Wątróbka „superfood”

O podrobach takich jak wątróbka rzadko kiedy mówi i pisze się w superlatywach. Zazwyczaj zwraca się uwagę na ich „wady”, takie jak wysoka zawartość cholesterolu czy obecność kwasów tłuszczowych nasyconych. Tymczasem wątróbka ma wiele zalet, nad którymi warto się pochylić i które stanowią argument za uwzględnieniem jej w diecie.

Przeczytaj koniecznie:

Dlaczego warto jeść podroby?

Co w wątróbce siedzi?

Wątróbka (zarówno ta pochodząca od ptaków hodowlanych jak i ssaków), stanowi obfite źródło wielu składników odżywczych. Dostarcza przede wszystkim potężnej dawki:

  • witaminy A, (mającej właściwości antyoksydacyjne, pozytywnie wpływającej na stan skóry i pełniącej kluczowe znaczenie dla utrzymania w dobrej kondycji narządu wzroku),
  • żelaza, (pierwiastka, którego niedobory dotyczą niemal połowy kobiet w wieku rozrodczym, biorącego udział w transporcie tlenu i wpływającego na aktywność wielu ważnych enzymów),
  • cynku, (wpływającego na stan skóry i włosów, uczestniczącego w reakcjach odpornościowych oraz biorącego udział w produkcji androgenów),
  • witamin z grupy B, (zawartość kobalaminy, ryboflawiny i folacyny w wątrobie jest rekordowo wysoka, wystarczy zaledwie 100g tego przysmaku by wielokrotnie pokryć zapotrzebowanie organizmu – witaminy z grupy B uczestniczą w przemianach lipidów, węglowodanów i aminokwasów),
  • białka, (proteiny obecne w wątróbce nie odstają od białek mięsnych, a pod względem zawartości aminokwasów egzogennych wypadają lepiej niż białka kazeinowe),
  • tłuszczu (wątróbka oprócz kwasów nasyconych i jednonienasyconych dostarcza także kwasów polienowych, gdzie proporcja omega 3 do omega 6 mieści się w przedziale od 1 do 2 do 1 do 3, a dodatkowo wątróbka zawiera także sporo cennej dla nas choliny).

Superfood za śmieszne pieniądze

Oprócz wielu walorów odżywczych czyniących z wątróbki pokarm z kategorii „superfood”, ma ona także jeszcze jedną ważną zaletę – jest śmiesznie tania. Kilogram wątróbki drobiowej kosztuje ledwie 6 - 7zł, dla porównania taka sama ilość filetu z piersi kurczaka to koszt przynajmniej dwu, a niekiedy wręcz trzykrotnie wyższy wydatek. W przypadku wołowiny przepaść cenowa jest niewspółmiernie większa. Włączenie wątroby do menu po prostu się opłaca.

Wątróbka – źródło toksyn?

Istnieją takie teorie, które głoszą, że wątróbkę należy jeść jedynie okazjonalnie, gdyż jest ona obfitym źródłem rozmaitego rodzaju toksyn. To stwierdzenie jedynie po części jest prawdziwe. Faktycznie z częstotliwością i ilością spożywanej wątroby należy uważać, ale głównie ze względu na wysoką zawartość witaminy A i żelaza – składników pokarmowych, które choć są niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania organizmu, to w nadmiarze okazują się toksyczne. Wątroba natomiast nie jest organem do „przechowywania toksyn środowiskowych”, one przez nią przechodzą i w obrębie jej komórek są metabolizowane i neutralizowane, ale nie koniecznie dochodzi tam do ich kumulacji. Substancje szkodliwe rozpuszczalne w wodzie są z ustroju na tyle na ile to możliwe wydalane z moczem przez nerki, substancje rozpuszczalne w tłuszczach łatwiej ulegają kumulacji, ale mogą one dostawać się nie tylko do wnętrza komórek wątroby, ale także innych tkanek, organów i narządów. Obfitym ich rezerwuarem będzie chociażby tkanka tłuszczowa, tak więc kierując się wspomnianą tutaj obawą, bardziej należałoby się obawiać tłustego mięsa niż jedzenia wątroby.

Podsumowanie

Wątróbka stanowić może cenny element zdrowej diety co spowodowane jest wysoką zawartością witamin i pierwiastków takich jak żelazo czy cynk. Należy jednak zachować umiar w konsumpcji, gdyż dawki wspomnianych składników pokarmowych za jej pośrednictwem dostarczane mogą być na tyle duże, że wywołają objawy nadmiaru. Wątróbkę śmiało i bez żadnych obaw można jednak zjeść raz czy dwa razy w tygodniu z korzyścią dla zdrowia.