Prosty i skuteczny cykl „na siłę”

Jeżeli Twoim celem jest zwiększenie siły, poprawienie wyników w siadach czy martwych ciągach, bądź też chciałbyś wyciskać więcej na ławie – wiedz, że są suplementy, które mogą Ci w tym wyraźnie pomóc. Przemyślany dobór preparatów sprawi, iż nie tylko łatwiej osiągniesz zamierzony cel, ale także – oszczędzisz sporo gotówki. Nie wszystko „złoto” bowiem – „co się świeci”, niekoniecznie najdroższe preparaty naszpikowane rozmaitymi składnikami są optymalnym rozwiązaniem.

Przeczytaj koniecznie:

Te suplementy zabierz na bezludną wyspę.

Lepiej trzymać się podstaw i bazować na sprawdzonych suplementach.

Po pierwsze kup kreatynę. Może być monohydrat, a jeśli obawiasz się „zalania wodą”, którym straszą nieraz co po niektórzy na forach sportowych czy na siłowniach, możesz dla pewności sięgnąć po jabłczan czy – sporo już droższy – orotan. Ja jednak sugeruję sprawdzony i najlepiej przebadany monohydrat kreatyny, najlepiej żeby był mikronizowany (takowa informacja jest zazwyczaj na etykiecie). Puszka zawierająca około 300 - 400g prochu powinna starczyć Ci na 6 – 8 tygodni. Zwracam tutaj uwagę, iż wszelakie „transportery kreatyny” o których pewnie zdążyłeś się na czytać są zbędne. Dzienna dawka w Twoim wypadku powinna wynosić około 1g na 10kg masy ciała. Ważysz 80kg? Bierzesz 8g kreatyny na dobę. Kiedy: 4g rano i 4g po treningu lub w godzinach popołudniowych w dni nietreningowe.

Po drugie, pulę kreatyny uzupełnij preparatem przedtreningowym, zawierającym dodatkowo argininę bądź cytrulinę oraz kofeinę. Ewentualnie możesz te substancje kupić sobie osobno, ale wygodniejszy jest gotowy mix. Warto tak „wycyrklować” by w porcji preparatu było około 150 - 200mg kofeiny, 3 – 5g prekursorów tlenku azotu (argininy i/lub cytruliny) oraz do 2g kreatyny. Ciekawym dodatkiem jest też beta alanina, ale jej zazwyczaj w takich preparatach jest niewiele, więc poświęcę jej więcej uwagi w kolejnym akapicie. Preparat przedtreningowy – jak sama nazwa wskazuje – bierzesz przed wysiłkiem. Dawka: zależna od preferencji i zawartości składników aktywnych. Jeżeli to Twój pierwszy kontakt z przedtreningówką – weź pól porcji. Jeśli już brałeś – sam wiesz najlepiej.

Kolejnym ważnym elementem zestawu jest beta alanina – substancja, która korzystnie wpływa na pH wewnątrz komórek mięśniowych i działa synergicznie z kreatyną. Poprawia siłę i wytrzymałość siłową, należy ją jednak stosować nieprzerwanie przez dłuższy czas w dawce około 4 – 5g na dobę. Najlepiej –przed lub po wysiłku, a w dni nietreningowe rano, np. razem z kreatyną.

W okresie budowania siły ważna jest też odpowiednia podaż aminokwasów rozgałęzionych – zwłaszcza leucyny, która współdziała z ważnymi hormonami i wpływa na procesy regeneracji powysiłkowej. BCAA działają także jako antykatabolik, co ma spore znaczenie dla osób ciężko trenujących, które nie mogą sobie pozwolić na wzrost masy ciała i muszą pilnować ilości przyjmowanych kalorii. Proponowana dawka BCAA to około 1 – 2g na 10kg masy ciała na trening, bądź więcej w wypadku stosowania diet niskowęglowodanowych. Dysponując preparatem w prochu można rozpuścić w większej ilości wody i popijać w trakcie treningu.

Do powyższego zestawu dodać można także kwas d-asparaginowy, związek, który wpływa na syntezę testosteronu zwiększając jego poziom nawet o około 30%. Nie wszyscy odczuwają działanie tego środka, ale zazwyczaj im dany osobnik jest starszy – tym potencjał DAA jest bardziej zauważalny. Jeśli więc lata pierwszej świeżości masz już za sobą, robisz aktualnie „siłę” i szukasz nowych rozwiązań, dzienna dawka kwasu d-asparaginowego w ilości około 3g będzie wystarczająca. Preparat można już nabyć w cenie około 30zł za miesięczną kurację.

Na koniec chciałbym formalnie przypomnieć, że oczywiście kluczową rolę w rozwijaniu formy sportowej pełnią: trening, sposób odżywiania i tryb życia. Fakt ten jednak nie umniejsza roli suplementów, które – właściwie zastosowane – mogą wyraźnie przyspieszyć wzrost siły mięśniowej, poprawić regenerację i samopoczucie, nie wywołując efektów ubocznych.