Chcesz zwiększyć masę? Nie zapominaj o drugim śniadaniu.

Drugie śniadanie to często posiłek pomijany albo „komponowany” z niskojakościowych pokarmów, takich jak słodycze czy fast-food’y. Wynika to z faktu, iż zazwyczaj spożywamy je poza domem, w pracy lub w szkole, gdzie mamy ograniczony wybór produktów żywnościowych i niewielkie możliwości organizacyjne , by wartościowe danie sobie przygotować. Tymczasem drugie śniadanie stanowi ważną pozycję w menu, zwłaszcza w wypadku diety ukierunkowanej na przyrost masy mięśniowej, kiedy to trzeba dostarczyć nadwyżkę składników odżywczych.

 Jak więc rozwiązać problem barku czasu?

Najlepszą opcją jest oczywiście przygotowanie drugiego śniadania w domu. Jeśli nie masz na to czasu rano przed szkołą czy pracą, poświęć 15 minut wieczorem, przed nocnym odpoczynkiem. Jeśli przygotowane danie przechowywać będziesz w lodówce, to następnego dnia wiele na walorach odżywczych i smakowych nie straci. Co najlepiej jeść na drugie śniadanie i czy musi to być pierś z kurczaka z ryżem zabrana w pojemniku na jedzenie?

Owszem, jak możesz sobie pozwolić na to, by zabrać ze sobą pieczonego łososia ze szpinakiem i ziemniakami – nawet się nie zastanawiaj. Jeżeli taka opcja w grę nie wchodzi, to wiedz, że wbrew pozorom kanapki nie muszą być rozwiązaniem o wiele gorszym. Weź cztery kromki razowego pieczywa i posmaruj dobrym jakościowo masłem. Na wierzch połóż sałatę, ogórka, musztardę lub keczup i plaster piersi z kurczaka (grillowanej lub gotowanej na parze). Dodaj pieprzu i innych ulubionych przypraw. Do tego jabłko lub inny owoc – i  voilà! Pożywny posiłek gotowy.

Jeśli nie jadasz mięsa lub szukasz urozmaicenia, również spróbuj wersji z mozarellą. Dwie bułki z ziarnami najlepiej byłoby lekko skropić oliwą z oliwek (zamiast masła), na wierzch położyć grubszy plaster mozarelli, pomidora i kilka liści rukoli. Smak znakomicie podkreśli tutaj bazylia, ale pieprz czy sól – również nie zaszkodzą.

Brak czasu tudzież roztargnienie czy lenistwo nie raz pewnie wezmą górę i nie przygotujesz sobie w domu posiłku do pracy/szkoły. W takiej sytuacji trzeba pomagać sobie gotowymi do spożycia produktami żywnościowymi. Nie mówię tutaj bynajmniej o hot dogach czy krówkach. Paczkę nerkowców lub migdałów zawsze warto mieć przy sobie. Popite kefirem naturalnym i zagryzione bananem stanowić będą szybką i wygodną opcje w sam raz na drugie śniadanie.

Na koniec przypominam, że ilości poszczególnych składników wymienionych w artykule mają charakter uznaniowy i nie koniecznie muszą być najodpowiedniejsze dla Ciebie. Jeśli chciałbyś wiedzieć , ile dokładnie  powinieneś dostarczać składników odżywczych,  zachęcam do skorzystania z narzędzi takich jak kalkulator BMR, dzięki któremu w prosty sposób obliczysz swoje zapotrzebowanie kaloryczne: http://potreningu.pl/kalkulatory/bmr. Pamiętaj, że jeżeli budujesz masę, to  do uzyskanego wyniku musisz dodać około 15%. Kaloryczność posiłku,  jaki i całego jadłospisu,  sprawdzić możesz przy pomocy urządzenia: http://potreningu.pl/kalkulatory/kalorie