W jaki sposób palenie papierosów obniża kondycję seksualną u mężczyzn?

O tym, że palenie papierosów jest czynnikiem obniżającym kondycję seksualną u mężczyzn wiadomo od dawna. Niestety palacze zazwyczaj niewiele robią sobie z tej perspektywy do czasu, aż sami nie odczują jej skutków, choć i wtedy często winą obarczają przemęczenie, stres i brak chęci… Tymczasem jak pokazują badania nikotynizm jest główną przyczyną zaburzeń wzwodu u mężczyzn przed 40 rokiem życia. Warto zastanowić się jakie mechanizmy leżą u podłoża tej niesympatycznej zależności.

Przeczytaj koniecznie:

Do czego potrzebny jest seks?

Papieros zabija powoli

Palenie papierosów jest zdradliwe głównie z tego powodu, że poważne (i często nieodwracalne)  jego konsekwencje pojawiają się po wielu latach nałogu. Niestety nie umniejsza to w żaden sposób powagi sytuacji, a wręcz stanowi dodatkowy czynnik potęgujący, gdyż jeśli na co dzień nie dostrzegamy od razu bezpośredniego związku pomiędzy daną czynnością, a jej negatywnymi skutkami, to nie przyjmujemy do wiadomości, iż faktycznie zależność przyczynowo-skutkowa występuje do czasu, aż – jak to się mówi – jest już za późno, lub na tyle późno, że potrzeba wytężonych starań by choć częściowo odwrócić niepożądane konsekwencje. Tak też jest niestety z wpływem palenia na kondycję seksualną. Choć w zasadzie tutaj problem jest bardziej złożony, gdyż tego typu skutki nikotynowego nałogu podzielić można na długofalowe i natychmiastowe.

W jaki sposób palenie upośledza zdolności seksualne?

Mechanizmy, za pośrednictwem których palenie papierosów sprzyja występowaniu zaburzeń wzwodu u mężczyzn są skomplikowane i wielopłaszczyznowe. Uważa się wręcz, że nie wszystkie zostały w pełni poznane. Niemniej jednak wiedza jaką dysponujemy pozwala uchwycić przebieg zależności i odnieść go do kontekstu  uwarunkowań jakie rządzą naszą fizjologią. Otóż  palenie papierosów doprowadza do następujących skutków:

  • uszkodzenie śródbłonka naczyniowego,  skutkujące zaburzeniem lokalnego wydzielania tlenku azotu – czynnika,  odpowiadającego za rozszerzenie światła naczyń i umożliwiającego napływ krwi do miejsc intymnych. Do uszkodzenia śródbłonka doprowadza permanentna ekspozycja na działanie składników dymu nikotynowego jak i postępujący proces powstawania blaszki miażdżycowej;
  • nasilona agregacja (tworzenie zakrzepów) w obrębie naczyń doprowadzających krew do miejsc intymnych, efekt będący skutkiem wzrostu poziomu fibrynogenu indukowany paleniem papierosów – niestety jest to trwała konsekwencja nikotynizmu;
  • ograniczenie dopływu krwi tętniczej będące konsekwencją pobudzenia układu autonomicznego przez nikotynę. Efekt ten jest niemalże natychmiastowy i nasila się wraz z każdym wypalonym papierosem. Skutki utrzymują się przez okres od kilku do kilkunastu godzin od zgaszenia ostatniego papierosa;
  • odpływ krwi z miejsc intymnych zachodzący pod wpływem nieprawidłowego funkcjonowania mechanizmów zastawkowych. Podłoże tej zależności nie jest w pełni poznane, niemniej jednak zaobserwowano, że u palaczy patologia ta występuje szczególnie często i objawia się nie tyle niemożnością uzyskania wzwodu, co jego szybkim zanikiem w trakcie stosunku płciowego.

Wnioski

Palenie warto rzucić choćby po to by przez długie lata cieszyć się dobrą kondycją seksualną. Nie ma co odkładać decyzji o zerwaniu z nałogiem na „potem”, gdyż może się okazać, że negatywne konsekwencje nikotynizmu okażą się po prostu… trwałe!