Czego nie powinno się pić podczas redukcji?

Przechodząc na dietę redukcyjną myślimy więcej o kaloriach i rodzaju wybieranych produktów. Na talerzach częściej widnieją owoce, warzywa, chude mięso, produkty pełnoziarniste, zdrowe tłuszcze. Zwykle też wiemy, że należy pić więcej wody, najlepiej średniozmineralizowanej. Dozwolone są herbaty ziołowe, kawa – oczywiście w rozsądnych ilościach.

Niestety nie zawsze pamiętamy o  tym, że napoje również mogą mieć wartości odżywcze i nie wszystkie sprzyjać będą naszej redukcji. Nie wszystkie oraz nie zawsze w nielimitowanych ilościach.

Soki owocowe i warzywne – przecież to samo zdrowie!

Warzywa i owoce to źródło cennych witamin i minerałów. Dodatkowo mają one wiele cennych właściwości, dlatego wskazane jest spożywanie ich codziennie, ale uwzględniając w bilansie kalorycznym, ponieważ niezależnie od tego, czy spożywamy je w postaci stałej czy płynnej, to są to produkty dostarczające energię.

Na co powinniśmy zwracać uwagę?

Tak jak wyżej zostało wspomniane - soki to źródło energii. Na pewno unikać powinniśmy tych kupnych w kartonach, mających w składzie bardzo dużo cukru. Są one dla nas zgubne, ponieważ reklamy mówią “pij na zdrowie”, a tak naprawdę nieświadomie możemy sobie dostarczyć kilkuset kalorii pochodzących głównie z cukru. Lepszą opcją będą soki jednodniowe, bez żadnych dodatków oraz te zrobione własnoręcznie.

Soki czy koktajle to dość fajna opcja zabicia głodu, ale jeśli urozmaicamy je dodając nasiona chia, awokado, sporo różnych owoców, mleko kokosowe itp. To nagle z małej szklanki pełnej zdrowia robi nam się niemal posiłek. Płynne produkty są zwykle lepiej przyswajalne przez nasz układ pokarmowy, więc dla osób z problemami żołądkowymi będzie to opcja idealna. Również dla niejadków – spożycie dużej ilości kalorii w formie płynnej będzie dużo łatwiejsze niż zjedzenie ogromnej porcji kaszy i mięsa. Kto natomiast nie narzeka na brak apetytu powinien uważać i tego typu napoje uwzględniać w swoim bilansie.

Czy napoje typu zero kalorii są zdrowe?

Od dawna wiadomo, że coś, co ma zero kalorii nie jest bombą witaminową. Zaletą takich produktów jest brak wartości energetycznych oraz możliwość zaspokojenia ochoty na słodkie. Minusów jest znacznie więcej. Po pierwsze słodziki – o ile uda nam się znaleźć coś na bazie ksylitolu czy stewii, to pół biedy. Większość napoi jednak bogata jest w sztuczne słodziki, które w dłuższej perspektywie czasu mogą się okazać dla nas szkodliwe. Druga kwestia jest taka, że popijając słodkie napoje, rekompensując ochotę na słodycze, nie dajemy sobie szansy na pozbycie się „nałogu” do słodkiego smaku.

Czy musimy z nich totalnie rezygnować? Niekoniecznie. Jeśli nie pijemy ich codziennie to szklanka czy dwie raz na jakiś czas, np. na spotkaniu towarzyskim, wielkiej krzywdy nie wyrządzi. Chodzi głównie o to, by nie traktować wyższości braku kalorii nad innymi ważnymi aspektami. Brak kalorii nie oznacza zdrowego oddziaływania – w tego typu napojach sporo jest sztucznych dodatków, które wyrządzą większą szkodę niż kalorie zawarte w bardziej naturalnych produktach. Uczmy się zawsze wybierać mniejsze zło, ale bez wpadania w paranoję w jakiś sposób.

Alkohol

To również temat pytań osób redukujących. Będąc na diecie, mogę czy nie mogę pić alkoholu? Wszystko zależy jaki mamy cel, może też termin czy determinację. Część alkoholi jest bardziej tucząca, inna mniej, zatem jeśli koniecznie chcemy skorzystać jednego dnia z procentowych trunków wybierzmy te bardziej wytrawne, jak np. wytrawne wino, whisky itp. Kolorowe drinki, likiery mają wysoką zawartość cukru ze względu na dodatki, a to znacząco wpłynie na bilans kaloryczny danego dnia. Dodać też trzeba, że alkohol wzmaga apetyt i zwykle lubimy do niego coś podgryzać.

Czy uwzględniać alkohol w bilansie kalorycznym? Jeśli to jednorazowy wyskok, spotkanie towarzyskie, to wielka krzywda się nie stanie, sylwetkowo możemy odczuć nabrania odrobiny wody podskórnej (zwykle 2-3 dni po spożyciu), ale nie należy się martwić, bo szybko zejdzie. Można natomiast uwzględnić połowę kaloryczności alkoholu w naszej diecie i odpowiednio dopasować do tego posiłki.

Podsumowanie

Dieta to nie tylko jedzenie. To również kontrola nad spożywanymi napojami. Aby oszczędzić sobie kalorii, które są podczas redukcji zwykle niższe, warto wybierać wodę do picia, niesłodzone herbaty czy naturalne soki bez dodatku cukru. Bądźmy świadomi jednak, że im bardziej bogate napoje, tym więcej wartości odżywczych posiadają, dlatego też dobrze wziąć je pod uwagę w swoim dziennym bilansie kalorycznym. Unikajmy przetworzonych napojów, które mają w sobie sporo sztucznych dodatków, słodzików. Pamiętajmy też o ogólnej harmonii – nie trzeba rezygnować ze wszystkich produktów całkowicie. Wystarczy je ograniczyć i mieć kontrolę nad tym co spożywamy.