Tłuste pokarmy mogą poprawiać nastrój

Tłuszcz jest wciąż chyba najbardziej niedocenianym składnikiem pokarmowym. U wielu osób szczególnie dbających o zdrowie i estetykę sylwetki, konsumowanie zawierających go produktów wywołuje nieuzasadnione i skrajnie silne obawy oraz wątpliwości. Konsekwencją tego bywa niemal całkowite eliminowanie go z codziennego menu. Tymczasem jak pokazują badania i obserwacje naukowców, tłuszcze – pod warunkiem odpowiedniego ich jakościowego doboru, wpływają w pożądany sposób na nasz organizm.

Przeczytaj koniecznie:

Cztery „tłuste” mity, w które wszyscy wierzą

Nie taki diabeł straszny

Strach przed tłustymi pokarmami w większości wypadków jest zdecydowanie nieuzasadniony. Warto mieć na uwadze, że zjedzenie tłustej ryby morskiej (np. gotowanej lub pieczonej) czy pełnotłustego nabiału lub nawet pieczonego wieprzowego mięsa nie zrujnuje naszego zdrowia czy sylwetki. Zagrożenie - szczególnie dla kondycji układu krążenia i dla gospodarki lipidowej, mogą natomiast stanowić kwasy tłuszczowe trans przemysłowego pochodzenia, występujące w głęboko smażonych produktach (frytkach, panierowanych kotletach, etc.) czy też w wielu słodyczach i niektórych margarynach twardych. Utwardzone tłuszcze roślinne, będące źródłem kwasów tłuszczowych o konfiguracji trans stanowią popularny i tani surowiec, przedłużający trwałość wyrobów cukierniczych czy piekarniczych.

Nie sprzyja także kondycji zdrowotnej nadmierna podaż kwasów tłuszczowych omega 6, zwłaszcza w sytuacji gdy kwasów omega 3 dostarczamy z pokarmem w zbyt małych ilościach. Sytuacja ta jest nagminna i dotyczy znacznej części naszej populacji. Jej skutkiem bywa wzrost aktywności cytokin prozapalnych, co może prowadzić lub przynajmniej sprzyjać rozwojowi wielu groźnych chorób.

Warto natomiast pamiętać, iż tłuszcz jest niezbędny do tego, aby organizm mógł przyswoić wybrane witaminy – A,D,E,K  a także stanowi nośnik smaku i zapachu. Fundując sobie dietę skrajnie niskotłuszczową, ryzykujemy niedoborami ważnych dla funkcjonowania organizmu związków, a także skazujemy się na spożywanie niesmacznych i jałowych posiłków.

Tłuszcz a nastrój

Innym ważnym i niewątpliwie ciekawym walorem tłuszczu jest jego wpływ na nastrój. Zespół belgijskich badaczy z Uniwersytetu Leuven wskazał na pewną interesującą zależność pomiędzy spożyciem tłuszczu a poprawą samopoczucia. Wyniki eksperymentu wskazują jednoznacznie, iż infuzja roztworu tłuszczu do żołądka może aktywować obszary w mózgu odpowiedzialne za obniżanie smutku, co przejawiało się także zauważalną zmianą zachowania badanych śmiałków. Podobnej prawidłowości nie zaobserwowano podczas podawania roztworu soli fizjologicznej. Inna sprawa, że naukowcom nie udało się wyjaśnić mechanizmu działania tego zjawiska ani uzasadnić jego fizjologicznego znaczenia. Nie mniej jednak warto zapamiętać, iż nie tylko pokarmy słodkie mogą poprawiać nastrój – podobnymi właściwościami mogą charakteryzować się produkty tłuste.

Podsumowanie

Tłuszcze bywają przesadnie demonizowanymi składnikami odżywczymi. Tymczasem posiadają szereg zalet i co najważniejsze są niezbędnym elementem codziennego jadłospisu, umożliwiającym utrzymanie dobrego zdrowia i zadbanej sylwetki. Kluczowe znaczenie ma dobór właściwych jego źródeł.