Indywidualny plan

Dietetyczny

Indywidualny plan

Treningowy

Indywidualny plan

Dieta + Trening

Opieka dietetyka i trenera Już od

Plan dieta + trening 29,99 zł/mies.

Opieka dietetyka Już od

Plan dietetyczny 26,66 zł/mies.

Opieka trenera Już od

Plan treningowy 23,33 zł/mies.

Plany dieta i trening
{{$parent.show_arts ? 'Artykuły' : 'Baza wiedzy'}}
Sklep

Zabójcza hiperglikemia – czym jest i jak wpływa na organizm?

„Cukier krzepi”, „matko – nie żałuj swemu dziecku cukru” - jeszcze trzy dekady temu tak brzmiące hasło widniały na plakatach w sklepach, szkołach, przychodniach lekarskich. Dziś można byłoby je raczej potraktować jako objaw poczucia humoru niż poważne zalecenie. Wiemy bowiem ponad wszelką wątpliwość, że nadmierne spożycie cukru stołowego szkodzi. Efekt toksyczności cukru powiązany jest nie tyle z samą jego obecnością w pożywieniu, co nadmierną konsumpcją, która może przyczyniać się do rozwoju hiperglikemii.

Czym jest hiperglikemia?

Hiperglikemia to stan, w którym poziom glukozy we krwi jest na tyle wysoki, że może być szkodliwy dla zdrowia i świadczyć o zaburzeniach metabolicznych.  Wg przyjętych standardów za stan typowej hiperglikemii uznaje się sytuację, w której poziom glukozy we krwi przekracza 200 mg/dl (11,1 mmol/l). Warto jednak pamiętać, że już samo przekroczenie zakresów optymalnych glikemii jest powodem do obaw i wskazaniem do poszerzenia diagnostyki. U osoby zdrowej glikemia na czczo nie powinna przekraczać 99 mg/dl, natomiast poziom cukru mierzony dwie godziny po posiłku nie powinien być wyższy niż 140 mg/dl.

Złożony problem toksyczności glukozy

Glukoza sama w sobie oczywiście toksyczna nie jest. Problem zaczyna się wtedy, gdy jej poziom osiąga niepożądane stężenia. W takich sytuacjach szczególnie narażone na jej niekorzystne działanie są komórki, komórki śródbłonka naczyniowego (dlatego też mówi się, że hiperglikemia  sprzyja rozwojowi miażdżycy) i komórki beta trzustki (z tego powodu wspomina się często o szkodliwym oddziaływaniu nadmiaru glukozy na trzustkę i wiążący się z nim  wzrost ryzyka rozwoju cukrzycy). We wspomnianych komórkach transport glukozy uzależniony jest od różnicy stężeń w poprzek błony plazmatycznej komórki. Dlatego stężenie glukozy w tych komórkach w momencie wystąpienia hiperglikemii jest też adekwatnie wysokie. Dlaczego to takie złe i szkodliwe? Cóż dokładne wyjaśnienie mechanizmów leżących u podstaw tej zależności nie jest może błahe, ale nie jest też niemożliwe. Warto więc przyjrzeć się tematowi bliżej.

Cztery ciekawe hipotezy

Tak naprawdę istnieje kilka możliwych mechanizmów, za pośrednictwem których hiperglikemia sieje spustoszenie w naszym organizmie, a mianowicie:

  • aktywacja szlaku polioli,
  • aktywacja izoform kinazy białkowej C (PKC),
  • gromadzenie się heksozamin,
  • produkcja i gromadzenie się zaawansowanych produktów glikacji (AGE).

Każdy z tych mechanizmów powiązany jest z produkcją pośrednich produktów glikolizy, podobnie też - każdy w pewnym stopniu odpowiada za powikłania hiperglikemii. W dzisiejszych czasach jednak najwięcej uwagi poświęca się ostatniemu z wymienionych szlaków.

