Suplementy dla kobiet

Odpowiednio zbilansowana dieta powinna zapewnić organizmowi kobiety wszystkich koniecznych do właściwego funkcjonowania substancji. W praktyce jednak nierzadko okazuje się, że z różnych przyczyn trudno jest tak skomponować jadłospis, by pełne spektrum potrzebnych składników dostarczyć. Dotyczy to szczególności kobiet aktywnych fizycznie, stosujących odchudzające, niskokaloryczne diety. Rozwiązaniem tego problemu może okazać się przemyślana suplementacja.

Przeczytaj koniecznie:

Czy suplementy mogą zastąpić dietę?

Spośród niezliczonej liczby rozmaitych preparatów istnieje przynajmniej kilka szczególnie przydatnych dla dbających o zdrowie i kondycję pań.

Probiotyki. Stan mikroflory jelitowej nie tylko oddziałuje na komfort trawienny i przyswajanie wielu ważnych dla zdrowia substancji, ale także – jak pokazują badania – wpływać może na metabolizm, tendencję do gromadzenia tkanki tłuszczowej, a także nasilenie procesów zapalnych w ustroju.  Włączenie do suplementacji preparatu zawierającego szczepy probiotycznych bakterii może więc wspomóc nie tylko pracę jelit, ale także zwiększyć wykorzystanie niektórych składników pokarmowych i ułatwić pracę nad estetyką sylwetki.

Omega 3. Kwasy tłuszczowe z rodziny omega 3 stanowią niestety bardzo często deficytowy składnik diety. Tymczasem lista korzyści wynikających z ich właściwej podaży jest wyjątkowo długa. Oprócz wpływu na układ krążenia, tłuszcze te korzystnie oddziałują na formę psychiczną (poprawiają nastrój) i przemiany lipidów w ustroju oraz wrażliwość tkanek obwodowych na działanie ważnego hormonu uczestniczącego w gospodarce energetycznej – insuliny.

Magnez. Choć wydawać by się mogło, że jest to pierwiastek „przereklamowany”, ponieważ preparaty go zawierające permanentnie lansowane są w mediach, to tak naprawdę trudno jest przecenić rolę odpowiedniej jego podaży. Magnez korzystnie wpływa na funkcjonowanie układu nerwowego, działa relaksująco, przeciwdepresyjnie i zmniejsza objawy PMS. Wpływa także usprawnia pracę serca oraz bierze udział w produkcji energii. Warto wybierać preparaty wzbogacone o witaminę B6. 

Witamina D. Suplementacja w okresie jesienno-zimowym w zasadzie powinna być standardem. Głównym źródłem tej witaminy są promienie słoneczne, o które przez większość roku niestety trudno. Organizm co prawda ma możliwość magazynowanie tego związku, ale rezerwy zgromadzone latem wystarczają zaledwie na kilka tygodni. Tymczasem witamina D bierze udział nie tylko w gospodarce wapniowej, ale jest także niezbędna dla produkcji hormonów i aktywacji wielu ważnych genów. Co istotne, badania naukowe wykazują, że kobiety z wyższym poziomem witaminy D w ustroju, zdecydowanie lepiej reagują na zabiegi odchudzające (niskokaloryczną dietę i ćwiczenia fizyczne).

Wapń. Pierwiastek ten „współdziała” z wspomnianą wyżej witaminą D. Oprócz tego, że wpływa na stan zdrowia kości i zębów, to także bierze udział w przewodnictwie nerwowym i aktywacji wielu enzymów nadzorujących przebieg przemian metabolicznych, skurczu mięśni, regeneracji tkanek i krzepliwości krwi. Istnieje także sporo publikacji naukowych wskazujących na istotną rolę wapnia w regulacji masy ciała i zależność pomiędzy jego podażą – a poziomem tkanki tłuszczowej. Choć nadmiar wapnia nie jest wskazany, to niestety niedostateczne spożycie, biorąc pod uwagę zwyczaje żywieniowe wielu kobiet,  jest bardzo częstym zjawiskiem.

Dobrym uzupełnieniem powyższego zestawu może być specjalnie zaprojektowany dla kobiet preparat witaminowo-mineralny, dostarczający odpowiednią ilość witamin C, E i kwasu foliowego oraz zawierający cynk i miedź. W wypadku szczególnych wskazań – co stwierdzić można na podstawie badań krwi – zasadne może być także okresowe wprowadzenie preparatu zawierającego żelazo. Niedobory tego pierwiastka, wg niektórych źródeł mogą dotyczyć nawet 30% rekreacyjnie trenujących młodych kobiet.

Oczywiście nie ma obowiązku stosowania wszystkich wymienionych w artykule preparatów, warto jednak dobrze przeanalizować swój jadłospis pod kątem odpowiedniej podaży potrzebnych substancji i w razie konieczności – sięgnąć po suplement uzupełniający powstałe braki.