Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Forum

Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Artykuły
Sklep

Syndrom „ostatniej wieczerzy” – czy dotyczy również Ciebie?

Syndrom „ostatniej wieczerzy” – czy dotyczy również Ciebie?
Oczami wyobraźni widzisz swoją nową plażową sylwetkę, pozbawioną odstającego brzucha i mało estetycznych boczków. Cieszy Cię błysk zazdrości w oczach koleżanek i kolegów, podkręcasz więc w sobie motywację i stwierdzasz, że trzeba się poświęcić i rozpocząć katorżniczą walkę o piękną sylwetkę, ale … dopiero od poniedziałku. Przez weekend musisz się jeszcze nacieszyć swobodą – bo w końcu przez długi czas nie będziesz jeść „normalnie” i dlatego pochłaniasz wszelkie śmieciowe jedzenie, rozgrzeszając się myślą, że przecież od nadchodzącego tygodnia całe Twoje życie ulegnie pozytywnej zmianie…

Opisana wyżej prawidłowość charakteryzowana jest właśnie jako „efekt ostatniej wieczerzy” – zjawisko typowe zwłaszcza dla osób, które żyją w przekonaniu, iż wprowadzanie zdrowych nawyków żywieniowych wiąże się z koniecznością spożywania niesmacznego jedzenia, choćby w postaci liścia sałaty i suchej piersi z kurczaka.  Niezadowolenie z faktu, iż wyeliminowane z menu zostaną produkty tak wspaniałe jak słodycze czy frytki, sprawia, że chcemy się najeść na zapas. A gdy po „przygotowawczym” obżarstwie przychodzi tzw. godzina zero, kiedy to pełen zapału powinieneś zabrać się za przygotowywanie zbilansowanych posiłków i pobiec ochoczo na siłownię,  to okazuje się, iż brakuje motywacji, samozaparcia i sprzyjających okoliczności. Usprawiedliwiasz się przed sobą samym brakiem czasu, stresem i  innymi ważnym sprawami, jednakże poczucie winy nie daje Ci spokoju, więc za jakiś czas znowu – skuszony wizją odmiany swojego wizerunku, planujesz wdrożenie zdrowych nawyków żywieniowych, co również kończy się fiaskiem. Jak wyrwać się z tego błędnego koła ?

Po pierwsze: Zweryfikuj swoje podejście do zdrowych nawyków żywieniowych – plan ukierunkowany na redukowanie tkanki tłuszczowej nie musi stanowić „drogi przez mękę”, nie polega także na permanentnym głodowaniu, łykaniu drogich odchudzających kapsułek, nie wiąże się także z koniecznością jedzenia niesmacznych posiłków. Przy odrobinie optymizmu i odpowiedniej motywacji, przekonasz się do wartościowego jedzenia, zwłaszcza jeżeli będziesz obserwować wymierne konsekwencje związane z wprowadzeniem zmian.

Po drugie: pracuj nad swoim sposobem myślenia – niejednokrotnie spotkałem się z opiniami wygłaszanymi tonem nie znoszącym sprzeciwu – „ja nie mogę się zdrowo odżywiać, bo nie mogę żyć bez chipsów (czekoladek, batoników, pączków, etc.)”.  Autorzy tego typu wymówek starają się ugruntować w sobie (a także w innych) teorię, że są super beznadziejnym przypadkiem. Wymówki mogą być czasem wyjątkowo kuriozalne i zawsze wynikają z błędnego sposobu myślenia. Zamiast zmierzyć się oko w oko z problemem, łatwiej jest się tłumaczyć i usprawiedliwiać, gdyż nie wiąże się to z koniecznością podjęcia wysiłku.

Po trzecie: stwórz precyzyjny, ale realny plan – sama wizualizacja plażowej sylwetki, może okazać się za słabym bodźcem do podjęcia wysiłku. Zastanów się nad tym jak bardzo Ci zależy nad tym, aby odmienić swój wygląd i dlaczego tak bardzo tego pragniesz. Następnie obmyśl strategię działania – w oparciu o rzetelne źródła informacji. Nie bój się pytać i prosić o pomoc, skonsultuj się z doświadczonym dietetykiem. I pamiętaj, iż utrata 10 kg w tydzień, to nie jest realny plan… Pamiętaj także, iż wprowadzenie zdrowych nawyków żywieniowych nie musi się wiązać z rezygnacją ze wszystkich ulubionych potraw – przy odrobine wprawy nauczysz się gotować tak, iż Twoje dania będą nie tylko smaczne, ale i zdrowe.

Podsumowanie

Objadanie się śmieciowym jedzeniem w ramach przygotowania do nowego sposobu odżywiania, to dość popularny proceder, który „karmi się” stereotypowym myśleniem na temat zdrowych nawyków żywieniowych. Impas można jednak przełamać – należy zacząć od zmiany sposobu myślenia i wzbogacenia swojej wiedzy na temat racjonalnych planów odchudzających.