Czy picie kawy zwiększa ryzyko wrzodów żołądka?

Po wielu latach banicji, kawa wraca do łask nie tylko jako „niegroźna używka”, ale wręcz jako napój o walorach prozdrowotnych. W końcu obalono bowiem mity mówiące, iż jej regularna konsumpcja przyczynia się do rozwoju chorób układu krążenia, a przy okazji odkryto wiele ciekawych właściwości. Niemniej ciągle aktualne wydają się obawy dotyczące wpływu konsumpcji kawy na ryzyko rozwoju chorób przewodu pokarmowego zwłaszcza takich jak choroba wrzodowa żołądka lub dwunastnicy.

Przeczytaj koniecznie:

Kawa przed treningiem

Kawa – totalna demitologizacja

Ostatnie dwie dekady to czas, w którym kawa ze „szkodliwej używki” awansowała do miana napoju o walorach prozdrowotnych.  Badania naukowe pokazały bowiem, że w brew bardzo popularnym przekonaniom…:

kawa nie wywołuje nadciśnienia, (wyjaśnienie: jednorazowa porcja kawy w przypadku osób nieprzyzwyczajonych do jej picia, powoduje lekki wzrost ciśnienia, jednak regularne jej spożywanie – nie wywołuje takiego efektu, co potwierdzają m.in. badania przeprowadzone z udziałem 155.000 kobiet),

kawa nie zwiększa ryzyko rozwoju nowotworów – (wyjaśnienie: przeprowadzone jakiś czas temu badania wykazały, że  dziewiętnaście z około tysiąca związków obecnych w kawie może mieć działanie rakotwórcze. Były to jednak eksperymenty na zwierzętach. Badania z udziałem ludzi nie potwierdziły jednak tych zależności, nawet w przypadku wysokiej konsumpcji kawy),

kawa nie doprowadza do niedoborów magnezu (wyjaśnienie: faktycznie kofeina zawarta w kawie ma działanie diuretyczne i zwiększając wydalanie moczu, nasila także utratę pierwiastków takich jak wapń czy magnez. Zaobserwowano jednak, że efekt ten jest istotny dopiero przy relatywnie wysokich dawkach kofeiny, przekraczających 500mg, a co więcej zauważono także, iż organizm kompensuje sobie straty i zaczyna „oszczędzać” utracone pierwiastki w porach gdy kofeina opuści organizm),

kawa nie sprzyja powstawaniu cellulitu,  (wyjaśnienie: ksantyny i związki fenolowe zawarte w kawie wręcz nasilają spalanie tłuszczu, również tego podskórnego, skądinąd preparaty „na cellulit” często zawierają składniki z kawy),

picie kawy nie przyspiesza procesu starzenia i nie skraca życia (wyjaśnienie: ponieważ kawa przyspiesza metabolizm to powstała teoria jakoby jej spożywanie przyspieszenie procesów starzenia oraz doprowadzało do przedwczesnej śmierci. Tymczasem badania naukowe wykazały, że osoby pijące do trzech filiżanek dziennie żyją dłużej niż osoby nie pijące kawy w ogóle, przy czym zależność ta szczególnie widoczna okazała się być w przypadku kobiet.).

Wpływ kawy na przewód pokarmowy

Faktem jest, że kawa może zawierać związki drażniące śluzówkę przewodu pokarmowego. Co więcej wykazano także, iż picie kawy może nasilać produkcję kwasu solnego w żołądku. Czy jednak w efekcie powyższych właściwości picie kawy stanowi zagrożenie dla zdrowia? Okazuje się, że powszechne obawy są mocno na wyrost. Rozstrzygające w tej materii okazały się badania przeprowadzone przez zespół japońskich naukowców z Kameda Medical Center Makuhari, kierowany przez dr Shimamoto. Badacze przeanalizowali zwyczaje żywieniowe i tryb życia ponad 8000 osób (w tym 5450 kawoszy 2640 osób stroniących od kawy). Wszyscy uczestnicy przeszli specjalistyczne badania stanu przewodu pokarmowego pozwalające wykryć cztery jednostki chorobowe, w tym m.in. wrzody żołądka i wrzody dwunastnicy (a także dwie postaci refluksowej choroby przełyku). Po skrupulatnej ocenie wszystkich danych okazało się, że picie kawy w żaden sposób nie wpływa na ryzyko wystąpienie wspomnianych przypadłości!

Wnioski

Warto definitywnie skończyć z mitami na temat kawy. Napój ten nie tylko nie jest niezdrowy, ale wręcz – podobnie jak zielona herbata - posiada kilka ciekawych, prozdrowotnych właściwości. Raczej nie powinniśmy się obawiać negatywnego wpływu kawy na przewód pokarmowy – o ile oczywiście nie mamy poważnych problemów zdrowotnych związanych np. z zaburzeniami czynnościowymi żołądka i o ile nie cierpimy na problem nadkwaśności – wtedy kawa może nie być najlepszym pomysłem choć i tak kluczowym aspektem jest indywidualna tolerancja tego napoju.