Suplementacja omega 3 u osób z ryzykiem chorób sercowo-naczyniowych

Wielonienasycone kwasy tłuszczowe z rodziny omega 3 należą do tych składników żywności, o których ostatnio mówi i pisze się wiele - i to zazwyczaj w samych superlatywach. Co ciekawe, nie tylko obiegowe źródła wiedzy, ale także fachowe opracowania wskazują na niezwykle ciekawy potencjał prozdrowotny tych związków, a zwłaszcza – pozytywny wpływ na gospodarkę lipidową i działanie przeciwzapalne. W związku z tym warto się zastanowić, czy po ich wyizolowaniu z żywności i podaniu w postaci suplementów można liczyć na namacalne korzyści w postaci zmniejszenia ryzyka rozwoju chorób układu krążenia.

Przeczytaj koniecznie:

Kwasy tłuszczowe z rodziny omega 3 działają antydepresyjnie

Niezwykle ciekawych wniosków dostarczyło studium autorstwa grupy włoskich naukowców tworzących zespół „Risk and Prevention Study Collaborative Group”. Autorzy zaangażowali do swojego projektu aż 860 lekarzy rodzinnych. Dzięki temu udało się przeprowadzić badanie na potężnej grupie, bo liczącej aż 12500 uczestników! To liczba robiąca wrażenie (wcześniejsze badania wykonywane były na grupach kilkukrotnie mniej licznych). We wspomnianym studium badano wpływ suplementacji kwasami omega 3 pochodzącymi z oleju rybiego. Było to badanie o dość wysokiej wiarygodności, nie tylko ze względu na czas trwania i liczbę badanych, ale także ze względu na fakt, iż było to badanie prospektywne, randomizowane z użyciem placebo, z podwójną ślepą próbą (ani prowadzący i lekarze, ani uczestnicy nie wiedzieli czy dostają placebo czy preparat omega 3). Osoby biorące udział w studium charakteryzowały się licznymi czynnikami ryzyka chorób układu krążenia, a celem projektu było określenie, czy suplementacja kwasami omega 3 daje jakieś korzyści w prewencji rozwoju tego typu przypadłości. Co się okazało? Niestety nie zanotowano korzyści z suplementacji… Na końcu pracy pojawił się taki wniosek:

„On the basis of the results, we conclude that there was no significant benefit of n−3 fatty acids in reducing the risk of death from cardiovascular causes or hospital admission for cardiovascular causes.”

Więcej na temat wspomnianego badania po kliknięciu w poniższy link:

http://www.nejm.org/doi/full/10.1056/NEJMoa1205409#t=article

Powyższe badanie nie jest odosobnione. Już wcześniejsze próby dostarczały podobnych wniosków, czego przykładem mogą być poniższe publikacje:

http://www.bmj.com/content/341/bmj.c6273

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4153275/

Choć trzeba przyznać, że są i takie badania, w których zanotowano pewne, choć niekoniecznie znaczące korzyści z suplementacji kwasami omega 3 w odniesieniu do ryzyka rozwoju i progresji chorób sercowo-naczyniowych. Były to badania na zdecydowanie mniej licznych grupach niż ta z zacytowanego studium badawczego…

Wnioski

Wpływ suplementacji kwasami omega 3 na ryzyko rozwoju chorób układu krążenia oraz na ich progresję jest raczej niewielki lub nawet – żaden. Tak przynajmniej wskazują szeroko zakrojone badania naukowe. Co ciekawe, uwzględnianie w diecie pokarmów, które zawierają kwasy omega 3 jest korzystne dla zdrowia. Dlatego też w pierwszej kolejności należy dbać o codzienną dietę i starać się zbilansować ją tak, by wspomnianych kwasów tłuszczowych w niej nie brakowało.