urlopów i wyjazdów w pełni. W niektórych województwach już mamy ferie zimowe, w innych niedługo się zaczną. Okres od stycznia do marca to czas, w którym chętnie wybieramy się na narty lub deskę. Do jeżdżenia niezbędna jest energia. Co najlepiej zabrać ze sobą do jedzenia na stok?

Aktywność fizyczna na świeżym powietrzu potrafi być naprawdę wyczerpująca.

Nasz organizm zużywa energię zarówno do jeżdżenia na nartach czy desce, ale również do utrzymania odpowiedniej temperatury ciała.

Aktywnie spędzając na stoku cały dzień, możemy spalić nawet kilka tysięcy kalorii. Ich ilość zależy od tempa i intensywności jazdy, a także naszych umiejętności technicznych.

Rekreacyjne zjeżdżanie na nartach przez godzinę czasu to wydatek około 300kcal.

Jeśli na stoku spędzamy kilka godzin i chcemy zachować podczas całego dnia energię, musimy zadbać o odpowiednie odżywianie.

Po pierwsze śniadanie

Wychodzenie na stok bez zjedzenia śniadania wydaje się być kiepskim pomysłem.

Rano powinniśmy zadbać o dostarczenie białka, złożonych węglowodanów i dobrych tłuszczy. Posiłek powinien więc być zbilansowany. Dzięki temu nie będziemy po godzinie ponownie głodni. Dobrym pomysłem jest zjedzenie ciepłego posiłku lub przynajmniej wypicie do posiłku ciepłej herbaty lub kawy.

Na śniadanie sprawdzi się:

  • jajecznica w towarzystwie chleba żytniego na zakwasie,
  • owsianka z owocami, orzechami i odżywką białkową,
  • kanapki z chleba razowego z masłem, warzywami i jajkami gotowanymi na miękko,
  • placek z płatków owsianych z bananem i masłem orzechowym.

To, jak będzie wyglądało nasze śniadanie, zależeć będzie w głównej mierze od warunków, w jakich mieszkamy. Jeśli dysponujemy kuchenką i patelnią - jajecznica czy placek z płatków owsianych nie będzie stanowił problemu.

Jeśli jesteśmy bardziej ograniczeni pod względem miejsca i sprzętu, sprawdzą się kanapki lub płatki z owocami, orzechami i odżywką.

Wiemy już, co możemy zjeść przed wyjściem na stok. Pozostaje pytanie, co powinniśmy zabrać ze sobą na kilka godzin, które spędzimy aktywnie na świeżym powietrzu.

Co zabrać na stok?

Wybierając przekąski/prowiant do zabrania na stok, musimy kierować się kilkoma ważnymi zasadami.

Po pierwsze, muszą to być przekąski dość energetyczne. Chyba każdy zgodzi się, że nie ma sensu zabierać ze sobą marchewki czy ogórka pokrojonych w słupki.

Szukamy bowiem przekąsek, które skutecznie będą dodawać nam energii.

Po drugie, muszą to być przekąski stosunkowo lekkie i małe objętościowo. Zabieranie ze sobą pudełka z sałatką nie jest raczej dobrym pomysłem.

Po trzecie, przekąski muszą dawać się z łatwością przewozić, przenosić i spakować. Nie może to być nic, co z łatwością się wysypie lub wyleje. Raczej nie najlepszym pomysłem byłoby wożenie ze sobą zielonego smoothie.

Co w takim razie możemy zabrać ze sobą? Jakie przekąski spełniać będą wyżej wymienione kryteria?

Kanapka z wędzonym łososiem/pieczonym mięsem/serem

Raczej unikajmy jajek i nadmiernej ilości warzyw. Z dużym prawdopodobieństwem kanapka zaliczy kilka zgnieceń w ciągu dnia. Nadmiar mokrych składników sprawi, że niewiele z niej zostanie.

Suszone owoce i orzechy

Skondensowane źródło energii, bogate zarówno w cukry proste, jak i kwasy tłuszczowe. Łatwe do zabrania.

Batoniki musli (najlepiej przygotowane samodzielnie)

Mieszanka płatków, owoców, orzechów, być może również odżywki białkowej, może stanowić namiastkę zbilansowanego posiłku. W batonikach „upchnąć” można dużą ilość energii, a one nadal będą małe i łatwe do zabrania na stok.

Czekolada

Jeśli planujemy zabrać czekoladę, wybierzmy tę o większej zawartości kakao. 2-4 kostki czekolady zjedzonej do ciepłej herbaty mogą dodać nam energii. Pamiętajmy jednak, że nie jest to posiłek zbilansowany.

Owoce

Nie każdy owoc będzie się nadawał, by wozić go cały dzień w plecaku lub kieszeni spodni. Najbardziej odporne na uderzenia i zgniecenia będzie jabłko. Jeśli mamy możliwość (czytaj plecak) możemy zabrać banana. Banan dostarczy nam nie tylko energii, ale również potasu i magnezu. Jeden średni banan dostarcza 500mg tego pierwszego pierwiastka. Podczas, gdy dzienne zapotrzebowanie na potas wynosi 4700 mg. Banany pomagają szybko odbudować glikogen mięśniowy.

Woda

Nie zapominajmy, że podczas całego dnia musimy również pić. Często zapominamy o odpowiedniej ilości płynów, ponieważ na stoku jest stosunkowo chłodno.

Warto mieć przy sobie małą butelkę wody.

Termos z ciepłą herbatą/kawą

Jeśli jeździmy z plecakiem, możemy zabrać ze sobą termos. Z pewnością dobrze zrobi nam popijanie ciepłego napoju w ciągu dnia. Pamiętajmy jednak, żeby wybrać termos nietłukący się. W przypadku wywrotki lepiej nie ryzykować.

Jeśli jeździmy bez plecaka, zatrzymajmy się w knajpie na stoku na ciepłą herbatę. Z pewnością rozgrzeje nas i pozwoli dłużej cieszyć się energią w ciągu dnia.

Po powrocie warto zadbać o wartościowy posiłek. Dobrym pomysłem jest sięgnięcie po danie zawierające źródło pełnowartościowego białka – czyli na przykład mięso. Dzięki dostarczeniu pełnej puli aminokwasów, nasze ciało szybciej i lepiej się zregeneruje. W posiłku znajdować powinny się również złożone węglowodany i dobre tłuszcze. Dobrym pomysłem może być spaghetti z mięsem mielonym i parmezanem, doskonale sprawdzi się również pierś z kurczaka z ryżem, warzywami i oliwą z oliwek.