Indywidualny plan

Dietetyczny

Indywidualny plan

Treningowy

Indywidualny plan

Dieta + Trening

Opieka dietetyka i trenera Już od

Plan dieta + trening 29,99 zł/mies.

Opieka dietetyka Już od

Plan dietetyczny 26,66 zł/mies.

Opieka trenera Już od

Plan treningowy 23,33 zł/mies.

Plany dieta i trening
{{$parent.show_arts ? 'Artykuły' : 'Baza wiedzy'}}
Sklep

Czy wysokotłuszczowe diety niskowęglowodanowe wywołują miażdżycę?

Diety niskowęglowodanowe cieszą się dość dużą popularnością wśród osób odchudzających się. Związane jest to z ich wysoką skutecznością w przyspieszaniu redukcji nadmiernej masy ciała, którą potwierdzają wyniki badań naukowych. Ze stosowaniem tego sposobu odżywiania wiąże się jednak wiele kontrowersji, które dotyczą przede wszystkim ryzyka potencjalnych, niekorzystnych skutków zdrowotnych. Dość powszechny jest pogląd, że diety niskowęglowodanowe stanowią zagrożenie dla układu krążenia, zwiększając ryzyko wystąpienia chorób takich jak miażdżyca tętnic obwodowych. Czy jednak tego typu teorie są słuszne?

Skąd pomysł, że diety niskowęglowodanowe zwiększają ryzyko chorób takich jak miażdżyca?

Obawy związane z wpływem diet niskowęglowodanowych na układ krążenia wynikają z faktu, iż diety te zakładają wyraźne zwiększenie spożycia tłuszczu w stosunku do obowiązujących zaleceń.  Tłuszcz pokarmowy tymczasem, zwłaszcza ten pochodzenia zwierzęcego wraz z towarzyszącym mu cholesterolem kojarzony jest z rozwojem miażdżycy tętnic obwodowych. Mówiąc wprost, za czynnik sprzyjający rozwojowi chorób układu krążenia o podłożu miażdżycowym uważa się nie tyle samo obniżenie spożycia węglowodanów, co zwiększenie spożycia produktów tłuszczowych, a przede wszystkim tych będących źródłem kwasów tłuszczowych nasyconych.  W świetle obiegowych teorii powyższe zarzuty wydają się być logiczne i uzasadnione, kiedy jednak przyjrzymy się bliżej wynikom badań naukowych okazuje się, że sytuacja wygląda trochę inaczej.

Spożycie tłuszczu a ryzyko chorób układu krążenia - wyniki badań

Zgodnie z obowiązującymi zaleceniami żywieniowymi w celu zachowania w dobrej kondycji układu krążenia, udział tłuszczu w diecie nie powinien być wyższy niż 30% jej całkowitej kaloryczności. Problem polega na tym, że brakuje przekonujących dowodów wskazujących, iż wyższe spożycie tłuszczu przyczynia się do wzrostu ryzyka rozwoju chorób sercowo-naczyniowych. Niewiele jest też przekonujących dowodów świadczących na rzecz stosowania diet o obniżonej zawartości tłuszczu w prewencji i leczeniu przypadłości takich jak miażdżyca tętnic obwodowych czy nadciśnienie tętnicze krwi, a w kilku badaniach wykazano, iż zastępowanie tłuszczu pokarmowego węglowodanami może wręcz niekiedy zwiększać ryzyko chorób układu krążenia poprzez obniżenie poziomu „dobrego cholesterolu” (HDL)  i wzrost poziomu triglicerydów [1].

A co cholesterolem i kwasami tłuszczowymi nasyconymi?

Zgodnie z obowiązującymi standardami zaleca się by udział energii pochodzącej z kwasów tłuszczowych nasyconych był najniższy jak to jest możliwe, a najlepiej by nie przekraczał 10%. W przypadku cholesterolu zazwyczaj za górny bezpieczny pułap uznaje się około  300mg / dobę. W ostatnich latach pojawiło się kilka interesujących prac naukowych, w tym również przeglądów dotychczasowych wyników badań, podważających tezę, zgodnie z którą spożycie nasyconych kwasów tłuszczowych i cholesterolu stanowić miałoby niezależne czynniki ryzyka chorób sercowo-naczyniowych [2; 3]. Warto dodać, że znamy przypadki populacji, w których pomimo wysokiego spożycia kwasów tłuszczowych nasyconych wskaźniki częstotliwości występowania chorób układu krążenia okazały się niezwykle niskie. Za przykład mogą posłużyć grenlandzcy Inuici, mieszkańcy Kitawy i wysp archipelagu Tokelau oraz kenijscy Masajowie [4; 5; 6].

