Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Forum

Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Artykuły
Sklep

Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Kuchnia
Czy śmietana może znaleźć miejsce w zdrowej diecie?

Czy śmietana może znaleźć miejsce w zdrowej diecie?

Tadeusz Sowiński

Śmietana nierozerwalnie kojarzy się nam z ciężką, niezdrową kuchnią i przez wiele osób postrzegana jest jako produkt, którego bezwzględnie należy unikać. Jako argument świadczący na rzecz całkowitego wykluczenia jej z diety, przedstawia się zazwyczaj obecność tłuszczu. Tyle, że przecież sama obecność tłuszczu w produkcie nie jest obiektywnym czynnikiem dyskwalifikującym. Mało tego – tłuszcz jest ważnym składnikiem diety. Co więc jest złego w śmietanie, że tak konsekwentnie odradza się jej konsumpcję? No i czy faktycznie jest ona taka zła, jak głoszą jej przeciwnicy?

Podpowiedź trenera:

Jeśli nie masz wystarczającej wiedzy - chętnie ułożymy profesjonalny plan za Ciebie. Dołącz do grona 50 000 zadowolonych klientów :)

  • Darmowe konsultacje z doświadczonym dietetykiem i trenerem
  • Ponad 4000 posiłków i 500 ćwiczeń, które możesz dowolnie wymieniać
Sprawdź ofertę

Śmietana – co to takiego

Śmietaną nazywamy ukwaszony produkt mleczny otrzymywany ze śmietanki (czyli śmietany słodkiej), pochodzącej z górnej warstwy odwirowanego mleka krowiego. Jej charakterystyczną cechą jest istotnie wyższy niż w mleku udział tłuszczu wynoszący średnio 12 – 18% lub więcej (śmietana kremówka ma niekiedy i ponad 30% tłuszczu). Oprócz tego śmietana zawiera także pewną ilość białka (2,5 – 2,8%) i węglowodanów (3,5 – 3,8%). W tradycyjnej kuchni polskiej używana jest jako dość uniwersalny dodatek do potraw.

Krytyka śmietany

Śmietana często przedstawiana jest jako przykład produkty niezdrowego i nieprzyjaznego dla sylwetki. Najczęściej eksponowana jej „wadą” jest wysoka zawartość tłuszczu pochodzenia zwierzęcego. Zarówno dietetycy jak i lekarze zazwyczaj zalecają wykluczenie jej z diety na rzecz chudszych zamienników takich jak jogurt, maślanka czy kefir. Co ciekawe, tego typu zalecenia zazwyczaj nie budzą niczyich kontrowersji i przyjmowane są jako dogmat. Okazuje się jednak, że zarówno co do samego założenia mówiącego, iż ze śmietany należy rezygnować, jak i do jego uzasadnienia można mieć poważne zastrzeżenia.

W obronie śmietany

Chcąc dokonać rzetelnej weryfikacji popularnego poglądu na kwestię spożywania śmietany warto zwrócić uwagę na leżące u jego podstaw uzasadnienie, podkreślające, iż produkt ów jest źródłem tłuszczu. Co to w ogóle oznacza? Przecież obecność tłuszczu w produkcie nie jest sama w sobie wadą. Gdyby nią była należałoby uznać, iż oliwa z oliwek, olej lniany, orzechy – są niepożądanymi składnikami diety, bo przecież dostarczają dużych dawek tłuszczu. Mimo to powszechnie się tak nie uważa. Tak więc, sama obecność tłuszczu w śmietanie wadą nie jest. I w tym miejscu pojawia się drugi argument stanowiący uściślenie dla argumentu pierwszego, a mówi on, iż śmietana jest źródłem tłuszczu zwierzęcego, a ten często wskazywany jest jako wróg zdrowa metabolicznego. Czy jest to jednak stwierdzenie słuszne? Cóż, do niedawna tak sądzili niemal wszyscy. Dziś coraz więcej specjalistów ma pewne zastrzeżenia, co znajduje swój wyraz w badaniach i publikacjach naukowych. Zagadnienie to opracowałem szerzej w osobnym artykule, do którego lektury zachęcam:

http://potreningu.pl/articles/3516/nasycone-kwasy-tluszczowe--bac-sie-czy-nie

W świetle nowszych doniesień naukowych, podważających zasadność założenia nakazującego usilne ograniczanie czy też wręcz usuwanie tłuszczów zwierzęcych z diety. Do łask wracają produkty takie jak masło czy całe jaja. Skądinąd, gdybyśmy chcieli być konsekwentni i w imię ogólnie pojętego zdrowia zakazać spożywania tłuszczów zwierzęcych to musielibyśmy równie krytycznie podejść do tłustych ryb morskich, gdyż to też w końcu zwierzęta. Oczywiście chcąc być precyzyjnym należy zawsze uściślić o jaki dokładnie rodzaj tłuszczu chodzi, bo sam termin „zwierzęcy” jest zbyt ogólny. Przykładowo, istnieją dowody na to, że tłuszcz mleczny wpływa inaczej na organizm niż tłuszcz wieprzowy. Jest to spowodowane różnicami w proporcjach poszczególnych kwasów tłuszczowych. Doprecyzuje tylko, iż tłuszcz mleczny okazał się bardziej przyjazny dla układu krążenia niż tłuszcz pochodzący z mięsa.



1 / 2 Następna strona