Czy „przerywany post” pomoże mi schudnąć?

Strategie żywieniowe oparte na koncepcji „przerywanego postu” cieszą się od pewnego czasu niesłabnącą popularnością. Chociaż rozwiązania te, na tle obowiązujących zasad zdrowego żywienia wydają się być dość wywrotne, to doczekały się przynajmniej wstępnej weryfikacji w badaniach naukowych, zarówno pod względem skuteczności w redukcji nadmiernej masy ciała jak i bezpieczeństwa stosowania. Mało tego, istnieją pewne przesłanki by sądzić, iż wprowadzenie „przerywanego postu” w życie, może nieść za sobą dodatkowe korzyści.

Przeczytaj koniecznie:

„Dieta ośmiogodzinna”, czyli „IF” w stylu „POP”

Przerywany post – co to takiego?

Termin „przerywany post” (z ang.: „intermittent fasting”, a w skrócie „IF”) odnosi się do rozwiązań żywieniowych zakładających wprowadzenie krótkookresowych przerw w spożyciu pokarmu, które trwają najczęściej od kilkunastu do 24 godzin. Istnieje wiele wersji tych rozwiązań, ale uogólniając można je podzielić na dwa typy schematów. Pierwszy zakłada wprowadzanie postu całkowitego lub modyfikowanego w wybrane dni tygodnia, a drugi polega na codziennym poszczeniu, ale jedynie przez pewną część doby. O ile to właśnie drugi z systemów cieszy się wysoką popularnością wśród osób aktywnych fizycznie, o tyle to pierwszy może poszczycić się najlepszymi referencjami w postaci wyników badań naukowych.

Czy przerywany post odchudza?

Diety oparte na koncepcji przerywanego postu postrzegane są przede wszystkim jako rozwiązania przyspieszające redukcję tkanki tłuszczowej. Gdybyśmy mieli opierać się na obiegowych twierdzeniach, to łatwo byłoby znaleźć sporą ilość opinii osób, którym „IF” pomógł schudnąć. Z drugiej strony pojawiłyby się też relacje osób, którym taki system żywieniowy nie odpowiadał. W celu zobiektywizowania danych, najlepiej oprzeć się na wynikach badań naukowych, a te skłaniają do dość ciekawych wniosków.

Stosunkowo niedawno opublikowana została praca przeglądowa autorstwa Seimon i wsp. Badacze przeanalizowali wyniki badań porównujących wpływ różnych rozwiązań żywieniowych na przebieg procesu odchudzania. Autorzy tak zestawili dane, by można było ocenić efektywność diet opartych na przerywanym poście i zestawić z wynikami notowanymi przy zastosowaniu diet opartych na konwencjonalnym podejściu – czyli obniżaniu spożycia energii do określonych pułapów. Na podstawie zgromadzonych danych naukowcy uznali, że:

  • diety oparte na „przerywanym poście” są skuteczne w redukcji tkanki tłuszczowej i jako takie mogą być stosowane,
  • efektywność przerywanego postu jest zbliżona do efektywności tradycyjnych rozwiązań żywieniowych opartych na wprowadzaniu wyznaczonego deficytu energetycznego,
  • wpływ przerywanego postu i konwencjonalnych rozwiązań redukcyjnych na poziom tkanki mięśniowej również jest zbliżony,
  • podobnie też wpływ przerywanego postu na gospodarkę insulinową i gospodarkę glukozową także jest porównywalny.

Autorzy podkreślili też, że póki co brakuje danych, na podstawie których można byłoby stwierdzić, że istnieją jakieś znaczące rozbieżności w oddziaływaniu konwencjonalnych diet odchudzających i rozwiązań opartych na modelu „IF” na poziom hormonów tarczycy, leptyny, kortyzolu, hormonów płciowych i IGF-1. Więcej informacji z wspomnianej publikacji można znaleźć pod poniższym linkiem:

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26384657

Wnioski

Diety oparte na przerywanym poście mogą być skuteczne w redukcji tkanki tłuszczowej. Efektywność takich rozwiązań nie jest jednak wyższa niż podejście konwencjonalne z tradycyjnym rozkładem posiłków i ściśle wyznaczonym deficytem kalorycznym. Decyzja o wprowadzeniu IF-u do planu żywieniowego winna być rozpatrywana indywidualnie. Nie wszyscy bowiem dobrze tolerują takie rozwiązania, choć są osoby, którym takie podejście bardzo odpowiada.