Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Forum

Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Artykuły
Sklep

Jak naprawdę działają składniki kremów do twarzy i balsamów do ciała?

Jak naprawdę działają składniki kremów do twarzy i balsamów do ciała?
Kosmetyki pielęgnacyjne takie jak kremy do twarzy i balsamy do ciała z roku na rok cieszą się coraz większą popularnością, przy czym ich deklarowane działanie dawno już przestało ograniczać się do nawilżania skóry. Teraz kosmetyki tego typu „wygładzają zmarszczki”, „dotleniają” a nawet „wyszczuplają” i „usuwają rozstępy”. Chociaż większość z nas ma świadomość, że trudno po balsamie czy kremie spodziewać się, że sprawi iż będziemy wyglądać dziesięć lat młodziej czy choćby kilka kilogramów szczuplej, to gdzieś w głębi chcemy wierzyć, że chociaż część z reklamowych sloganów kryje w sobie ziarno prawdy. Czy jednak nasze nadzieje są uzasadnione?

Unikalna receptura opracowana przez światowej sławy naukowców…

Dostępne w sklepach kosmetyki takie jak kremy do twarzy i balsamy do ciała naszpikowane są niezliczoną ilością składników mających podobno udokumentowany, pozytywny wpływ na stan zdrowia skóry. Co najważniejsze, zgodnie z obowiązującymi trendami większość owych komponentów jest pochodzenia naturalnego, co w domyśle gwarantować ma też najwyższy możliwy poziom bezpieczeństwa. Od protein mlecznych, białek kolagenowych, elastyny, przez wyciągi z egzotycznych roślin, unikalne olejki, po ekskluzywne dodatki takie jak masa perłowa czy drobinki złota, srebra i diamentów, wszystko po to by skóra wyglądała młodziej i olśniewała gładkością i blaskiem.

Nie wszystko złoto…

Przez zakupem kolejnego cudownego kosmetyku warto zastanowić się, czy obecne w nim cudowne składniki w ogóle mają prawo działać tak jak sugerują reklamy. Co z tego bowiem, że dany krem zawiera w sobie „wyciąg z kwiatu lotosu”, skoro w praktyce nikt nigdy nie udowodnił, że substancje których jest źródłem są w stanie wpłynąć na kondycję skóry? Niestety, kosmetyki pełne są składników, które nałożone na twarz czy jakąkolwiek inną część ciała nie wywołują żadnego pożądanego efektu, a jeśli nawet jakieś działanie można zaobserwować, to ma ono charakter chwilowy i trwa najwyżej kilka godzin lub do czasu kontaktu skóry z wodą. I mam tutaj na myśli nie tylko egzotyczne komponenty, ale także „sprawdzone składniki” takie jak niektóre witaminy czy aminokwasy.

Pomiędzy teorią a praktyką

Jak wiadomo włókna kolagenowe odpowiadają za sprężystość i jędrność skóry, a ich utrata związana jest z procesem tworzenia. Teoretycznie kolagen jest wręcz wymarzonym składnikiem kremów „odmładzających”. Niestety mało kto bierze pod uwagę fakt, że kolagen nakładany na twarz czy jakąkolwiek inną część ciała po prostu się nie wchłania, jego cząsteczki są po prostu zbyt duże by przedostały się przez pory. Podobnie jest z elastyną i jakże popularnym ostatnio kwasem hialuronowym. Związek ten oczywiście może mieć zastosowanie w medycynie estetycznej, gdyż wiąże wodę i ale podaje się go w formie zastrzyków a nie smarowideł… Niektóre komponenty białkowe zasychając na twarzy sprawiają że przez pewien czas skóra jest bardziej napięta i wydaje sie gładsza, ale jest to raczej trik niż realna „poprawa kondycji skóry”.  

Wnioski

Podobne przykłady można by mnożyć, ale wszystkie one dowodzą jednego: „działających” składników w kremach i balsamach jest stosunkowo niewiele, ich główną rolą jest jedynie „robienie dobrego wrażenia” na potencjalnych konsumentach. Skórę, w tym najgłębsze jej warstwy, można oczywiście odżywić, ale determinujące znaczenie ma w tej kwestii dieta, a nie to jakim kremem ją posmarujemy.

 

W artykule mówimy o: Uroda Ladies