Jakie suplementy dla początkującego?

Dla wielu młodych osób rozpoczynających swoje treningi na siłowni, stosowanie suplementów wydaje się być nieodłącznym elementem pracy nad sylwetką i kondycją. Nieograniczony niemal wybór preparatów i mnogość teorii na temat działania tej czy innej substancji sprawia, że tak naprawdę trudno jest się połapać w tym jakie suplementy i odżywki warto na początek zastosować, by progres był zadowalający.

Przeczytaj koniecznie:

Czy suplementy mogą zastąpić dietę?

Prawda jest taka – i warto to sobie zapamiętać – że postęp na treningach jest uzależniony nie tyle od ilości zjadanych kapsułek, co przede wszystkim od treningu i tzw. diety.

Nie oznacza to, że suplementy i odżywki nie działają, a jedynie – że stanowią uzupełnienie zabiegów treningowych i żywieniowych. Nawet jeśli będziemy kupować najlepsze suplementy świata i pochłaniać je w hurtowych ilościach, okazać się może, że nie przyniesie to żadnego skutku jeśli codzienne menu oprzemy na chipsach, a trening na niezliczonej ilości serii na klatkę i biceps. Dlatego zanim wejdziesz do sklepu z suplementami, powinieneś skoncentrować się na skompletowaniu elementarnych podstaw wiedzy dotyczącej tego, jak jeść i jak trenować. To jednak nie wszystko.

Przed zakupem jakiegokolwiek preparatu zadaj sobie pytanie: jaki jest Twój cel i jakiego działania oczekujesz?

Oczywiście zdecydowana większość osób rozpoczynających treningi na siłowni chciałaby pozbyć się tłuszczu i rozbudować estetyczną muskulaturę i takie też wymagania stawia wybieranym suplementom. Biorąc pod uwagę współczesne kanony mody są to cele zrozumiałe, warto jednak zdać sobie sprawę, że jednoczesne spalanie tłuszczu i budowanie mięśni w ujęciu fizjologicznym wygląda trochę jak bieg w dwóch różnych kierunkach na raz. Owszem, w ograniczonym zakresie taka „re-kompozycja sylwetki” jest możliwa, ale trzeba i tak ustanowić sobie główny priorytet.

Jeśli jesteś osobą o szczupłej sylwetce zapomnij o preparatach „na rzeźbę”.

W czasach, gdy na studiach dorabiałem sobie  w jednym ze sklepów z suplementami dla sportowców, wcale rzadkością nie były przypadki, w których chudziutcy gimnazjaliści przychodzili po HMB i białko licząc, że uda im się uzyskać robiącą wrażenie rzeźbę mięśni. Tymczasem, żeby rzeźbić mięśnie trzeba je posiadać, czyli najpierw – zbudować.  W przypadku osób z problemami z przyrostem masy dobrym rozwiązaniem będą odżywki węglowodanowo-białkowe, czyli tzw. „masówki”. To właśnie tego typu preparaty powinny stanowić obiekt pożądania wszystkich chudzielców, a nie izolaty białkowe na „czystą masę”. Porcję masówki warto wypić po każdym treningu oraz gdy przerwa między posiłkami jest długa bądź też – jako deser po skromniejszym posiłku. Nigdy jednak taką odżywką nie należy zastępować konwencjonalnej żywności.

Jeśli masz problem z nadwagą i widocznym nadmiarem tkanki tłuszczowej nie kupuj preparatów „na masę”.

Niestety przekonanie, zgodnie z którym zbudowanie dużych bicepsów i wielkiej klaty przesłoni odstający brzuch i „boczki” jest wyjątkowo złudne. Sylwetka typu „50 w łapie i 120 w pasie – całe życie na masie” wyszła z mody w połowie lat 90. Sam fakt wprowadzenia treningów z obciążeniem pomoże uwidocznić Twoje mięśnie również podczas stosowanie programów ukierunkowanych na redukcję tłuszczu – o ile nie będą one zbyt drastyczne. Spokojnie wprowadzić możesz odżywkę białkową i lekki spalacz tłuszczu, ale wybij sobie z głowy „masówki” -  choćby opisy na etykiecie zapewniały, że to produkty na czystą masę, bo zawierają l-karnitynę czy HCA. Uwierz mi, wcale nie chcesz się przekonać na własnej skórze, że to bzdura.

Co z innymi preparatami?

Oczywiście niezależnie od celu, dietę można uzupełniać w:

1. Witaminy i składniki mineralne

2. Kwasy tłuszczowe omega 3 

3. Ekstrakty roślinne poprawiające odporność (czosnek, żeńszeń) 

4. Czy w przypadku treningów bardziej intensywnych – włączać napoje izotoniczne.

Wszelkie inne dodatki takie jak HMB, glutamina, ziołowe stymulatory testosteronu, kreatyny, a także boostery azotowe i preparaty przedtreningowe są w początkowym okresie trenowania po prostu zbędne. Wraz z upływem czasu można włączać kolejne suplementy notując sukcesywny, stopniowy progres i przełamując kolejne fizjologiczne i psychiczne bariery.