Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Forum

Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Artykuły
Sklep

Czy “domowe” (jedzenie) zawsze znaczy “zdrowe”?

Czy “domowe” (jedzenie) zawsze znaczy “zdrowe”?
Jak wiadomo samodzielne przygotowywanie posiłków to pierwszy krok do odzyskania kontroli nad jakością i ilością spożywanego jedzenia. Jednakże sprawa nie jest taka prosta jak mogłoby się wydawać, dlatego też koniecznie trzeba zachować pewną czujność – nie wszystkie potrawy i posiłki przygotowywane w warunkach domowych posiadają dużą wartość odżywczą. Na co należy zwracać uwagę i co warto wiedzieć, aby jedzenie domowe charakteryzowało się jak najwyższą jakością?

Domowe wypieki

Z reguły wszelkie domowe - babcine czy mamine wypieki zwykliśmy traktować z dużo większą wyrozumiałością niż sklepowe słodycze. Tymczasem -  owszem ciasta i ciasteczka domowego wyrobu mogą stanowić alternatywę dla tradycyjnych słodkości, jednak przy zachowaniu kilku ważnych zasad. Kwestia podstawowa to jakość i ilość użytych surowców – cukier, biała mąka, margaryny twarde sprawiają, iż dany wyrób z punktu widzenia zdrowia i wartości odżywczych naprawdę nie posiada zbyt wiele do zaoferowania. Druga sprawa to ilość – okazjonalne spożycie kawałka ciasta na rodzinnej uroczystości nie musi być wcale zbrodnią dla zdrowia i sylwetki, jednakże pół blaszki jabłecznika co drugi dzień może poczynić już pewne szkody – nawet jeśli ciasto zawiera obniżoną zawartość cukru i dodatek otrębów owsianych. Prawidłowość jest generalnie taka, iż zdecydowana większość tradycyjnych domowych wypieków do najzdrowszych i sprzyjających estetycznej sylwetce nie należy.

Domowe zupy

Dzisiejsze domowe zupy niewiele mają już wspólnego z zupami przygotowywanymi przez nasze babcie. Po pierwsze, mało kto robi je z nieprzetworzonych technologicznie surowców. Często jest to po prostu „zupa z torebki” o wdzięcznej nazwie „żurek babuni”, albo „barszcz domowy” zmieszana z wodą i ewentualnie doprawiona dla smaku przyprawa uniwersalną. „Domowe” zupy sporządzone są także nierzadko z zastosowaniem kostek rosołowych, które składają się w dużej mierze z uwodornionych olejów roślinnych zasobnych w toksyczne wręcz dla nas izomery trans. Lipidy te działają silnie aterogennie (przyspieszają rozwój miażdżycy), nasilają gromadzenie tłuszczu w ustroju i zaburzają gospodarkę insulinową.

Domowe sosy

Najczęściej „samodzielne” przyrządzenie sosu podobnie jak przygotowanie zupy ogranicza się do rozpuszczenia prochu z torebki z wodą. Wynalazki typu „fix do …” to niestety zazwyczaj mieszaniny cukru stołowego, oczyszczonej skrobi, tłuszczów utwardzonych, glutaminianu sodu i niewielkiej ilości naturalnych dodatków. Nierzadko też domowe sosy przyrządzone są z zastosowaniem kostek rosołowych, o których wspominałem już w poprzednim akapicie. A przecież domowy sos można zrobić naprawdę niskim nakładem pracy czy to przy użyciu przecieru pomidorowego (ten warto zrobić zawczasu w sezonie pomidorowym), czy też przy użyciu wywaru mięsnego, jogurtu lub nawet śmietany (pamiętając o jej kaloryczności).

Domowe dżemy i konfitury

Określenie „owocowe” bardzo często traktowane jest jako synonim „zdrowe”, zwłaszcza jeżeli odnosi się do dżemów, konfitur i soków „wyprodukowanych” w domowym zaciszu z najlepszych jabłek, malin, wiśni, czereśni etc., to znaczy takich które pochodzą z działki czy przydomowego ogrodu. Jak się jednak okazuje przetwory owocowe, nawet te przygotowane w sposób nie przemysłowy, ale przez mamę czy babcię, nie posiadają większości walorów odżywczych owoców, z których są wyprodukowane. Mało tego, stanowią przede wszystkim skoncentrowane źródło pustych kalorii, gdyż tradycyjne receptury uwzględniają zazwyczaj spory udział cukru. Warto podkreślić, iż podobnie wygląda sytuacja z domowymi sokami – wbrew temu co sądzi wiele osób, nie charakteryzują się one specjalnie wysoką wartością odżywczą.

Domowe kotlety

Mięso zwyczajowo zajmuje ważne miejsce w jadłospisach osób aktywnych, podejmujących regularną aktywność fizyczną i próbujących poprawić estetykę sylwetki. I tu okazuje się, iż czyha sporo pułapek. Nawet najwartościowszą sztukę mięsa można zmarnować pod względem odżywczym, poprzez wybór niewłaściwej metody obróbki termicznej czy dodatków. I tak parowanie, gotowanie, gotowanie na parze, ewentualnie smażenie krótkotrwałe z użyciem odpowiedniego medium smażalniczego to najbardziej pożądane sposoby na przygotowywania kotletów. Z kolei smażenie na głębokim oleju, smażenie z panierce z bułki pszennej do specjalnie wartościowych nie należy – dodatkowo tak przyrządzone mięso jest dość ciężkostrawne i może przyczynić się do powstania dyskomfortu w przewodzie pokarmowym.

Podsumowanie

Nie każde danie czy potrawa przygotowywana w domowych posiłkach charakteryzuje się specjalnie wysokimi walorami odżywczymi. Zdarza się tak ze względu na wybór nieodpowiedniego rodzaju obróbki kulinarnej, niechlubne dodatki w postaci choćby sporych ilości cukru czy margaryn twardych. W domowych warunkach, wbrew pozorom można przygotować fast food, będący źródłem wyłącznie pustych kalorii i niezdrowych składników.