Epoka kamienna, rewolucja neolityczna i zmniejszający się mózg

Dynamiczny rozwój nauki i techniki przypadający na ostatnie dekady oraz postęp cywilizacyjny z nimi związany utwierdzają nas w przekonaniu, że osiągnęliśmy szczyt intelektualnego rozwoju. Pomimo tego jednak wiele wskazuje na to, że człowiek pod względem kondycji psychofizycznej swoje najlepsze czasy ma już dawno za sobą. Prowadzone w ostatnich latach badania pozwoliły odkryć, że nasi przodkowie z czasów epoki kamiennej nie tylko byli od nas więksi, sprawniejsi i silniejsi, ale również posiadali większe mózgi!

Przeczytaj koniecznie:

Sposób myślenia o diecie wpływa na jej efektywność

Pochodzące sprzed z 120.000 - 100.000 lat skamieniałe szczątki naszych przodków znalezione w izraelskich jaskiniach przez grupę badaczy z Uniwersytety Cambridge oraz przeprowadzone przez nich badania wskazują, że ówcześni łowcy-zbieracze płci męskiej posiadali mózgi o objętości 1500cm3. Dla porównania przeciętna objętość mózgu człowieka współczesnego wynosi ok. 1350cm3, czyli jest o 10% mniejsza. Do podobnych wniosków skłaniają badania przeprowadzone na podstawie analizy szczątków znalezionych w Etiopii i pochodzących sprzed ponad 160.00 lat. Jak więc to możliwe, że nasz mózg wraz z upływem czasu i wydawałoby się – postępu cywilizacyjnego – po prostu się skurczył?

Badacze zajmujący się tym zagadnieniem są raczej zgodni, że do wyraźnego pogorszenia naszej psychofizycznej kondycji doszło około 9.000 – 11.000 lat temu w czasach w których porzuciliśmy łowiecko-zbieracki tryb życia i zajęliśmy się uprawą roli. W dość szybkim tempie z dobrze zbudowanych i sprawnych myśliwych zamieniliśmy się w drobniejszych i bardziej chorowitych rolników, a nasze mózgi uległy wyraźnemu skurczeniu. Zdaniem wielu ekspertów przyczyna tej zmiany związana jest w dużej mierze z dietą.

Menu paleolitycznych łowców-zbieraczy było urozmaicone, zasobne w witaminy i składniki mineralne oraz niezwykle ważne dla rozwoju układu nerwowego – kwasy tłuszczowe z rodziny omega 3 takie jak kwas eikozapentaenowy (EPA) i dokozaheksaenowy (DHA). Kiedy nasi przodkowie porzucili łowicko-zbieracki tryb życia i zajęli się rolnictwem, podstawą ich diety stały się zboża, które nie tylko okazały się ubogie w wiele ważnych dla naszego zdrowia składników, ale ze względu na zawartość substancji takich jak kwas fitynowy utrudniały wchłanianie wybranych pierwiastków np.  żelaza czy wapnia.

Dokonując porównania szczątków kości dawnych łowców-zbieraczy, zamieszkujących obszar dzisiejszej Europy Południowej 100.000 – 160.000 lat temu, ze szczątkami zamieszkujących te same tereny rolników, których wiek datowany jest na około 4.000 lat badacze stwierdzili, że przeciętne różnice we wzroście wynoszą około 20cm! Podobnie różnice w objętości puszki mózgowej okazały się być równie imponujące. Co więcej na podstawie charakterystycznych deformacji kośćca badacze stwierdzili, że wraz z nastaniem ery agrarnej pojawiły się choroby takie jak krzywica czy artretyzm, zupełnie nieznane w czasach paleolitu. Tak więc zdaniem niektórych osób można zaryzykować stwierdzenie, że pomimo pewnego postępu, dokonaliśmy zarazem pewnego kroku w tył.

Podsumowanie

Treść tego artykułu nie jest próbą wykazania, że nasze zdolności intelektualne przez setki tysięcy lat uległy zredukowaniu, a raczej stanowić ma pewną ciekawostkę, nie wszyscy bowiem zdają sobie sprawę z tego, że milowy skok w rozwoju ludzkiego mózgu dokonał się właśnie w czasach paleolitu.  Materiały kopalne wskazują na to, że ówcześni łowcy zbieracze cieszyli się nieprzeciętnie dobrym zdrowiem i kondycją fizyczną, a  stan uległ wyraźnemu pogorszeniu wraz z wprowadzeniem na stale zbóż oraz mleka i mięsa zwierząt hodowlanych do naszej diety. Tak więc rozwój rolnictwa nie do końca okazał się być dla nas dobrodziejstwem.

Źródła: • Jared Diamond. „Trzeci szympans. Ewolucja i przyszłość zwierzęcia zwanego człowiekiem”