Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Forum

Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Artykuły
Sklep

Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Kuchnia
Co dzieje się z mięśniami gdy robisz się głodny?

Co dzieje się z mięśniami gdy robisz się głodny?

Tadeusz Sowiński

Uczucie głodu nie jest niczym przyjemnym. Czy to jednak oznacza, że w momencie gdy zaczyna nam “burczeć w brzuchu” czy też gdy mamy niepohamowaną ochotę na coś do jedzenia, automatycznie uruchomieniu ulegają procesy kataboliczne w obrębie tkanki mięśniowej? Takie przekonanie jest niezwykle mocno rozpowszechnione w świecie fitness. Czy to możliwe jednak, by miało coś wspólnego z prawdą?

Podpowiedź trenera:

Jeśli nie masz wystarczającej wiedzy - chętnie ułożymy profesjonalny plan za Ciebie. Dołącz do grona 90 000 zadowolonych klientów :)

  • Darmowe konsultacje z doświadczonym dietetykiem i trenerem
  • Ponad 6000 posiłków i 600 ćwiczeń, które możesz dowolnie wymieniać
Sprawdź ofertę

Głód wczoraj i dziś

Uczucie głodu towarzyszy nam od zarania dziejów. W zasadzie można powiedzieć, że dzisiejsze czasy w tej kwestii są wyjątkowe. Z punktu widzenia ewolucji sytuacja, w której możemy permanentnie “zapobiegać” stanom dyskomfortu związanym z brakiem dostępności pożywienia, jest czymś absolutnie nowym. Supermarkety, osiedlowe sklepy, domowe lodówki przepełnione jedzeniem “na zapas” to coś, co w przyrodzie nie występuje. W naturze jedzenie trzeba zdobyć.  Warto o tych faktach przypominać, bo dziś uczucie głodu postrzegane bywa w świecie bodybuildingu jako coś niezwykle groźnego dla kompozycji sylwetki i dla metabolizmu. Podobno już chwilowe “głodowanie” powoduje utratę ciężko wypracowanej muskulatury oraz spowolnienie metabolizmu. Te przekonania warto skonfrontować z faktami.

Skąd bierze się uczucie głodu?

W toku ewolucji, ludzki organizm wykształcił dość skomplikowane mechanizmy pozwalające kontrolować łaknienie. Przy prawidłowym ich działaniu, możliwe jest pokrywanie potrzeb ustrojowych w kwestii dowozu:

  • energii,
  • składników budulcowych,
  • składników regulatorowych.

Co istotne, dzieje się to przy stosunkowo niewielkim ryzyku nadmiernego otłuszczenia. Cały proces regulowany jest przez szereg hormonów i neuropeptydów. Dzięki temu możliwe jest regulowanie stanami głodu i sytości zależnie od poziomu glukozy, aminokwasów i lipidów w krwiobiegu, a także od stanu wypełnienia żołądka, od poziomu zgromadzonych zasobów energetycznych i innych aspektów. Problem polega na tym, że w regulacji poboru pokarmu uczestniczą nie tylko neuropeptydy i hormony, ale również rozmaite okoliczności zewnętrzne, w tym: aspekty kulturowe, społeczne, a także - emocje.

To jednak nie wszystko!

Bardzo duże znaczenie mają także właściwości samego pokarmu - jego temperatura, wygląd, zapach i smak oraz obecność określonych składników. W przypadku spożycia niektórych pokarmów żywnościowych dużo szybciej odczuwamy głód, niż po zjedzeniu produktów innego typu i to pomimo tej samej kaloryczności. No dobrze, wiemy jakie jest uzasadnienie biologiczne głodu oraz, że regulacja łaknienia to proces bardzo skomplikowany. Nadal jednak pozostaje aktualne pytanie o metaboliczne konsekwencje uczucia głodu, a przede wszystkim o jego wpływ na mięśnie.

Głód a “status energetyczny” organizmu

Głód jest stanem, który może sygnalizować, że organizm prawdopodobnie boryka się z niską dostępnością energii pochodzącej z pożywienia. Tak może być, ale nie musi! Niekiedy mechanizmy kontroli łaknienia są rozregulowane i organizm reaguje “na wyrost”. Może się tak stać po długotrwałym i agresywnym odchudzaniu. Niekiedy też my sami mylimy głód z apetytem. Tymczasem “apetyt na..” może się pojawić pomimo, iż nie jesteśmy głodni a nawet wtedy, gdy jesteśmy najedzeni. To właśnie dlatego po sycącym obiedzie, mamy problem z odmówieniem sobie kawałka ciasta.

Mając te dane na uwadze, należy wziąć pod uwagę, że uczucie głodu (czy też niekiedy “głodu”) niekoniecznie musi być powiązane z tym, że organizm “nie ma dowozu energii”. Nawet jednak gdyby tak było, to i tak nie musiałoby się to wiązać z katabolizmem mięśniowym, bo przecież w stanie deficytu kalorycznego, organizm może sięgać do rezerw glikogenowych i lipidowych!



W artykule mówimy o: Dietetyka i zdrowe odżywianie

1 / 2 Następna strona