Nie karm swojego niepokoju!

O ile w przypadku poważnych stanów lękowych i fobii konieczna jest pomoc specjalistów z dziedziny psychologii i psychiatrii, o tyle z łagodniejszymi formami niepokoju poradzić sobie można modyfikując odpowiednio swój styl życia oraz sposób odżywiania. Na co warto zwrócić szczególną uwagę i o czym należy pamiętać, aby zmniejszyć i opanować pojawiające się uczucie zaniepokojenia?

Przeczytaj koniecznie:

Największe obawy, które powstrzymują nas przed zmianą diety i trybu życia

Chaotyczny sposób odżywiania może nasilać problem

Drastycznie wydłużające się przerwy pomiędzy nieregularnymi i przypadkowymi posiłkami, mogą nasilać uczucie niepokoju a już na pewno utrudnią zapanowanie nad jego objawami. Organizm, aby zmierzyć się z sytuacją stresową, która wywołuje w nas poczucie lęku potrzebuje dobrej jakości pożywienia, bogatego nie tylko w puste kalorie, ale również w składniki odżywcze. Szczególne znaczenie posiadają między innymi witaminy z grupy B oraz magnez.  Dlatego warto planować menu z wyprzedzeniem, a także starać się przyjmować posiłki mniej więcej o stałych porach. Dzięki temu unikniemy gwałtownych wahań poziomu cukru we krwi, spadku formy psychicznej oraz niepotrzebnego rozdrażnienia.

Uwaga na nadmiar stymulantów

Kilka filiżanek kawy w ciągu dnia, a do tego napoje energetyczne i preparaty przedtreningowe mogą nasilać odczuwanie niepokoju, wywołując również objawy takie jak poczucie zagrożenia, smutek, rozdrażnienie, brak koncentracji. Problem ze stymulantami związany jest również z tym, iż ich nadmiar negatywnie wpływa na wypoczynek nocny. A jak wiadomo, deficyt snu dość wyraźnie odciska swoje piętno na zdolności do radzenia sobie z niepożądanymi skutkami stresu, może potęgować odczucia zaniepokojenia, wpływa negatywnie na samopoczucie, osłabia poczucie własnej skuteczności. Dlatego mając na uwadze zdrowie psychiczne i kondycję układu nerwowego warto ograniczyć ilość stymulantów w ciągu dnia oraz pamiętać o odpowiednio długim wypoczynku nocnym.

Omega 6 i omega 3 – bo ważna jest równowaga

Jak wskazują badania naukowe, w tym również pośród osób zmagających się z poważnymi zaburzeniami lękowymi, mózg jest niezwykle wrażliwy na stan zapalny. A ten ulega nasileniu w sytuacji, gdy w diecie znajduje się nadmiar produktów żywnościowych obfitujących w kwasy tłuszczowe omega 6 (oleje roślinne, fistaszki, nasiona) a deficyt wartościowych źródeł kwasów tłuszczowych omega 3, takich jak choćby tłuste ryby morskie. Eksperymenty naukowe potwierdzają, iż zwiększenie podaży omega 3 i zmniejszenie omega 6 (poprawa stosunku tych związków, również poprzez dołączenie odpowiedniej suplementacji) doprowadza do istotnego zmniejszenie poziomu odczuwalnego lęku.

Tłuszcze trans – zagrożenie dla zdrowia psychicznego

O tłuszczach trans mówi się przede wszystkim w kontekście chorób serca i układu krążenia. Jednak negatywny wpływ tych związków na zdrowie człowieka jest o wiele szerszy – dotyczy również kondycji psychicznej. Tłuszcze trans znajdujące się w przetworzonych produktach żywnościowych (daniach typu instant, mrożonkach, słodyczach, produktach cukierniczych), zgodnie z aktualną wiedzą mogą nasilać odczuwanie niepokoju, a także zwiększać ryzyko występowania depresji. Z kolei po zmniejszeniu pokarmowych źródeł tych związków w diecie zaobserwowano ograniczenie odczuwanego poziomu lęku, związanego chociażby z sytuacjami dnia codziennego.

Podsumowanie

Odczuwanie niepokoju, trudności z jego zracjonalizowaniem i poradzeniem sobie z nim mogą być konsekwencją niewłaściwego sposobu odżywiania. W imię poprawy kondycji psychicznej warto zrewidować swój dotychczasowy jadłospis i wyeliminować źródła kwasów tłuszczowych trans, zmniejszyć spożycie stymulantów oraz produktów dostarczających omega 6, zwiększając jednocześnie ilość bogatych odżywczo i nieprzetworzonych pokarmów.