Czy dodatki do żywności sprzyjają otyłości?

Na temat dodatków do żywności oznaczonych symbolem „E” mówi i pisze się różne brzydkie rzeczy. Eksperci zajmujący się bezpieczeństwem żywności przekonują jednak, iż substancje te nie stanowią zagrożenia dla naszego zdrowia, o ile nie są spożywane w bardzo dużych ilościach. Okazuje się jednak, iż niekiedy sytuacja wygląda inaczej. Wiadomo już choćby , iż niektóre dodatki do żywności mogą nasilać objawy alergii czy też wpływać na aktywność umysłową u dzieci. Opublikowane niedawno badania sugerują także, iż składniki te stanowią potencjalne zagrożenie dla naszego zdrowia metabolicznego sprzyjając otyłości i nadwagi.

Przeczytaj koniecznie:

Plastikowe opakowania sprzyjają otyłości

Czym są dodatki do żywności?

Dodatki do żywności (food additives), oznaczone symbolem „E”, to substancje, które samodzielnie nie są produktami spożywczymi i których zastosowanie w procesach: produkcji, przetwarzania, pakowania lub transportu pozwala nadać produktom je zawierającym określone i pożądane walory. Składniki te dodaje się tylko w sytuacjach, w których ich zastosowanie jest technologicznie konieczne i zarazem – uwaga – nie stwarza zagrożenia dla zdrowia i życia człowieka. Tak mówią obowiązujące przepisy. Czy jednak zapis ten zawsze się sprawdza? Cóż, można mieć co do tego pewne wątpliwości…

Ciekawe badanie

Grupa naukowców z Uniwersytetu Stanowego Georgii przeprowadziła interesujący eksperyment. W ramach badania, zdrowym myszom podawano karmę z jednoprocentowym udziałem jednego z dwóch dodatków do żywności używanych w przemyśle spożywczym ze względu na właściwości emulgujące. Użyto w tym celu karboksymetylocelulozy (E466) oraz monooleinianu polioksyetylenosorbitolu (E433). Autorzy studium postanowili sprawdzić jak taki zabieg wpływać będzie na kondycje zdrowotną i masę ciała u badanych zwierząt. Eksperyment przeprowadzono z udziałem grupy kontrolnej myszy, które otrzymywały karmę bez dodatków.

Wyniki badania

Wyniki badania okazały się ciekawe. Autorzy projektu zaobserwowali bowiem, iż w porównaniu do grupy kontrolnej, myszy z grupy eksperymentalnej jadły więcej, szybko też tyły i doświadczały zaburzeń gospodarki insulinowo-glukozowej. Jeszcze bardziej intrygujące okazały się dane zaobserwowane po oględzinach stanu jelit (stan nabłonka jelitowego i stan mikroflory przewodu pokarmowego mogą mieć wpływ na zdrowie metaboliczne). W obrębie przewodu pokarmowego zanotowano rozległy stan zapalny. W toku dalszych analiz badacze doszli do wniosku, iż wspomniane dodatki do żywności sprzyjają namnażaniu bakterii, które rozkładają śluz chroniący nabłonek jelitowy.

Wnioski

Przytoczone wyniki badań wskazują, iż niektóre dodatki do żywności mogą wpływać na ogólnie pojęte zdrowie zarówno w odniesieniu do stanu nabłonka jelitowego, jak i ważnych parametrów metabolicznych związanych z funkcjonowaniem gospodarki energetycznej. Wspomniany eksperyment wykazał też, iż konsekwencją spożywania pokarmów zasobnych we wspomniane dodatki może sprzyjać przybieraniu na wadze. Należy jednak pamiętać, iż badania zostały wykonane na gryzoniach. Weryfikujące będą badania z udziałem ludzi.