Jak nie tracić motywacji?

Motywacja jest najważniejszym aspektem, bez którego nic nie osiągniemy. Dzięki odpowiedniej mobilizacji do osiągnięcia celu, stajemy się konsekwentni i systematyczni w kwestii treningów. Jednak jak odnaleźć swoją motywację? Jak zacząć i nie wypalić się?

Oto 7 porad, które pomogą ci zmotywować się oraz utrzymać systematyczność treningów.

1. Wyznaczaj jasne cele

Ludzie, którzy odnoszą największe sukcesy na siłowni, to ci, którzy wyznaczają sobie jasno określone cele. Wiedzą dokładnie, co chcą osiągnąć i w jakim czasie zamierzają to zrobić, dzięki czemu, jest im znacznie łatwiej zmotywować się w procesie prowadzącym do celu. Widząc efekty, wiedzą, że meta jest coraz bliżej. Co więcej, skupiają się na tym by nie tylko wyznaczyć cele, ale także koncentrują się na osiągnięciu jednej rzeczy naraz w określonym czasie.

Obierając wiele celów naraz, takich jak zwiększenie rozmiaru mięśni, ustawienie osobistych rekordów na wyciągach, rzeźbienie mięśni brzucha i poprawienie wyników sportowych, narzucamy sobie za dużo. Często prowadzi to do zniechęcenia. Bo nawet jeśli osiągniesz jeden z danych celów, możesz wpaść w poczucie niepowodzenia, nie spełniając pozostałych.

Kiedy zmienisz swoje podejście do wyznaczania celów i skupisz się na jednym, ale kluczowym, osiągniesz większy sukces, a nawet będziesz w stanie dojść do tego szybciej i efektywniej, niż gdybyś skupił się na innych w tym samym czasie. Ponadto, ustawiając jeden cel, możesz lepiej zaplanować schemat treningów, aby osiągnąć zamierzony efekt np. najpierw redukując tłuszcz, a następnie budowanie tkanki mięśniowej. Bardzo ważne jest również wyznaczanie sobie realnych celów, w jakim czasie masz zamiar to osiągnąć. Co ważne, dążąc do osiągnięcia jednego konkretnego celu, możesz zacząć wprowadzać małe, trwałe zmiany w swoim życiu, abyś mógł osiągnąć dany wynik w najbardziej optymalnym czasie.

2. Wprowadzaj małe, zrównoważone zmiany

Kolejnym powodem, dzięki któremu jesteśmy zmotywowani, są zmiany. Często dzieję się tak, że czujemy się już znudzeni, rutyną tych samych treningów i dań, jednak gdy wiemy, że w danym okresie zostaną wprowadzone zmiany w ćwiczeniach oraz w jadłospisie, jesteśmy zmotywowani aby do tego momentu wyczekać i dążyć, aby móc to uzyskać jak najszybciej. Bardzo kuszącą opcją jest to, aby zmienić cały swój styl życia naraz, bo wiele osób myśli, że tak jest szybciej. Jednak często prowadzi to do rezygnacji z powodu zbyt dużego rygoru i monotonii.

Często takie podejście sprawia, że dużo osób jest rozczarowanych efektami. Na przykład, jeśli twoim celem jest utrata tłuszczu, możesz zdecydować, że zamierzasz całkowicie „wyczyścić” swoją dietę, kupować i spożywać posiłki tylko ze zdrowej żywności, ćwiczyć 6 razy w tygodniu i utrzymywać drastyczny deficyt kalorii, dopóki nie osiągniesz celu.

Możesz odnieść sukces, robiąc to przez pierwszy tydzień lub dwa, ale co się stanie, gdy nie przygotujesz posiłku i będziesz musiał coś zjeść na mieście? Na pewno doprowadzi cię to do nadwyżki kalorii i co wtedy z celem, który sobie wyznaczyłeś? Prawdopodobnie tylko się zrazisz.

Zamiast drastycznych kroków, skup się na stopniowych zmianach. Przygotowując kilka posiłków i rozpoczynając od liczenia kalorii, ta potem raz na jakiś czas pozwolisz sobie na coś niezdrowego - to nie koniec świata. Małe kroczki to klucz do sukcesu. Kiedy przyzwyczaisz się do przygotowywania posiłków, postaraj się utrzymać nieco niższy bilans kalorii i staraj się oczyścić swoją dietę do optymalnego dla ciebie poziomu.

Następnie, określ inne pozytywne zmiany, które możesz wprowadzić w swoim życiu, aby osiągnąć cele np. wprowadzając dodatkową aktywność fizyczną.

3. Baw się swoimi treningami

Przez wiele lat wpaja się nam, że treningi muszą być hardcorowe, aby osiągnąć postępy, a rutyna powinna być podstawą. Powinniśmy trenować jak najczęściej, bardzo intensywnie i z jak największym ciężarem. Jest to jednak bardzo złe podejście, ponieważ nie każda osoba jest gotowa na taki trening. Zakwasy, DOMS'y, oraz wylane litry potu w nadmiarze, nie przybliżają nas do osiągnięcia obranych celów. Tego typu treningi nie są zrównoważone, a co gorsza zazwyczaj są nieprzemyślane i są ponad nasze siły. Prowadzi to często do przetrenowania. Najlepiej bawić się swoimi treningami.

