Wyzwalacze jedzenia – poważna przeszkoda na drodze do idealnej sylwetki

Identyfikacja tzw. wyzwalaczy jedzenia może być niezwykle pomocna w zwiększaniu skuteczności zabiegów żywieniowych ukierunkowanych na redukcję tkanki tłuszczowej. A czym są owe wyzwalacze jedzenia? To konkretne, zazwyczaj niskojakościowe pokarmy, które w zależności od emocji, zachowania czy sytuacji doprowadzają do niekontrolowanego objadania się.

Przeczytaj koniecznie:

Jak zaplanować zakupy będąc na diecie?

Które pokarmy doprowadzają do przejadania się?

Problem czynników psychologicznych wpływających na wybory żywieniowe jest często bagatelizowany, pomimo że prowadzi do oczywistych problemów ze składem i masą ciała. Do typowych wyzwalaczy jedzenia należą bogate w energię, powszechnie uważane za smaczne produkty zawierające mieszankę tłuszczy i węglowodanów, bardzo często także spore ilości soli. Najlepszym przykładem takich pokarmów są: słodycze, słone przekąski typu chipsy czy paluszki, fast foody – jeżeli tylko ich spróbujesz musisz opróżnić całe opakowanie. Jak pokazują wyniki badań, ekspozycja na wybrane bodźce żywnościowe pobudza w mózgu tzw. układ nagrody, dlatego też jedzenie może być źródłem tak dużej przyjemności.

Właściwości wyzwalające posiada sam widok danego pokarmu, jak również jego zapach czy wyobrażenie o nim (np. myślenie o lodach w gorący dzień). Nie należy jednak mylić wyzwalaczy jedzenia z jedzeniem ulubionych potraw czy łapczywym jedzeniem wtedy gdy odczuwamy głód. O wyzwalaczach jedzenia mówimy wtedy gdy, jakiś produkt lub grupa produktów działają niczym narkotyk i nie potrafimy go sobie odmówić. Identyfikacja jaki konkretny produkt wyzwala w nas skłonność do przejadania nie jest trudna – wystarczy się zastanowić, co sprawia, iż tracimy kontrolę i konsumujemy do czasu aż zaczynamy odczuwać dyskomfort. Warto się również zastanowić w jakich sytuacjach jesteśmy najbardziej skłonni i podatni na tego typu bodźce lub też jakie emocje wywołują.

Jak sobie poradzić z wyzwalaczami jedzenia?

Pierwszy krok to konieczność uświadomienia  sobie istnienia poważnego problemu. Kolejny etap to nauka dokonywania świadomych wyborów żywieniowych, w oparciu o zasady zdrowego odżywienia. Pomocnym narzędziem jest skrupulatne prowadzenie dziennika żywieniowego, a także doskonalenie swoich umiejętności kulinarnych. Zbilansowanie jadłospisu ułatwi odzyskiwanie kontroli nad spożywanym jedzeniem. Pomocna również będzie konsultacja z dietetykiem, a także psychologiem. Doskonalenie i kształtowanie mechanizmów samokontroli, samodyscypliny czy też umiejętność utrzymywania motywacji do pracy nad swoją sylwetką pomagają uwolnić się od zgubnego wpływu nisko jakościowego pożywienia.

Warto również pomyśleć o zwiększeniu aktywności fizycznej – odpowiednio ukierunkowany trening wpłynie pozytywnie na zdolność radzenia sobie ze stresem, poczucie własnej wartości oraz samopoczucie. Pamiętaj także, iż ludzki umysł jest mistrzem w wymyślaniu wymówek i usprawiedliwień – dlatego nie możesz zawsze polegać na jego „podpowiedziach”. Zdecydowanie nie możesz przetrzymywać w domu zapasów słodyczy, chipsów czy innych przekąsek – przekonywanie samego siebie, że to dla dzieci lub niespodziewanych gości będzie po prostu formą samooszukiwania się i narażania na niepotrzebne pokusy.

Podsumowanie

Skłonność do przejadania się niskojakościowym jedzeniem jest problemem, który dotyczy bardzo wielu osób. Można sobie z nim jednak poradzić, koncentrując się na swoich wyborach żywieniowych i prawidłowo bilansując jadłospis. Pomocna będzie również konsultacja z dietetykiem oraz psychologiem.