Spisz krócej – chorujesz częściej

O tym jak bardzo ważny dla ogólnie pojętego zdrowia jest sen, ciągle mało kto jeszcze pamięta. Tymczasem w ostatniej dekadzie pojawiło się sporo dowodów w postaci wyników badań naukowych, które wskazują, że permanentne niedosypianie niesie za sobą szereg negatywnych konsekwencji. Na łamach PoTreningu.pl przytaczałem już dane dotyczące niekorzystnego wpływu zarwanych nocy na poziom testosteronu, kontrolę łaknienia czy zdolność radzenia sobie ze stresem i podejmowania racjonalnych decyzji. Okazuje się jednak, że to nie wszystkie niechciane następstwa zbyt małej ilości snu!

Przeczytaj koniecznie:

Ile czasu powinien trwać zdrowy sen?

Sen a zdrowie

W świecie nauki nie od dziś wiadomo, że sen jest ważny dla ogólnie pojętego zdrowia i dobrej kondycji fizycznej i psychicznej.  Badania naukowe wykazały do tej pory, że niedosypianie przyczynia się do wielu negatywnych następstw zdrowotnych takich jak:

  • spadek poziomu androgenów u mężczyzn,
  • otyłość,
  • depresja,
  • choroby układu krążenia,
  • a nawet przedwczesna śmierć!

W ostatnim czasie pojawiło się też kilka badań, w których zaobserwowano, że niedobór snu zmienia aktywność układu immunologicznego sprzyjając rozwojowi chorób zakaźnych.

Ciekawe badanie

Kilka dni temu, na łamach pisma SLEEP, opublikowane zostały wyniki interesującego badania, którego autorzy w latach 2007 - 2011 poświęcili na obserwacje dotyczące wpływu ilości dobowej snu na ryzyko rozwoju chorób górnych dróg oddechowych. Badacze zebrali grupę 164 uczestników, którzy najpierw przez osiem tygodni przechodzili specjalne badania przesiewowe i wypełniali ankiety pozwalające określić parametry takie jak:

  • natężenie stresu,
  • temperament,
  • spożycie alkoholu,
  • używanie wyrobów tytoniowych

Najciekawsze było to, że autorzy w pewnym momencie trwania studiom podali uczestnikom wirusa wywołującego przeziębienie (podanie miało formę bezpośrednią – użyto zakażonych kropel do nosa). Najpierw jednak badacze skrupulatnie opisali zwyczaje senne i samą jakość i czas trwania snu ochotników przy pomocy specjalnego urządzenia. Po podaniu wirusa monitowano codziennie stan „zakażonych” pobierając od nich próbki wydzieliny nosowej.

Co się okazało?

Uczestnicy, którzy w tygodniu poprzedzającym „infekowanie” poświęcali na sen mniej niż sześć godzin na dobę, przeziębiali się ponad czterokrotnie częściej niż ochotnicy śpiący minimum siedem godzin. Uczestnicy, którzy spali mniej niż pięć godzin mieli jeszcze wyższą zapadalność na przeziębienie (ale nie były to już drastyczne różnice). Obserwacja pokazała jak ważny jest sen dla utrzymania należytej reaktywności układu immunologicznego. Zaskakujące okazało się to, że zaledwie jedna godzina różnicy w materii czasu trwania snu powodowała ponad czterokrotną różnice. Przy dalszym skracaniu snu rozbieżności były już raczej symboliczne, ale – nadal występowały. Co istotne, w badaniu nie pozbawiano uczestników celowo snu, a odnoszono się do ich „sennych zwyczajów”.

Wnioski

Niewykluczone, że dużo lepsze efekty niż suplementacja witaminą C czy cynkiem w profilaktyce infekcji górnych dróg oddechowych dać może odpowiednio długi i dobry jakościowo sen.