Dzięki temu, trening nigdy nam się nie znudzi. Chociaż ustalony schemat jest konieczny dla progresji, nie zawsze musimy trzymać się sztywnych reguł, które będą nas odstraszały od sal gimnastycznych i siłowni, a trening będzie się kojarzył z nudną rutyną. Trening powinien sprawiać nam przyjemność, a nie zatruwać życie. Każdy kolejny trening to mały postęp, warto więc się nim cieszyć i bawić, abyśmy chcieli wracać do ćwiczeń na co dzień.

4. Odpowiednie podejście

Najbardziej zmotywowane i odnoszące sukces osoby patrzą na swoją pracę z dystansem. Widzą całość z szerszej perspektywy, co zapewne przekłada się na bardziej realistyczne podejście do tematu.

Przykładowo, jeżeli opuścimy trening, to w rzeczywistości tylko jeden brakujący trening, jeden dzień przerwy, nic więcej. Przecież świat się nie zawalił, a my nie musimy zaczynać od początku. Nie musimy się poddawać. Po prostu znajdźmy sposób na inną aktywność fizyczną w kolejnym dniu aby uzupełnić lukę albo dajmy temu spokój, przecież będziemy mieli dziesiątki tysięcy innych dni, podczas, których zrealizujemy plan treningowy.

To samo tyczy się diety, nie dajmy się zwariować. Kiedy przypadkowo przekroczymy dzienny limit kalorii, nie popadajmy w panikę, nie musimy przez to jeździć godzinę na rowerku, aby upewnić się, że spalamy te nadmierne kalorie, których nie powinniśmy spożyć w danym dniu.

Tak naprawdę nasz bilans kaloryczny powinno liczyć się w skali tygodniowej, więc jeżeli w któryś dzień pozwolimy sobie na więcej, należy to po prostu wyrównać to przez kolejne dni. Co więcej, raz na jakiś czas cheat meal każdemu się należy.

5. Ustalony czas regeneracji

Nic nie jest tak ważne jak sen. Treningi stają się efektywne, gdy mamy na nie siłę, to podstawa do progresji i udanego treningu. Mięśnie nie rosną podczas treningu, a podczas wypoczynku. Nawet żywienie odgrywa drugie skrzypce w tej sprawie.

Absolutnie nic nie jest tak ważne dla odnoszenia sukcesów na siłowni, jak odpowiednia ilość snu każdej nocy i chwila wytchnienia w codziennym pędzie oraz natłoku treningów.

Jak zadbać o odpowiedni sen? Ogranicz swoją ekspozycję na światło na godzinę lub dwie przed snem, a swój ostatni posiłek zjedz wcześniej niż godzinę przed położeniem się do łóżka. Dodatkowo możesz wspomóc się odpowiednią suplementacją taką jak ZMA, melatonina czy Ashwagandha.

6. Ustal priorytety

Osoby, które naprawdę odnoszą sukcesy na siłowni, to ci, którzy stawiają na pierwszym miejscu to, co naprawdę ważne. Większość z nas pewnie postawi w kolejności "treningi, odżywianie, sen" Są to świetne priorytety, ale nie dokładnie o to mi chodzi.

Są to ważne aspekty jeżeli chodzi o budowanie naszej sylwetki, warto jednak spojrzeć na priorytety z szerszej perspektywy. Ustal priorytety, które naprawdę się liczą, takie jak chociażby rodzina czy przyjaciele. Zbyt często ludzie odstawiają na drugi plan dobro swoich bliskich, poprzez obsesję na punkcie zdrowego stylu życia przez co się zatracają, a po czasie wypalają i nie mają innego sensu w życiu. Jest to naprawdę kiepska perspektywa.

Zwalasz winę za swoje niepowodzenia właśnie na rodzinę i przyjaciół, które są wyłącznie twoją winą. Zamiast brnąć w tą okropną ścieżkę, spójrz na swoje życie z szerszej perspektywy. Ciesz się posiłkami ze znajomymi, zamiast pakować pudełeczka do restauracji. Liczy się twoje zaangażowanie, a nie ślepe podążanie za restrykcyjnymi zasadami.

Ciesz się życiem. Przyjmij zdrowy styl życia, aby je wydłużyć, abyś mógł cieszyć się większą ilością tych chwil, a nie po to by stało się to twoją obsesją.

7. Bądź cierpliwy

Efekty nie pojawią się z dnia na dzień. Najbardziej zmotywowani i odnoszący sukces ludzie są nauczeni cierpliwości, zdają sobie sprawę, że to długoterminowa inwestycja ich czasu, a nie zmiana z dnia na dzień.

Często jesteśmy uwikłani w nagłówki na stronach czy w telewizji o tym, że możemy przybrać 15 kilogramów mięśni w 8 tygodni, tracąc 10 kg tłuszczu w 30 dni. Niestety, nawet sterydy nam tego nie zapewnią – a wyłącznie wytrwała praca. Powinieneś jednak powoli podążać w kierunku swoich celów i cieszyć się z każdego małego efektu.

Bądź cierpliwy. Jeśli odpowiednio pracujesz, masz samodyscyplinę i jesteś skrupulatny w tym co robisz wyniki przyjdą same, z czasem. A naprawdę warto poczekać.

Podsumowanie

Tak naprawdę, do wszystkiego powinniśmy podchodzić z głową i zdrowym dystansem. Treningi są bardzo ważne, jednak „co za dużo to niezdrowo”. Ma to przełożenie również na motywację. Aby odpowiednio się zmotywować należy spojrzeć na efekty, które już osiągnęliśmy. Co zmieniło się naszym życiu i ciele od kiedy zaczęliśmy trenować i co jeszcze może się zmienić? Pierwszym krokiem do sukcesu jest odpowiednie podejście. Pamiętajmy o tym!