Zupy – jeść czy nie jeść?

Zupy kojarzą się z dzieciństwem, stołówkowym jedzeniem oraz niedzielną wizytą u mamy lub babci. Wiele osób uważa zupy za posiłek drugiej kategorii – jałowy, pozbawiony wartości odżywczych „wypełniacz” żołądka, pomagający co najwyżej oszukać głód osobom odchudzającym się. Czy jednak taki sposób postrzegania jest uzasadniony? Może jednak zupy stanowią niedoceniany składnik diety?

Przeczytaj koniecznie:

Obiad w diecie redukcyjnej

Zupa zupie nie równa

Nawet najzwyklejszą zupę pomidorową można przygotować na co najmniej kilka różnych sposobów. Jak łatwo się domyślić ugotowanie tego dania z samej wody, kostki rosołowej i koncentratu pomidorowego (lub też zalanie gorącą wodą pomidorówki typu instant) będzie zdecydowanie mniej korzystnym rozwiązaniem niż przygotowanie tego dania z dodatkiem świeżych warzyw, m.in. marchewek i włoszczyzny, świeżych ziół i przypraw oraz dobrej jakości mięsa. Wartość odżywcza zupy zależy przede wszystkim od tego jakich produktów do jej przygotowania użyjemy.

Zdecydowanie polecane są wszelkie warzywa – w tym również ziemniaki (niekoniecznie do pomidorowej), dobrej jakości świeże mięso (zamiast wędlin), a także przyprawy – najlepiej jednoskładnikowe, pozbawione wzmacniaczy smaku i zapachu – np. pieprz, papryka, lubczyk, bazylia. Dobrym dodatkiem nadającym zupom charakteru jest również czosnek,  a także grzyby leśne czy sok z cytryny.

W zależności od tego na jaki cel ukierunkowany jest sposób odżywiania, należy dobrać odpowiednie dodatki np. w postaci ryżu (białego lub brązowego) czy też kaszy lub pozostać przy samych warzywach. W mniejszym stopniu zalecane są makarony, które składają się przede wszystkim z oczyszczonej mąki – chyba że wybierzemy makaron razowy lub gryczany; oraz groszki ptysiowe czy smażone grzanki. W zależności od rodzaju przygotowywanej zupy bez problemu można sobie pozwolić na uwzględnienie w recepturze jogurtu naturalnego czy nawet dobrej jakości śmietany. Odradzam natomiast dodatek zagęstników w postaci mąki pszennej.

Najczęściej popełniane błędy podczas przygotowywania wartościowych zup

Ugotowanie zupy jest jedną z najprostszych czynności kulinarnych, nie mniej jednak istnieje kilka masowo popełnianych błędów, które odbijają się na nie tylko na wartościach odżywczych , ale przede wszystkim walorach organoleptycznych finalnego produktu. Jak wiadomo tymczasem, niesmaczne dania prędzej czy później są siłą rzeczy eliminowane z jadłospisu. Najczęstszą tendencją odbijającą się na smakowitości zup jest  odtłuszczanie ich za wszelką cenę.

Tłuszcz jest nie tylko pożądanym składnikiem odżywczym, wpływającym pozytywnie na stan poposiłkowej sytości, ale stanowi także ważny nośnik smaku i zapachu. Dania zupełnie go pozbawione – przygotowane na odtłuszczonym mięsie, z dodatkiem odtłuszczonego jogurtu lub kefiru są po prostu niesmaczne. Innym błędem jest używanie przypraw wzbogacanych w wątpliwej jakości dodatki w postaci wzmacniaczy smaku czy konserwantów, a także zbyt długie gotowanie lub używanie nieświeżych półproduktów – np. lekko spleśniałych czy nadgnitych warzyw.

Zupa jako danie główne

Zupy nie muszą stanowić wyłącznie dodatku do dania głównego. W tym wypadku należy zupę zbilansować tak, aby dostarczała wszelkich niezbędnych składników odżywczych: białka, tłuszczu i węglowodanów, a także witamin i składników mineralnych. Taka zupa powinna zostać przygotowana nie tylko na bazie warzyw, powinna także uwzględniać dobrej jakości  mięso czy też jajo ( w zależności od rodzaju przygotowywanej zupy). Tego typu danie główne może stanowić przyjemne urozmaicenie jadłospisu, zarówno ukierunkowanego na redukcję tłuszczu jaki na budowanie masy mięśniowej. Warto podkreślić, iż walory zup są szczególnie doceniane, gdy za oknem pogoda nie rozpieszcza zbyt wysoką temperaturą.

Podsumowanie

Zupy mogą stanowić cenne urozmaicenie zdrowego jadłospisu. Wiele zależy od jakości użytych do ich przygotowania półproduktów oraz właściwego zbilansowania. O ile zupy przygotowane na bazie świeżych sezonowych warzyw, włoszczyzny, dobrej  jakości mięsa i dodatków są pożądanym składnikiem diety, o tyle wszelkich zup w proszku, zabielanych mąką i nie zawierających warzyw powinniśmy się po prostu wystrzegać.