Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Forum

Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Artykuły
Sklep

Otyłość gorsza niż palenie?

Otyłość gorsza niż palenie?
Problem nadmiernej masy ciała jest jednym z największych wyzwań dla współczesnej profilaktyki i opieki zdrowotnej. Niestety pomimo podejmowania rozmaitych działań prewencyjnych i zaradczych, osób otyłych cały czas przybywa i nic nie wskazuje póki co na to, że w najbliższym czasie trend ten ulegnie odwróceniu. Jednocześnie też rośnie liczba danych dotyczących zdrowotnych skutków nadmiernej masy ciała i jak się okazuje – są one zatrważające. Niedawno przedstawione dane naukowe wskazują, że globalne konsekwencje otyłości są dziś już prawdopodobnie gorsze od tych wywoływanych przez palenie i dotyczą nie tylko zwiększonego ryzyka rozwoju chorób układu krążenia, ale także – nowotworów!

Nadmiar tkanki tłuszczowej jako problem natury zdrowotnej

Nadmierna masa ciała bywa często postrzegana jedynie jako problem natury estetycznej, tymczasem jej konsekwencje mają przede wszystkim wymiar zdrowotny, a w zasadzie – antyzdrowotny. Nasz organizm posiada pewne możliwości adaptacyjne i jest w stanie przystosować się do pewnego nadmiaru tkanki tłuszczowej, jednak stosunkowo łatwo można przekroczyć owe granice co skutkuje szybkim załamaniem kondycji wielu układów i narządów. Problem nie wynika z  samego „ciężaru” zgromadzonych zapasów, ale przede wszystkim związany jest z tym, że tkanka tłuszczowa pełni również funkcję gruczołu wydzielania wewnętrznego i wytwarza oraz emituje substancje biologicznie czynne, których nadmiar może wywoływać szereg zaburzeń.

Adipokinonwe zamieszanie

Do owych związków zaliczyć możemy m.in. rezystynę, białko wiażące retinol-4 (RBP-4), cytokiny takie jak interleukina-6 (IL-6), czynnik martwicy nowotworu (TNF-α) i inne. Adipokiny mogą m.in. sprzyjać agregacji płytek w naczyniach krwionośnych, nasilać przebieg procesów zapalnych, wywoływać insulinooporność i sprzyjać nieprawidłowemu rozwojowi  komórek poprzez nasilenie aktywności czynników wzrostowych.  Skutki są takie, że w przebiegu otyłości rozwijają się inne choroby, takie jak miażdżyca, cukrzyca i… nowotwory. I właśnie ten ostatni aspekt jest szczególnie interesujący, gdyż tak naprawdę stosunkowo niewiele się mówi o tym, że otyłość w sposób wybitny sprzyja procesowi nowotworzenia na kilku jego etapach.

Co trzeci nowotwór związany z nadmierną masą ciała

Podczas Sympozjum Gastrologów i Onkologów w San Francisco (Gastrointestinal Cancers Symposium), zaprezentowane zostały dane wskazujące, że otyłość może stać się nie tylko równie groźnym, ale wręcz groźniejszym czynnikiem ryzyka rozwoju nowotworów  niż palenie papierosów. Okazało się bowiem, że co trzeci nowotwór w USA powiązany jest z nadmierną ilością tkanki tłuszczowej. Uczestnicy spotkania przekonywali, że jeżeli nie uda się zatrzymać aktualnego trendu, w ramach którego osób otyłych permanentnie przybywa, to już niebawem statystyki zachorowalności na nowotwory będą w ich wypadku wyższe niż u palaczy. Nadmierna masa ciała w sposób wybitny zwiększa ryzyko rozwoju raka jelita grubego, przełyku, trzustki, nerki oraz piersi.

Podsumowanie, czyli co zrobić z tą wiedzą?

Podczas wspomnianego sympozjum przedstawiono pomysł, by w ramach kampanii edukacyjnej uświadamiać społeczeństwo o skutkach zdrowotnych otyłości w sposób podobny do tego jak uświadamia się o zdrowotnych następstwach palenia papierosów (trzeba dodać, że owe kampanie w przypadku tytoniu faktycznie okazują się skuteczne). Wg danych sondażowych z roku 21013 jedynie 7 procent Amerykanów ma świadomość, iż nadmierna masa ciała zwiększa ryzyko występowania nowotworów. Mając to na uwadze, faktycznie wydaje się sensowne szerzenie informacji dotyczących istnienia takiej zależności. Czy jednak uda się w ten sposób zmniejszyć skalę problemu otyłości? Zobaczymy.