8:1:1 VS 2:1:1 – które BCAA lepsze?

Teoretycznie mogłoby się wydawać, że BCAA to po prostu BCAA, czyli komplet trzech aminokwasów egzogennych charakteryzujących się specyficzną budową i wyjątkowym metabolizmem. W sytuacji gdy zechcemy zapoznać się z ofertą pierwszego lepszego sklepu z suplementami, szybko okaże się, że wybór wcale nie jest prosty. Na runku są nie tylko środki różnych firm zawierające BCAA w różnej formie (proszek, płyn, tabletki, kapsułki) i z różnymi dodatkami, ale też różniące się proporcjami pomiędzy poszczególnymi aminokwasami rozgałęzionymi.

Przeczytaj koniecznie:

Co to są BCAA i jakie mają znaczenie dla formy sportowej

 

Co to w praktyce oznacza?

Bazując na powyższych założeniach należy uznać, że o ile w przypadku stosowania małych dawek BCAA w postaci suplementu i przyjmując niewielkie ilości protein z pokarmem, suplementy, które zawierają więcej leucyny – mogą sprawdzać się lepiej w stymulowaniu syntezy białek mięśniowych. W przypadku kiedy w posiłku osiągnięta zostanie wymagana dawka leucyny, a dodatkowo kiedy przyjmujemy BCAA w ilościach przekraczających 6 – 7g na porcję, to przewaga leucyny przestaje być zaletą. Nic dodatkowego nie wnosi.

To jednak nie koniec

Można mówić o różnych walorach leucyny, ale nie powinno się zapominać, iż pozostałe aminokwasy także mają pewne, pozytywne właściwości. Wszystkie BCAA konkurują z tryptofanem o przekroczenie bariery krew mózg. Tak więc, wszelkie konstelacje BCAA w suplementach mogą się potencjalnie sprawdzać w zmniejszaniu zmęczenia ośrodkowego. Wszystkie BCAA działają także antykatabolicznie. Najważniejsze jest jednak to, że większość badań potwierdzających przypisywane BCAA pozytywne właściwości dotyczy całego ich kompletu, a nie samej leucyny. W większości badań gdzie notowano korzyści z suplementacji wspomniane aminokwasy występowały w pakiecie rzadko bywało tak, że przewaga leucyny była tak drastyczna jak w przypadku proporcji 8:1:1.

Podsumowanie

Jeśli chcemy stosować BCAA a nie samą leucynę, to więcej przesłanek przemawia za bardziej zrównoważonym stosunkiem, niemniej nie jest to kwestia rozstrzygnięta definitywnie. Tak więc, teoretycznie, dla każdej proporcji poszczególnych aminokwasów rozgałęzionych można znaleźć pewne uzasadnienie wskazując, na wybrane mniej lub lepiej potwierdzone właściwości aminokwasu, którego pulę w sposób szczególny chcemy zwiększyć. Nie należy więc z tego dylematu zawartego w tytule niniejszego opracowania czynić sprawy „życia lub śmierci”. To kwestia kosmetyki raczej niż determinującego wpływu na tempo postępów.