Czy „cięcie węgli” jest konieczne w okresie redukcji tkanki tłuszczowej? Cz. IV

Jakiś czas temu upowszechnił się pogląd mówiący, iż ograniczenie spożycia węglowodanów daje pewne szczególne korzyści metaboliczne (jak np. spadek poziomu insuliny), które pozwalają efektywniej spalać tłuszcz zapasowy. W związku z tym niemal rutynowo poleca się w okresie odchudzania obniżać podaży węglowodanów sugerując, iż jest to rozwiązanie zdecydowanie korzystniejsze, niż np. obniżenie spożycia tłuszczu.

Przeczytaj koniecznie:

Czy „cięcie węgli” jest konieczne w okresie redukcji tkanki tłuszczowej? Cz. I

 

Badanie zostało zaprojektowane tak by każdy z uczestników zrealizował zarówno protokół diety z przewagą węglowodanów, jak i diety niskowęglowodanowej, która de facto była dietą ketogenną. Przez pierwsze 4 tygodnie ochotnicy spożywali posiłki zgodne z założeniami diety wysokowęglowodanowej (HC), która dostarczała: 104g białka, 338g węglowodanów i 108g tłuszczu, co daje łącznie 2740kcal, a następnie w kolejnych 4 tygodniach ci sami ochotnicy przypisani zostali do diety bardzo niskowęglowodanowej ketogennej (VLCKD), która dostarczała: 104g białka, 36g węglowodanów i 242g tłuszczu, co razem również daje 2740kcal. Znamienne jest to, że obie diety charakteryzowały się taką samą ilością protein – w wielu innych badaniach w tej materii pojawiały się daleko idące rozbieżności. Dodatkowo przez cały czas trwania badania wszyscy uczestnicy wykonywali treningi aerobowe pedałując po 90min dziennie na rowerku stacjonarnym. Obserwacje i wnioski uznać należy za co najmniej interesujące:

  • w przypadku diety VLCKD zaobserwowano wyraźny spadek poziomu insuliny,
  • dieta VLCKD doprowadziła także do niewielkiego wzrostu wydatków energetycznych, co uznać należy za atut,
  • dodatkowo zanotowano, iż dieta VLCKD powoduje nasilenie oksydacji kwasów tłuszczowych w procesach energetycznych, co jest logiczne, gdyż ich podaż z diety była drastycznie wyższa niż w diecie HC.

Powyższe wnioski wydają się bardzo optymistyczne, bo w świetle popularnych przekonań stanowią niemal synonimy „szybszego odchudzania”. Cóż, wyniki powyższego eksperymentu nie wspierają do końca tego założenia. Otóż warto podkreślić, że faktycznie pierwszych dwóch tygodni, pomimo względnie wysokiej kaloryczności diety, ubytek masy ciała był znaczący i wynosił on aż 1,6kg. Tym niemniej jednak ubytek samej tkanki tłuszczowej w tym okresie to ledwie 0,2kg! Oznacza to, że resztę stanowiła beztłuszczowa masa ciała! W kolejnych tygodniach trend polegający na zwiększeniu katabolizmu białek i utraty beztłuszczowej masy ciała ulegał jeszcze lekkiemu pogłębieniu.

Najważniejsze w tym wszystkim jest to, iż autorzy na podstawie zabranych danych uznali, że dieta ketogenna nie ma przewagi nad dietą wysokowęglowodanową w promowaniu spalania tłuszczu zapasowego, w zamian natomiast powoduje mało znaczący wzrost wydatków energetycznych oraz sprzyja utracie beztłuszczowej masy ciała, nasilając wydalanie wody oraz wzmagając katabolizm białek ustrojowych.

Skrót badania dostępny jest pod poniższym linkiem:

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27385608

Komentarz

Opierając się na wynikach przytoczonego eksperymentu, ale także biorąc pod uwagę wcześniej cytowane dane uznać należy, że obniżenie spożycia węglowodanów i będący jego skutkiem spadek poziomu insuliny niekoniecznie muszą prowadzić do nasilenia spalania tłuszczu zapasowego. Wbrew wielu obiegowym twierdzeniom dieta niskowęglowodanowa niekoniecznie daje jakieś szczególne metaboliczne korzyści, które sprawiają, że jest ona efektywniejsza o ile – co jest bardzo ważne – podaż energii jest taka sama jak przy diecie z przewagą węglowodanów.