Najgłupsze pytania jakie słyszałem na siłowni - część II

W pierwszej części tekstu odniosłem się do częstych pytań związanych z suplementacją, dietą i treningiem spotykanych w salach treningowych. Oto kolejna porcja bardzo często poruszanych kwestii.

Przeczytaj koniecznie:

Trzy najgłupsze diety świata

Czy to prawda, że suplementy powodują choroby?”

Najgłupsze pytania jakie słyszałem na siłowni - część I

Najgłupsze pytania jakie słyszałem na siłowni - część III

Mimo dziesiątek przeprowadzanych badań naukowych, nie udało się powiązać konsumpcji odżywek i suplementów z występowaniem np. nowotworów. Jedyne poważne zastrzeżenia pojawiają się w kontekście „prohormonów” – czyli twardego, toksycznego dopingu w kolorowym opakowaniu. Wg badań wystarczy kilka tygodni stosowania prohormonów by wyniszczyć wątrobę czy nerki. Ale to nie wszystko! W jednym z badań naukowcy zebrali dane od 356 mężczyzn u których zdiagnozowano raka jąder w latach 2006-2010. Porównano te dane z osobami zdrowymi. Mężczyźni stosowali odżywki i suplementy diety.

Wyniki?

Wg wstępnych danych suplementy diety/odżywki zwiększają szansę zachorowania na raka jąder o 65%. Zanim zaczniesz rozkręcać aferę godną „morderczych szczepionek” – bardzo ważna uwaga: badacze wcale nie wiążą kreatyny, aminokwasów czy białek z rakiem. Zachorowania na nowotwory wiąże się z prohormonami oraz sterydami robionymi na zamówienie (ang. designer drugs). Jakie jest wyjaśnienie fenomenu? Bardzo często mężczyźni stosujący kilka odżywek/suplementów diety wzbogacają "koktajl" prohormonami i/lub sterydami anaboliczno-androgennymi. W badaniach in vitro wykazano, że rakotwórcze działanie mogą mieć metanabol i stanazolol (winstrol). Ale jak wiemy od badań In vitro do stwierdzenia powiązań z żywym organizmem daleka droga [1] Sztandarowym przykładem sterydu tworzonego na zamówienie był oral-turinabol (wynalazek z NRD) – złagodzony metanabol. Do substancji z tej grupy możemy również zaliczyć THG (Tetrahydrogestrinon).

Wnioski?

  • Sterydy i prohormony mogą mieć negatywny wpływ na zdrowie, szczególnie w długim horyzoncie czasowym,
  • Na chwilę obecną nie udowodniono związku pomiędzy stosowaniem odżywek i suplementów diety, a rakiem,
  • Jeżeli stosujesz suplementy i odżywki w umiarkowanych dawkach, występowanie jakichkolwiek skutków ubocznych jest bardzo rzadko spotykane,
  • Jeżeli bardzo obawiasz się zdrowotnych skutków stosowania np. aspartamu, acesulfamu lub innych słodzików, po prostu kupuj nieprzetworzoną żywność, zamiast odżywek i suplementów,

“Jak mam pozbyć się brzuszka i zbudować mięśnie?”

Są to sprzeczne cele, bardzo trudne do osiągnięcia w jednym czasie. Najpierw proponuję pozbyć się tłuszczu.

W tym celu:

  • ułóż dietę z ujemnym bilansem kalorycznym (jeżeli tego nie potrafisz, skorzystaj z gotowej oferty renomowanego dietetyka),
  • ogranicz podaż cukru, napojów słodzonych, przekąsek, fast food, wysoko przetworzonej żywności,
  • zacznij regularnie truchtać, biegać, pływać, jeździć na rowerze, grać w piłkę itd. (zalecana aktywność 3-4 x w tygodniu po 30-45 minut),
  • dołącz do treningu aerobowego program siłowy – oparty o wolne ciężary (2-3 x w tygodniu po 45-60 minut), o średniej intensywności (60-70% ciężaru maksymalnego),
  • po okresie adaptacji wdróż regularny trening biegowy (2-3 x w tygodniu),
  • po kolejnych kilku tygodniach biegania zastosuj program interwałowy,

Musisz zdawać sobie sprawę, że 80% swoich szans zaprzepaszczasz w kuchni, nie na sali treningowej. Możesz trenować jak tytan, bez odpowiedniej diety Twój brzuch pozostanie okrągły i wystający.

Po zredukowaniu tłuszczu:

  • powoli zwiększaj kaloryczność diety,
  • ogranicz dodatkowe treningi aerobowe,
  • zwiększ intensywność treningu siłowego (70-85% ciężaru maksymalnego),

Jeżeli wierzysz w cudowne przemiany w ciągu 30-90 dni – odsyłam do kolorowych pism dla mężczyzn oraz półek z literaturą science fiction. Dla większości populacji zarówno budowanie masy jak i redukcja tkanki tłuszczowej to kosztowne, powolne, wielomiesięczne procesy.

“Czy to prawda, że jako początkujący muszę zacząć trening od maszyn?”

Nic podobnego. Maszyny to najwolniejsza droga do uzyskania rezultatów na siłowni. Jeżeli boisz się ciężarów, ucz się techniki z niewielkim obciążeniem. Stosowanie maszyn wyłącza z pracy dziesiątki mięśni (w tym stabilizujących). Taki trening przynosi mniejsze rezultaty. Z reguły na maszyny kierują Cię leniwi instruktorzy – którym nie chce się wyjaśniać niuansów techniki. Równie często jako najlepsze maszyny sugerują „doświadczeni koledzy” – którzy nie trenują połowy ciała oraz nie znają większości ćwiczeń siłowych.