Równie obrzydliwa, co zdrowa - kombucha

„Lek na nieśmiertelność”, „leczniczy napój” – tak, przez swoich zwolenników, określana jest kombucha. Napar ten wytwarzany jest w procesie fermentacji herbaty, cukru, bakterii i drożdży, które to tworzą herbacianego grzyba. Najczęściej do jego produkcji używana jest herbata czarna, jednak eksperymentować można praktycznie z każdym jej rodzajem – dobrze sprawdza się herbaty owocowe, zielone, wszelkiego rodzaju mieszanki. Kombucha, czyli herbaciany drożdżowy grzyb, kształtem przypomina naleśnik, w dotyku jest obślizgły i elastyczny. Jest to żywy organizm, który – w procesie fermentacji – się „rozmnaża”.

Przeczytaj koniecznie:

Zielona herbata z dodatkiem cynamonu odchudza

Samo przygotowanie „magicznego napoju” jest niezmiernie proste, niezbędne jest tylko posiadanie herbacianego grzybka. Krokiem pierwszym jest zaparzenie i posłodzenie herbaty, a następnie pozostawienie jej do wystygnięcia. Do schłodzonego napoju wkłada się grzyb, przykrywa gazą i odstawia na około 7-10 dni, by mógł fermentować (koniecznie w temperaturze pokojowej). Należy kontrolować proces fermentacji, zbyt długie przetrzymanie sprawi, że zamiast smacznego, delikatnie gazowanego napoju otrzymamy… ocet.

Spożywanie kombuchy, zawierzając opiniom osób ją pijących, może przynieść szereg korzyści (o czym świadczy zamieszczona poniżej dość długa lista). Warto jednak podkreślić większość mieć to na uwadze, gdy pomyślimy, że odkryliśmy najzdrowszą herbatkę świata, że większość z nich nie została potwierdzona badaniami naukowymi.

  • Oczyszcza, detoksykuje organizm

  • Zmniejsza ryzyko zachorowania na miażdżycę; działa antyzapalnie

  • Obniża poziom cholesterolu oraz ciśnienie krwi

  • Wzmacnia układ odpornościowy

  • Zapobiega/wspomaga leczenie infekcji pęcherza

  • Reguluje aktywność jelit, może wspomóc leczenie hemoroidów

  • Łagodzi stany zapalne stawów,

  • Może działać regulująco na apetyt, być substancją usprawniająca metabolizm, chroni przed cukrzycą

  • Działa antyoksydacyjnie, przeciwstarzeniowo

  • Łagodzi ataki astmy i objawy zapalenia oskrzeli

  • Może wspomóc przy zmniejszaniu ochoty na wyroby alkoholowe

  • Wpływa pozytywnie na zmniejszenie stresu, bólów głowy, zaburzeń nerwowych

  • Zmniejsza problemy związane z zaburzeniami miesiączkowania i menopauzy (m.in. uderzenia gorąca)

  • Korzystanie oddziałuje na ogólny stan ciała (włosy, skóra, paznokcie)

Choć komucha wykazuje pewne działania prozdrowotne, to jej konsumpcja nie jest polecana każdemu. Problemy z żołądkiem, reakcje alergiczne, problemy skórne –  to niektóre z działań mogących wystąpić po jej spożyciu. Dlatego nie zaczynaj wprowadzania jej do diety od spożywania dużych dawek, lecz zacznij od kilku „łyków”, by sprawdzić, jak twój organizm zareaguje.
 

Pić czy nie pić?

Mnogość zalet może zachęcać do traktowania komuchy jako „cudownego” napoju i picie jej w dużych ilościach. Warto pamiętać jednak, że korzyści płynące z jej spożywania nie zostały odpowiednio udokumentowane, ani poparte badaniami naukowymi. Część z korzyści płynących z jej konsumpcji może – równie dobrze – być wynikiem spożywania większej ilości płynów czy też wzrostem spożycia herbaty. Jeżeli odczuwasz jej pozytywny wpływ na organizm, nawet, jeżeli miałby być to tylko efekt placebo, to pij na zdrowie. Zachowaj jednak ostrożność i zwróć uwagę, by nie wypijać jej nazbyt dużo.  Pamiętaj, że napój z komuchy nie jest pierwszą substancją okrzykniętą „lekiem na wszelkie choroby”. W Polsce jako taki produkt by wymienić chociażby kapustę kiszoną…