Dieta niskowęglowodanowa a wskaźniki ryzyka chorób układu krążenia - badania

Do tej pory przeprowadzono stosunkowo dużo badań naukowych, w których oceniano wpływ diet niskowęglowodanowych na wskaźniki ryzyka chorób układu krążenia i porównywano z wynikami rejestrowanymi przy zastosowaniu diet z przewagą węglowodanów. Jakie wnioski można z nich wyciągnąć? Otóż okazuje się, że diety niskowęglowodanowe nie tylko nie zwiększają, ale wręcz mogą chronić przed rozwojem chorób układu krążenia, doprowadzając do obniżenia poziomu triacylogliceroli i poprawy stosunku cholesterolu całkowitego do HDL (lipoprotein o wysokiej gęstości). Pod tym względem okazują się nawet skuteczniejsze niż diety niskotłuszczowe. Zaobserwowano także, że diety niskowęglowodanowe pomagają zmniejszyć poziom markerów stanu zapalnego, co również ma istotne znaczenie dla ryzyka chorób sercowo-naczyniowych takich jak miażdżyca.

Powyższą zależność doskonale obrazuje badanie przeprowadzone przez zespól amerykańskich naukowców pod kierownictwem dr Phinney'a (Department of Kinesiology, University of Connecticut),w którym wzięły udział osoby ze zdiagnozowaną  nadwagą i dyslipidemią aterogenną (czyli z takimi zaburzeniami w gospodarce lipidowej, które sprzyjają rozwojowi miażdżycy). Uczestnicy zostali przydzieleni do dwóch izokalorycznych diet (1500 kcal każda), charakteryzujących się jednocześnie  odmiennym rozkładem makroskładników. Pierwsza dieta zakładała, iż udział z tłuszczu, białka i węglowodanów wynosić będzie odpowiednio: 24%, 20% i 56% dziennej podaży energii , druga natomiast iż udział energii z poszczególnych makroskładników wynosić będzie około 60% z tłuszczu, 28% z białka i 12% z węglowodanów. Należy dodać także, iż spożycie tłuszczów nasyconych było trzykrotnie wyższe w grupie diety niskowęglowodanowej.

Wyniki

Eksperyment trwał dwanaście tygodni. Po tym czasie okazało się, że wszyscy uczestnicy badania schudli, jednak u tych, którzy spożywali mniej węglowodanów zanotowany korzystniejsze zmiany w profilu lipidowym krwi oraz wyraźne obniżenie poziomu markerów stanu zapalnego (TNF-alfa, IL-6, IL-8, MCP-1, E -selektyny, I-CAM oraz PAI-1) [7]. Oznacza to, że po dwunastu tygodniach stosowania węglowodanowych restrykcji grupa osób przypisanych do diety lowcarb w mniejszym stopniu narażona była na ryzyko rozwoju chorób układu krążenia pomimo trzykrotnie wyższego udziału kwasów tłuszczowych nasyconych! Dowodów wskazujących, że przy odpowiednio zbilansowanej diecie niskowęglowodanowej wskaźniki ryzyka chorób sercowo-naczyniowych nie tylko nie rosną, ale wręcz ulegają obniżeniu jest oczywiście więcej [8 – 13]. Badanie przytoczone powyżej stanowi jedynie przykład wskazujący, iż zmniejszenie spożycia węglowodanów doprowadza do szeregu korzystnych zmian w metabolizmie lipidów oraz aktywności cytokin prozapalnych, co jest zjawiskiem niezwykle pożądanym.

Wnioski

Obawa przed niekorzystnym wpływem diet niskowęglowodanowych na układ krążenia nie ma przekonującego uzasadnienia. Zmniejszenie spożycia węglowodanów nie tylko nie musi wiązać się ze wzrostem ryzyka chorób sercowo-naczyniowych, ale dodatkowo może stanowić skuteczną metodę profilaktyki i wspomagania leczenia tego typu przypadłości.

