Dlaczego kobiety nie lubią biegać?

Widok biegnącej kobiety to ciągle niestety dość rzadkie zjawisko. Zauważyć to można nie tylko przyglądając się osobom biegającym po miejskich chodnikach i parkach, ale także patrząc na listę uczestników maratonów i półmaratonów. Chociaż uczciwie przyznać trzeba, że sytuacja ta z roku na rok ulega stopniowej poprawie, to zdecydowana większość pań ciągle tkwi w stereotypach. W niniejszym artykule dokonamy więc krytycznego przeglądu najpopularniejszych wymówek.

Przeczytaj koniecznie:

Pedałować czy przebierać?

Bieganie jest męczące

Faktycznie wysiłek fizyczny może powodować zmęczenie. Jest to jednak zupełnie inny rodzaj zmęczenia od tego jakie ma miejsce po ośmiu godzinach spędzonych przed komputerem. Zmęczenie powstałe na skutek aktywności fizycznej jest bodźcem dla mózgu do wydzielania endorfin – związków działających relaksująco. Biegając wpływasz korzystnie na nastrój i samopoczucie. Osoby aktywne fizycznie mają zazwyczaj więcej siły do radzenia sobie z codziennymi wyzwaniami.

Bieganie jest bez sensu

Wiele kobiet uważa, że regularne, „bezcelowe” przemierzanie parków czy chodników truchtem jest totalnym marnotrawstwem czasu. Niestety taki sposób myślenia jest daleko nieracjonalny. Bieganie pomaga spalić nadmiar kalorii przyczyniając się do poprawy estetyki sylwetki, usprawnia kondycję układu krążenia i chroni przed rozwojem wielu chorób, a także korzystnie wpływa na nastrój. Czy działanie ukierunkowane na którykolwiek z opisanych wyżej aspektów uznać można za stratę czasu?

Nie mam czasu na bieganie

Brak czasu to uniwersalna wymówka pozwalająca zdaniem niektórych osób uzasadnić wszelkiej maści zaniechania. Prawda jest taka, że doba ma zawsze 24 godziny i to od nas zależy w jaki sobie rozplanujemy dzień. Na jedną sesję biegową wystarczyć może zaledwie 30 minut, to mniej niż trwa odcinek Twojego ulubionego serialu. Interesujące, że większość „zapracowanych” kobiet potrafi znaleźć chwilę na TV, ale na jogging czasu nie jest w stanie wygospodarować…

Organizm kobiety nie jest przystosowany do biegu

Ten stereotyp jest wręcz zabawny. Zaskakujące, że w czasach w których patriarchalny sposób wartościowania odchodzi do lamusa ciągle popularne są takie poglądy. Oczywiście kobieta biegająca w nieodpowiednim stroju może odczuwać dyskomfort, ale jest na to prosty sposób: należy odpowiednio dobrać stanik, spodnie, buty. Bajek o zbyt mało pojemnych płucach czy innym ułożeniu miednicy nie będę nawet komentował.

Wnioski

dziewczyno, uwolnij się od stereotypów, a przede wszystkim -  nie bój się biegania! Spocisz się, zmęczysz się, a zobaczysz, że i tak będzie fajnie. Nie wierzysz? Jest tylko jeden sposób żeby się przekonać.