Nie masz czasu na codzienne przygotowywanie posiłków? Jest na to sposób!

Chociaż codzienne przygotowywanie wartościowych i smacznych posiłków może być czynnością niezwykle wciągającą i przyjemną, to nie oszukujmy się, nie każdy ma do tego „smykałkę”, a już mało kto ma na to czas. Praca, szkoła inne obowiązki domowe, a także – treningi, wszystko to sprawia, że trudno wygenerować dodatkową godzinę na przesiadywanie w kuchni. Na szczęście istnieje sposób na to by rozwiązać ten problem nie rezygnując przy tym ze zdrowego odżywiania.

Przeczytaj koniecznie:

Skąd wziąć czas na dietę?

Słowo klucz- optymalizacja

Jeżeli należysz do osób, które starają się za wszelką cenę podporządkować wszystkie inne czynności wykonywane w ciągu dnia konieczności przygotowania i zjedzenia zaplanowanych posiłków, to wiedz, że fundujesz sobie niepotrzebnie dodatkową porcję stresu. Dieta tymczasem nie powinna być obciążeniem psychicznym ani źródłem frustracji. Jeśli nim jest, oznacza to, że nie została odpowiednio dopasowana i trzeba wprowadzić w niej pewne zmiany.

Rozwiązaniem Twojego problemu jest odpowiednie zorganizowanie czynności związanych z przygotowywaniem posiłków. Weryfikacji ulec winny:

- założenia bazowe diety (ilość i skład posiłków oraz ich  rozkład w ciągu dnia)

- robienie zakupów

- przygotowywanie posiłków (obróbka wstępna, obróbka termiczna)

- przechowywanie posiłków

Te wszystkie aspekty należy odpowiednio zoptymalizować i przystosować do własnych preferencji i możliwości. Dalsza część niniejszego poradnika poświęcona będzie metodom pozwalającym tego dokonać.

Założenia bazowe diety

Jeśli żyjesz w przekonaniu, że zdrowe odżywianie oznacza spożywanie w równych odstępach czasowych, sześć razy w ciągu dnia posiłków mających postać gotowanego mięsa z warzywami i ryżem, to wiedz, że żyjesz błędnym przeświadczeniu. Tak naprawdę nie ma konieczności jedzenia z tak wysoką częstotliwością. W praktyce najbardziej optymalny układ to taki, który opiera się na czterech lub pięciu pozycjach w menu, z czego jedna lub dwie mogą mieć formę mobilnej przekąski. W przypadku braku innej możliwości dozwolone są też opcje trzy-posiłkowe, lepiej bowiem jeść rzadziej, a lepszej jakości pokarmy.

Zmniejszenie  ilości posiłków z sześciu do czterech już samo w sobie pozwala oszczędzić sporo czasu przeznaczanego do tej pory na przygotowania potraw i ich konsumpcję. Na tym jednak proces optymalizacji kończyć się nie musi. Kolejnym cennym ułatwieniem życia może okazać się powielanie tych samych posiłków bądź to dwu- lub trzykrotnie w ciągu dnia, bądź też kilka dni pod rząd. W praktyce może to wyglądać tak, że przykładowo na śniadanie jemy owsiankę, na drugie śniadanie porcję orzechów, owoców i serek wiejski (szybkie i przenośne jedzenie), a na obiad i kolację tą samą potrawę w postaci mięsa lub ryby z warzywami i ryżem. Alternatywa polegać może na tym, że obiadowego dania nie powielamy tego samego dnia, a np. dwa lub trzy dni pod rząd (byleby w kółko nie jeść tego samego, bo nie jest to opcja korzystna). Proste? Proste!

Robienie zakupów

Niezwykle ważnym elementem optymalizacyjnej układanki jest kwestia zakupów. Najczęściej czynność tę traktujemy jako rozwiązanie doraźne i powielamy każdego dnia np. w drodze z pracy do domu. Tymczasem nic nie stoi na przeszkodzie by na zakupy udawać się co kilka dni. Tak naprawdę niewiele jest produktów żywnościowych, które trzeba kupować codziennie. Nawet pieczywo – o ile wybierzemy takie lepszej jakości, na zakwasie a nie na drożdżach – spokojnie wytrzyma 3 – 4 dni nie tracąc swoich walorów smakowych. Tak więc warto robić listę zakupów na podstawie jakościowego i ilościowego składu planowanych na najbliższe dni posiłków. Dzięki temu można oszczędzić sporo czasu.