Na czym polega glikacja?

Proces glikacji to inaczej cykle reakcji polegających na nieenzymatycznym przyłączaniu cząsteczki cukru do cząsteczki białka lub lipidu. W zasadzie nikt by się tym procesom jakoś szczególnie nie przyglądał, gdyby nie fakt, iż ich produkty odgrywają olbrzymią rolę w powstawaniu szeregu zaburzeń na poziomie komórkowym, które prowadzą do wielu znanych powikłań cukrzycy. Warto wiedzieć, że już samo przyłączanie reszt cukrowych do cząstek białkowych i lipidowych może zaburzać ich funkcje. Tak naprawdę jednak największe spustoszenie w organizmie czynią tzw. zaawansowane produkty glikacji (AGE).

Negatywne skutki glikacji

Zaawansowane produkty glikacji odpowiadają za wychwytywanie i „zagnieżdżanie się” rozpuszczalnych lipoprotein o niskiej gęstości (LDL) w warstwie podśródbłonkowej,  co już samo w sobie jest czynnikiem sprzyjającym rozwojowi miażdżycy. Dodatkowo AGE przyczyniają się do obniżenia produkcji tlenku azotu (NO), pobudzają kumulowanie się białek osocza, oddziałują na przepuszczalność naczyń krwionośnych, stymulują produkcję białek adhezyjnych. Wszystko to sprawia, że glikacja postrzegana jest jako jedno z głównych zagrożeń dla nabłonka naczyniowego i zarazem czynnik zwiększający drastycznie ryzyko rozwoju miażdżycy.

Jak unikać hiperglikemii?

Zaburzenia gospodarki insulinowo-glukozowej nie zabijają od razu, ale przez wiele lat systematycznie przyczyniają się do obniżenia kondycji zdrowotnej organizmu i sprzyjają rozwojowi wielu groźnych chorób, z których wybrane mogą okazać się śmiertelne… Kluczem jest więc profilaktyka, a ta sprowadza się tak naprawdę do elementarnych aspektów dbania o zdrowie. Chcąc unikać rozwoju hiperglikemii należy przede wszystkim:

  • racjonalnie się odżywiać (czyli bazować na produktach niskoprzetworzonych, nie przejadać się, dbać o odpowiednio wysokie spożycie brakujących często składników diety, takich jak witamina D, błonnik, magnez, kwasy omega 3, wapń),
  • być aktywnym (trenować minimum 3 – 4 razy w tygodniu),
  • wysypiać się (optymalny czas trwania snu to około 7 – 8,5 godziny),
  • walczyć z nadmiarem tkanki tłuszczowej (poprzez odpowiednią dietę i trening),
  • suplementować brakujące składniki diety.

Warto też co jakiś czas badać poziom glukozy na czczo i poziom hemoglobiny glikowanej, a w uzasadnionych wypadkach wykonać również test obciążenia glukozą oraz oznaczyć poziom glukozy i insuliny.

Podsumowanie

Hiperglikemia jest czynnikiem szkodliwym dla zdrowia z jednej strony, a z drugiej – może być markerem kondycji zdrowotnej organizmu. Jej negatywny wpływ na zdrowie jest wielopłaszczyznowy, ale najbardziej znaczący okazuje się efekt działania zaawansowanych produktów glikacji, które powstają pośrednio właśnie w wyniku hiperglikemii. Odpowiedni tryb życia, obejmujący racjonalne (a niekoniecznie egzotyczne) podejście do kwestii związanych z żywieniem i treningiem ma kluczowy wpływ ochronny w omawianym kontekście.

Treści prezentowane na naszej stronie mają charakter edukacyjny i informacyjny. Dokładamy wszelkich starań, aby były one merytorycznie poprawne. Pamiętaj jednak, że nie zastąpią one indywidualnej konsultacji ze specjalistą, która jest dostosowana do Twojej konkretnej sytuacji.