Źródła: [1]. Smit LA, Mozaffarian D, Willett W. Review of Fat and Fatty Acid Requirements and Criteria for Developing Dietary Guidelines Liesbeth A. Ann Nutr Metab 2009;55:44–55 DOI: 10.1159/000228995 [2].Siri-Tarino PW, Sun Q, Hu FB, Krauss RM Meta-analysis of prospective cohort studies evaluating the association of saturated fat with cardiovascular disease.. Am J Clin Nutr. 2010 Mar;91(3):535-46. Epub 2010 Jan 13. [3].Ravnskov U .The questionable role of saturated and polyunsaturated fatty acids in cardiovascular disease. J Clin Epidemiol. 1998 Jun;51(6):443-60. [4].Mbalilaki JA, Masesa Z, Strømme SB, Høstmark AT, Sundquist J, Wändell P, Rosengren A, Hellenius ML. Daily energy expenditure and cardiovascular risk in Masai, rural and urban Bantu Tanzanians. Br J Sports Med. 2010 Feb;44(2):121-6. Epub 2008 Jun 3. [5].Prior IA, Davidson F, Salmond CE, Czochanska Z. Cholesterol, coconuts, and diet on Polynesian atolls: a natural experiment: the Pukapuka and Tokelau island studies. Am J Clin Nutr. 1981 Aug;34(8):1552-61. [6].Lipids. 1996 Feb;31(2):153-8.Lipoprotein composition and serum cholesterol ester fatty acids in nonwesternized Melanesians.Lindeberg S, Nilsson-Ehle P, Vessby B.Source: Department of Community Health Sciences, Lund University, Sweden. [7].Forsythe CE, Phinney SD, Fernandez ML, Quann EE, Wood RJ, Bibus DM, Kraemer WJ, Feinman RD, Volek JS. Comparison of low fat and low carbohydrate diets on circulating fatty acid composition and markers of inflammation. Lipids. 2008 Jan;43(1):65-77. Epub 2007 Nov 29. [8].Brehm BJ, Seeley RJ, Daniels SR, D'Alessio DA. A randomized trial comparing a very low carbohydrate diet and a calorie-restricted low fat diet on body weight and cardiovascular risk factors in healthy women.. The Journal of Clinical Endoctrinology and Metabolism. 88 (4), s. 1617-23, April 2003. PMID 12679447. [9].Sharman MJ, Kraemer WJ, Love DM, Avery NG, Gomez AL, Scheett TP, Volek JS. A ketogenic diet favorably affects serum biomarkers for cardiovascular disease in normal-weight men.. The Journal of Nutrition. 132 (7), s. 1879-85, July 2002. PMID 12097663. [10].Samaha FF, Iqbal N, Seshadri P, Chicano KL i inni. A low-carbohydrate as compared with a low-fat diet in severe obesity.. The New England Journal of Medicine. 348 (21), s. 2074-81, May 2003. PMID 12761364. [11]Sondike SB, Copperman N, Jacobson MS. Effects of a low-carbohydrate diet on weight loss and cardiovascular risk factor in overweight adolescents.. The Journal of Pediatrics. 142 (3), March 2003. PMID 12640371. [12].Foster GD, Wyatt HR, Hill JO, McGuckin BG, Brill C, Mohammed BS, Szapary PO, Rader DJ, Edman JS, Klein S. A randomized trial of a low-carbohydrate diet for obesity.. The New England Journal of Medicine. 348 (21), s. 2082-90, May 2003. PMID 12761365. [13].Volek JS, Sharman MJ, Gómez AL, Scheett TP, Kraemer WJ. An isoenergetic very low carbohydrate diet improves serum HDL cholesterol and triacylglycerol concentrations, the total cholesterol to HDL cholesterol ratio and postprandial lipemic responses compared with a low fat diet in normal weight, normolipidemic women.. The Journal of Nutrition. 133 (9), s. 2756-61, Spetember 2003. PMID 12949361.

Treści prezentowane na naszej stronie mają charakter edukacyjny i informacyjny. Dokładamy wszelkich starań, aby były one merytorycznie poprawne. Pamiętaj jednak, że nie zastąpią one indywidualnej konsultacji ze specjalistą, która jest dostosowana do Twojej konkretnej sytuacji.